Dodaj do ulubionych

Ciąża a rozwód

26.12.05, 00:44
Witam,
chciałabym Was zapytać o radę. Czy macie jakiekolwiek informacje, doświadczenia?
Czy jeśli kobieta, która jest "tą trzecią", oczekuje dziecka, czy ma to wpływ
na przebieg procesu rozwodowego? Czy sąd uwzględnia aktualną sytuację
mężczyzny (kilkuletni związek, dziecko w drodze) jako przesłankę do rozwodu?
Czy to nie ma żadnego znaczenia?

Będę bardzo wdzięczna za jakiekolwiek informacje.

Serdecznie pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • md0512 Re: Ciąża a rozwód 26.12.05, 00:46
      To zależy. Ciąża może być twardym dowodem istnienia związku pozamałżeńskiego.
    • tricolour Zalezy jak sie sprawe przedstawi... 26.12.05, 00:51
      Może byc ważnym dowodem na rozpad małżeństwa (bo juz jest nowy związek)...

      Wiesz... do sądu idzie sie w okreslonym celu i zbiera dowody, świadków,
      przesłanki, które mają ten cel przyblizyć.
    • kopytko_w_sosie Re: Ciąża a rozwód 26.12.05, 01:08
      Widzę, że konieczne będzie uszczegółowienie.
      Nie jestem żoną. Jestem "tą trzecią".
      Mój partner nie jest z żoną od ładnych kilku lat. Od pięciu lat mieszkają
      oddzielnie. My jesteśmy razem od 3 lat. Nie byłam przyczyną rozpadu tego
      małżeństwa. Dopóki się nie poznaliśmy myślał o rozwodzie w kategoriach
      "niepotrzebne formalności", bo i tak żyli osobno. Nie spodziewał się, że w życiu
      mu się jeszcze "przytrafi" kobieta, którą pokocha ze wzajemnością, i z którą
      będzie chciał założyć rodzinę.

      Od ponad dwóch lat on próbuje z żoną wypracować jakiś kompromis, żeby rozejść
      się w dobrych stosunkach oraz nie wydawać niepotrzebnie pieniędzy na prawników i
      koszty przedłużającego się procesu. Wydawało się, że się udało. Ustalili podział
      majątku. Złożyła na jego prośbę pozew, jednak po sprawie pojednawczej a przed
      sprawą właściwą wycofała pozew, argumentując to swoją wiarą (katoliczka) oraz
      tym, że ona generalnie nie chce i nie potrzebuje rozwodu.

      We wrześniu on złożył pozew. Ona teraz twierdzi, że nie chciała żeby to
      małżeństwo się rozpadło i uważa, że on jest winny. Ona oficjalnie nie wie, że on
      jest w innym związku, nie mówił jej, żeby zapobiec jej emocjom, które, co jest
      oczywiste, nie będą sprzyjały kulturalnemu i szybkiemu formalnemu rozejściu się.

      Nie ukrywam, że jestem mocno zainteresowana jak najszybszym rozwiązaniem tego
      małżeństwa. Zastanawiam się w związku z tym, na ile ujawnienie w sądzie naszego
      związku może przyczynić się do przyspieszenia orzeczenia rozwodu, w sytuacji gdy
      żona będzie twierdzić, że kocha swojego męża i nie chce rozwodu.
      • tricolour Wasz związek to jedno... 26.12.05, 01:34
        ... a to, że żona może kochac męża mimo, że 5 lat nie mieszkaja ze sobą - to
        drugie. Nie ma żadnego cudownego środka ani zaklęcia, po którym sąd daje rozwód
        automatycznie.

        Twój facet, jako powód, ma wykazać CAŁKOWITY rozkład małżeństwa. Jak to wykaże,
        to sprawe wygra. Fakt, że nie mieszkaja razem 5 lat świadczy o zerwaniu więzi
        gospodarczych, seksualnych.

        Poza tym uważam, że sami komplikujecie sobie życie. A to dziwne konszachty z
        zoną, skąpienie na prawników...
    • akacjax Re: Ciąża a rozwód 26.12.05, 09:53
      Po pierwsze jeżeli żona nie zgodzi się na rozwód, to może to wszystko trwać i trwać, chyba, że sąd okaże rozsądek i orzeknie rozwód.
      Niemieszkanie razem jest dobrym dowodem na rozkład(zwłaszcza jeżeli łatwo to udowodnić).
      Z drugiej strony nie wiemy jak było kiedyś z przyczynami rozstania i może to faktycznie była jego wina?
      Z trzeciej jedyna winna strona ponosi pewne konsekwencje tego i może to powód, dla którego każdy chciałby takiego orzeczenia uniknąć. Ale byłoby to eleganckie i szybkie. O ile żona wyrazi zgodę, to sąd orzekanie rozwód nawet z orzeczeniem winy tej strony, która o rozwód wnosi(normalnie nie możne strona jedyna winna wnosić o rozwód z takim orzeczeniem).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka