vertigo5 11.01.06, 08:15 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3107155.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gotyma Re: Smsy rozbijają małżeństwa 11.01.06, 09:13 coz... u mnie te male zdolne urzadzenie zagralo wielka role. moj ex byl na tyle... nie wiem jak to nazwac: glupi, naiwny, roztargniony... poprostu idiota! sam dal mi swoj telefon, bo robilam za sekretarke. cytowac nie bede co tam wyczytalam, to mi wystarczylo Odpowiedz Link
vertigo5 Re: Smsy rozbijają małżeństwa 11.01.06, 09:32 mnie na trop naprowadziły nie tyle smsy co długie rozmowy telefoniczne żona wieczorem zamykała się pokoju, brała telefon i godzinę, dwie gadała i gadała... Długi czas myslałem, ze tylko z matką, ale w końcu zacząłem podejrzewać, że nie tylko. No i tak było w istocie... Ech, stare dzieje... Odpowiedz Link
maggie11 Re: Smsy rozbijają małżeństwa 11.01.06, 10:23 U mnie tez sie zaczelo od przypadkowego przeczytania smsa przez jego ramie. Potem maz wszystko wykasowywal ale zapomnial, ze jest cos takiego jak czas ostatniego polaczenia. Dlugie, wieczorne rozmowy podczas wyjsc na silownie ... Pozniej telefon mial juz zawsze przy sobie. Odpowiedz Link
tachazit Re: Smsy rozbijają małżeństwa 11.01.06, 10:48 A czy nie lepsza jest cicha akceptacja zdrady? Tak chyba robi wiele żon i mężów, bo mówiąc o tym otwarcie bardzo wiele by straciły. A tak pozornie jest wszystko ok i dlaczego nie można spokojnie przyjąć że większość ludzi jest z natury poligamiczna? Odpowiedz Link
vertigo5 No to dowcip... 11.01.06, 11:00 Maz z zona jedza obiad w wykwintnej restauracji, kiedy nagle do ich stolika podchodzi oszalamiajaco piekna mloda dziewczyna, caluje faceta w usta, mówi, ze zobacza sie pózniej i wychodzi. Zona patrzy na meza z wsciekloscia - Kto to byl ?!?!?! - Moja kochanka - odpowiada maz. - Wystarczy! Chce rozwodu! - Dobrze - odpowiada maz - ale zauwaz, ze po rozwodzie nie bedzie juz wycieczek do Paryza na zakupy, nie bedzie wakacji na Karaibach, nie bedzie mercedesa w garazu, zatem rob jak chcesz Wlasnie wtedy zona widzi ich wspólnego znajomego wchodzacego do restauracji z cudowna dziewczyna: - Kim jest ta dziewczyna obok Karola? - To jego kochanka. - Nasza jest sympatyczniejsza. Odpowiedz Link
zwierciadlo0 Re: No to dowcip... 11.01.06, 11:18 SMSy...no tak. Moj Ex szybko pakowal sie wyprowadzajac sie z domu a i tak panna popedzala Go smsami!!! Nie zapomne tego dnia. Kartony, pootwierane szafy i dzwiek standardowego smsa Nokii, z czestotliwoscia 1 minuty. Jak teraz go slysze nawet u obcej osoby to...brr... Odpowiedz Link
tachazit Re: No to dowcip... 11.01.06, 11:40 Dziwne, że się w ogóle nie kryli. Zazwyczaj regulamin dla kochanki nie zezwala na kontakty telefoniczne w godzinach poza pracą i w weekendy. No chyba, że kochanka liczy na to, że odbije męża żonie i robi wszystko, aby stało się to jak najszybciej. Odpowiedz Link
zwierciadlo0 Re: No to dowcip... 11.01.06, 12:20 Tachazit, Ex sie w ten dzien wlasnie wyprowadzal juz. Coz mial do ukrycia, a niech to. A Jej zalezalo zeby mi dolozyc, co niniejszym i wieloma innym gestami uczynila. Na szczescie krotko sie Nia przejmowalam. Nie bylo kim naprawde. Odpowiedz Link
tachazit Re: No to dowcip... 11.01.06, 16:38 Aha, rozumiem, nie doczytałam tego że właśnie się wyprowadzał. Ale jakbym ja była na miejscu kochanki, to bym go nie pospieszała. Bo po co? Skoro od jednej kobity wyprowadza się w taki sposób, to prawdopodobne że i mi to kiedyś zrobi bez żenady. A pamiętasz taki film "Och Karol!" ? Bardzo mi się podobało, jak się wszystkie kobitki w końcu skrzyknęły. Niech żyje przyjaźń między kochankami i żonami Ale to była tylko fikcja filmowa. Odpowiedz Link
scriptus Re: No to dowcip... 13.01.06, 12:18 Hihi, bardzo mi się podoba, .... regulamin dla kochanki... Może więc trzeba (to rada dla zdradzających swoich partnerów kochanków) mieć specjalną kochankową komórkę ;P Ummm, ile to potem trzeba mieć tych komórek... prywatna, kochankowa, firmowa oficjalna, firmowa dla współpracowników ... może jednak lepiej nie kręcić, bo jak się potem coś pomyli, to na całego. tachazit napisała: > > Dziwne, że się w ogóle nie kryli. > > Zazwyczaj regulamin dla kochanki nie zezwala na kontakty telefoniczne w > godzinach poza pracą i w weekendy. No chyba, że kochanka liczy na to, że odbije > > męża żonie i robi wszystko, aby stało się to jak najszybciej. Odpowiedz Link
kasiar74 Re: No to dowcip... 13.01.06, 12:22 scriptus ci co kręcą to ich bawi, wiesz wyrywaja się codziennej nudzie i rutynie, tu smsik, tam szybki numerek, adrenalinka, bleee Odpowiedz Link
porucznikk Re: Smsy rozbijają małżeństwa 11.01.06, 12:18 Moje zdanie jast następujące, że dobrego małżeństwa nie zniszczy cała Poczta Polska z Dialogiem i Netią na czele, a tam gdzie związek od dawna leżał w ruinie, z łatwością pojawia się ta traeci/ten trzeci. Zwyczajnie wkracza na puste pole, uzupełnia brak. A czy sytuacja wyglądałaby inaczej, gdyby miłosna korespondencja była papierowa? Sąd dopuszcza obecnie elektroniczne dowody zdrady jako prawomocne. por. Odpowiedz Link
tachazit Re: Smsy rozbijają małżeństwa 11.01.06, 13:28 Aha, no bo tak zwane dobre małżeństwo nie dopuszcza skoków w bok ? Nie wiem w jaki sposób jedna osoba może zapełnić drugiej pełne spektrum sprostania potrzebom, w dodatku przez -naście lub -dziesiąt lat. To chyba nie zdarza się zbyt często, jak myślicie ? Odpowiedz Link
porucznikk Re: Smsy rozbijają małżeństwa 11.01.06, 14:00 tachazit napisała: > > Aha, no bo tak zwane dobre małżeństwo nie dopuszcza skoków w bok ? Myślisz o t.z.w. czy naprawdę dobrym? Odpowiedz Link
anja_pl Re: Smsy rozbijają małżeństwa 11.01.06, 13:38 porucznikk napisał: > Moje zdanie jast następujące, że dobrego małżeństwa nie zniszczy cała Poczta > Polska z Dialogiem i Netią na czele, kropla drąży kamień Odpowiedz Link
gotyma a moze by tak w druga strone 11.01.06, 14:12 pomyslec! jak juz sie kogos pozna, jak cudownie wieczorem dostac takiego krotkiego smsa "dobranoc" albo " zobaczmy sie jutro". od razu swiat jest bardziej przyjazny - co tam, cudny wrecz! Odpowiedz Link
vertigo5 Re: a moze by tak w druga strone 11.01.06, 14:35 na początku tak.. a potem tylko "krew, pot i łzy..." Odpowiedz Link
kasiar74 Re: a moze by tak w druga strone 11.01.06, 17:00 a wice że dzisiaj w faktach zrobiono felioton na podstawie tego tesktu gazety z rozszerzeniem na politykę Odpowiedz Link
julka1800 Re: Smsy rozbijają małżeństwa 13.01.06, 16:27 rozbijamy je sami, my lub druga strona nie SMSy - to tylko dowody Odpowiedz Link