brzoza75
23.01.06, 09:15
usłyszałam wczoraj parę stwierdzeń:
1.kiedy orzeknie się rozwód z winy jedej ze stron to i tak osoba, której winy
nie orzeknięto przez 5 lat może się spodziewać, że "połowa" winna rozpadu
małżeństwa pozawie ją o alimenty? jeszcze do niedawna myślałam że tylko wtedy
kiedy nie ma orzeczenia o winie, coś się zmieniło?
2.jeśli mąż zaciągnie długi i zobowiązania to do mnie przyjdzie komornik? też
wydawało mi się coś innego, że teraz się nie odpowiada za długi małżonka.
uświadomcie mnie prosze czy coś się zmieniło, bo nie sądzę...