Dodaj do ulubionych

za szybko dają rozwody

17.02.06, 16:49
6 miesięcy od złożenia papierów do orzeczenia,kto by pomyślał że w tym dzikim
kraju to możliwe...A jednak.Po 8 latach on o tym mówi często,ja już
przestałam,aha i że byliśmy za młodzi.On zakochiwał sie poważnie2 razy,ostatni
raz rok temu.A jednak...zdradza ją,mówi że mu zle.Myśle że ściemnia,a ja
zastanawiam się co z tym zrobić.On też nie wie bo ona się zabijesmileNiezłe
co.Czuje się jak mamuśka.Pognać go- no można,ale lubię typa dlaczego
przekreślac tych kupę lat.Nie chcę.Z drugiej strony on ciągle chce się
bzykać,a ja mam słaby charakter,no.Bez sensu.Mam go nie wpuszczać do domu???
Szlachetności nie ma we mnie za cholerę i los jego panny zwisa mi
kalafiorem,może to zle? Może powinnam postawić szlaban i powiedzieć paszoł won
do swojej panny zarazo? Może jast tu ktoś mądry i podpowie?
Obserwuj wątek
    • 321123ala Re: za szybko dają rozwody 19.02.06, 03:11
      sorry, ale ty sama chyba nie wiesz do końca ,czego pragniesz. Może oboje nie
      dorosliscie do małżeństwa tylko do bzykania.Gdybyś była naprawdę mamuśką
      myślałabyś o wiele poważniej . Dzieci zmieniają bardzo dorosłych .ja ,
      przynajmniej szybciej spoważniałam, no może po prostu trzebabyło w końcu
      dojrzeć, miałam w końcu 27 lat.teraz jestem mężatką z niemałym stażem i
      niekiedy zastanawiam się , prawie zawsze,dlaczego to kobiety są bardziej
      dojrzałe,odpowiedzialne itd. Gdzie Ci mężczyźni...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka