Dodaj do ulubionych

Uchylanie się od płacenia alimentów

17.04.06, 17:06
Jestem po studiach,mieszkam w mieście. Znam swoje prawa i wiem co mi
przysługuje.Mój mąż całe zycie pracował jako wysokiej rangi meneger. Pensja
grubo powyżej 10.000 zł.jest wyrok zasądzający alimenty. Nie płaci od 3 lat.
Regularnie przyjeżdża do dzieci.Sprawa jest u komornika. Złożyłąm wniosek do
prokuratury o stwierdzenie uchylania się od płacenia alimentów. Podałam
miejsce pracy męża...dawniejsze...ale w czasie gdy już nie płacił.Sprawdzono
mnie. Czy korzystam z pomocy społecznej, czy jestem zarejestrowana jako
bezrobotna(mam stałą pracę). Nie czekano na odpowiedz z tamtej
firmy...umorzono sprawę...ponieważ jego rodzice powiedzieli że nie wiedza
gdzie on mieszka. Złozyłam zażalenie.Podałam sms od byłego w których pisze do
mnie że ma domy, działki, mieszkania, że przezemnie musi wszystko kupowac na
innych ludzi bo mu ściągam komornika na głowę.Poprosiłam o uwzglednienie jego
zeznań ze sprawy rozwodowej gdzie zeznał że ma 2 firmy i włożone w nie 100.000
zł...umozyli sprawę. Ręce mi opadaja.....mam ochotę wybijać szyby i nienawidżę

tego kraju.
Obserwuj wątek
    • 374.4w Re: Uchylanie się od płacenia alimentów 17.04.06, 19:36
      ja nawet składałam zażalenie na pracę komornika. I nic. natomiast gdy byłam u
      samego komornika spytałam czy prawdą jest, że alimenty mają pierwszeństwo przed
      wszelkimi innymi należnosciami. Odpowiedział, że tak, o czy doskonale
      wiedziałam. Na pytanie dlaczego ściaga należności do banku,a alimentów nie, nie
      umiał odpowiedzieć.
      • sylwiamich Re: Uchylanie się od płacenia alimentów 17.04.06, 19:37
        Piana...nie?
        • 374.4w Re: Uchylanie się od płacenia alimentów 17.04.06, 19:41
          nie znam słów, którymi mozna by to okreslić i wcale nie chodzi mi o brak zasobu
          tzw.brzydkich słów
          • sylwiamich Re: Uchylanie się od płacenia alimentów 17.04.06, 19:42
            ja dostaje bezdechu...jak bęę miała więcej siły to wytocze polsce proces o
            uszczerbek na zdrowiu.
            • brzoza75 Re: Uchylanie się od płacenia alimentów 17.04.06, 19:45
              mój się uchylał od kilku miesięcy ale komornik szybko zadziałał zgłosił do banku
              i zakładu pracy , co prawda nie wiem co będzie dalej ale póki co sciągnąl
              nalezność, zupełnie nie wiem co wam mam odpowiedzieć ... lepszy komornik?
            • 374.4w Re: Uchylanie się od płacenia alimentów 17.04.06, 19:49
              dobry pomysł, ale jak to udowodnić???
              Powiem Ci lepsza rzecz a propos alimentów. Miałam kiedyś pomysł żeby alimenty
              płacił mi ZUS Z Funduszu Alimentacyjnego. Okazało się jednak, żę wg ZUS mam za
              duże dochody-to chyba było 504.00 zł na osobę w poprzednim roku- i alimenty sie
              nie należą. Wg Sądu sie należą wg ZUS nie. I w ten oto sposób przymieram głodem.
              Ex czasami cos daje, ale najczęściej słyszę:przeciez wiesz, że nie mam.
              Alimenty mam od czerwca 2000 r., jeszcze w trakcie trwania małżeństwa
              • sylwiamich Re: Uchylanie się od płacenia alimentów 17.04.06, 19:51
                Znam to...ja nie biore nadgodzin bo przekroczę dochód
                • brzoza75 Re: Uchylanie się od płacenia alimentów 17.04.06, 19:56
                  dziewczyny ale naprawdę nie wiem przeciez to komornik występuje do zakładu pracy
                  i do banku , czy Twój mąz jako manager nie ma konta w banku ? wierzyć mi się nie
                  chce...jesli wiesz gdzie pracuje itp. to nie rozumiem problemu...
                  • 374.4w Re: Uchylanie się od płacenia alimentów 17.04.06, 20:00
                    może komornik mas problem z ustaleniem tegoż numeru konta? To my wierzyciele
                    mamy podać komornikowi informacje, aby on mógł wykonać swe czynności. U mnie
                    było tak, że ściągał swoje koszty, a na reszte brakowało. Moje alimenty to
                    300.00 zł.Wiem też, że ex załatwił z komornikiem, by ten nie ściągał. Przyznał
                    się w chwili szczerościa, a raczej żeby pokazac, że na niego nie ma mocnych. Ma
                    w rodzini9e jakiegoś komornika, inne miasto, ale niedaleko.
                    • brzoza75 Re: Uchylanie się od płacenia alimentów 17.04.06, 20:05
                      jaki problem? zgłasza do banków i banki odpowiadają wiem bo pracuje w banku!
                      co do kosztów nie sadzę to 17% od kwoty u mnie zabrał mu wszystko i wiem bo
                      miałam o to awanturę, zapałacił też mojemu adwokatowi koszty reprezentowania
                      jakies 45 złotych ...no chyba że mój eks zarabia krocie i o tym nie wiemsmile
                  • ellw41 Re: Uchylanie się od płacenia alimentów 20.04.06, 08:30
                    przyduś komornika i albo sprawe o uchylanie sie od płacenia albo tez
                    niech komornik wystapi do urzędu skarb. o zeznania roczne i wsedy dalej
                    działać.....
                • 374.4w Re: Uchylanie się od płacenia alimentów 17.04.06, 19:56
                  mogę wziąć za Ciebie, bo do przekroczenia to mi brakuje dużowink. Prawde mówiąc
                  nie wiem nawet jak wysoki jest prógwinksmilesmile
                • mangolda Re: Uchylanie się od płacenia alimentów 22.04.06, 14:02
                  sylwiamich napisała:

                  > Znam to...ja nie biore nadgodzin bo przekroczę dochód

                  pewnie, po co pracować na swoje dzieci, jeśli można ciągnąć kasę od panstwa,
                  albo od exa. samotne matki to pasożyty.
                  • 1madzia Re: samotne matki to pasożyty 22.04.06, 14:53
                    droga, miła Mongoldo - ani Internet, a tym bardziej forum, nie jest dobrym
                    lekarstwem na Twoją agresję. Temu służą środki psychotropowe i terapeuci.
                    Zamiast ciskać w innych obelgami, sięgnij po skuteczniejsze metody leczenia.
                  • anja_pl Re: Uchylanie się od płacenia alimentów 22.04.06, 17:37
                    mangolda napisała:

                    > pewnie, po co pracować na swoje dzieci, jeśli można ciągnąć kasę od panstwa,
                    > albo od exa. samotne matki to pasożyty.

                    pogadamy jak będziesz samotna matką, a to pewnikiem nastąpi, sądząc po tym co
                    napisałaś o swoim facecie sad

                    lubi mieć dzieci, ale często zmienia matki...
    • brzoza75 Re: Uchylanie się od płacenia alimentów 17.04.06, 20:07
      ale wiesz zawsze można zasądzić dziadkom alimenty może wtedy przypomną sobie
      gdzie miesza?smile
    • scriptus Re: Uchylanie się od płacenia alimentów 17.04.06, 20:20
      Hurrraaa kobiety
      Jakby skarbowy zyskał od mojej żony kwity z mojego bkonta, bardzso bym
      zapłakał.... więdcej płacę na moją rodinę, niż zarabiam, i to prawda.... choć
      jeszcze żaden komornik na mnie nie wsiadł .............
      Zwrócę w przyszłości do skarbowego, choć rodzina jeszcze nie cierpi niedostatkiem smile

      Nie miałem dochodów 8 miesięcy, wszyscy żyli, jak dawniej, nikt się nie
      oprzejmuje, że muszę spłacić ICH wydatki z 8 miesięcy. Zrobiło się szczupło,
      Tata winien... przecież ma robotę ....
      ma kasę , oszczędza na rodzinie crying
      • sylwiamich Re: Uchylanie się od płacenia alimentów 17.04.06, 20:26
        Nie mozna...tylko w przypadku gdy jesteśmy w niedostatku...a przecież nie jestem
        • sylwiamich Re: Uchylanie się od płacenia alimentów 17.04.06, 20:27
          Skri....żona pracuje?
          • scriptus Re: Uchylanie się od płacenia alimentów 17.04.06, 20:34
            Żona usiłuje coś zarobić, wbrew moim sugestiom, że jej wysiłki śą darmowe....
            nie żałuję kasy, wszystko, co zarabiam, idzie na domowe wydatki, czynsz,
            jedzenie, itd...
            Może można by z tego zapłacić alimenty i wydatki na sądy
            Życie odbiega od wyobrażeń kobiet, Tina, to utopia sad((
            • scriptus Re: Uchylanie się od płacenia alimentów 17.04.06, 20:36
              Synek stwierdził. że woli mieszkać ze mną, może, jak zaspokoimy sądowe
              wymagania Mamusi, będziemy mieli wiuęcej pieniędzy niż teraz... sprawdzimy sad
    • tricolour Ścigać skurwysynów uchylającech się... 17.04.06, 21:50
      ... od alimentów na dzieci. Komornicy mają niską prowizję od alimentów i dlatego
      ich nie ściągaja z taką skutecznością jak długi np. szpitalne.

      Składajcie zażalenia na pracę komornika, dokumentujcie jakie sprawy załatwiacie
      za nich (numer konta, adres zamieszkania). Sąd jest powolny, ale dopniecie
      swego. Przykre, że musicie pracować za komornika, ale często nie da się inaczej.

      Ścigajcie sukinsynów dowolnymi środkami.
      • sylwiamich Re: Ścigać skurwysynów uchylającech się... 17.04.06, 21:52
        Tylko że ja nie wiem gdzie on mieszka, nie znam jego numeru konta i zaczynam
        miec to w dupie
        • tricolour Pod żadnym pozorem nie możesz mieć w dupie... 17.04.06, 21:57
          ... tego co należy się dziecku. Swoje rzeczy możesz lekceważyć, a dziecka nie.

          Nie wiesz jak znaleźć faceta? Poproś kolegę, który zna się na Necie - daj mu
          imię nazwisko itp. Jutro dostarczy Ci namiary...
          • mangolda Re: Pod żadnym pozorem nie możesz mieć w dupie... 22.04.06, 14:05
            > Nie wiesz jak znaleźć faceta? Poproś kolegę, który zna się na Necie - daj mu
            > imię nazwisko itp. Jutro dostarczy Ci namiary...

            nie oglądaj tak dużo thrillerów, są szkodliwe na oczy
            • tricolour O swoje oczy jestem spokojny.... 22.04.06, 14:37
              ... a Ty możesz doznać olśnienia, jak Twój facet machnie kolejne dziecko i
              zostawi Cie na lodzie. Ma w tym doświadczenie... wielokrotne.
      • 374.4w Re: Ścigać skurwysynów uchylającech się... 17.04.06, 22:00
        > Składajcie zażalenia na pracę komornika, dokumentujcie jakie sprawy załatwiacie
        > za nich (numer konta, adres zamieszkania)

        najpierw trzeba poznać dokładnie przepisy regulujące prace komorników, może
        faktycznie tam jest napisane, że dostarczenie inf. nt, miejsca zamieszkania,
        pracy nr konta dłużnika jest naszym obowiązkiem??
        A skarge na czynności komornika ja już pisałam i nic. Na to, aby to wszystko
        załatwiać trzeba mieć dużo siły, człowiek czuje sie sponiewierany przez maszynę
        pn.Sąd, nie umiem okreslic jak. Napewno nie jak człowiek. Poza tym wiekszość
        tych instytucji Sąd, komornik przyjmuje strony do południa. I zwalniać się z
        pracy dla takiego.....(drania)
        • ladyhawke12 Ścigać skurwysynów uchylającech się... 18.04.06, 08:21
          Dziewczyny, to straszne ze macie takiego komornika, ja w pismie do komornika nie
          napisalam jakie ma konto tylko wymienilam nazwe banku, komornik sam ustalil,
          napisalam ze bierze prace na umowe zlecenie z roznych firm, podalam tylko branze
          komornik sam je znalazl, napisalam ze ma samochod, i ze nie wiem gdzie mieszka,
          ale podalam adres jego matki, komornik sam ustalil reszte i znalazl goscia
          sciagna alimenty skutecznie, i to byl komornik z Wawy z Mokotowa, naprade sie
          postaral.
          • brzoza75 Re: Ścigać skurwysynów uchylającech się... 18.04.06, 08:32
            mój z Pragi i tez się postarał , kurcze stolica?
        • scriptus Re: Ścigać skurwysynów uchylającech się... 18.04.06, 08:46
          374.4w napisała:


          > najpierw trzeba poznać dokładnie przepisy regulujące prace komorników, może
          > faktycznie tam jest napisane, że dostarczenie inf. nt, miejsca zamieszkania,
          > pracy nr konta dłużnika jest naszym obowiązkiem??

          Nie wiem, jak jest w przypadku alimentów, ale w przypadku niespłaconych
          należności względem firm, żeby komornik ściągnął jakąś należność, trzeba mu
          podać dokładne dane delikwenta, w tym adres i numer konta, określić sposób, w
          jaki ma być ściągnięta należność, co ma zająć na poczet należności, konto,
          pensję, samochód, nieruchomość...
          Jeżeli nie wie się, co można zabrać dłużnikowi, albo gdzie go szukać, na co mu
          można wejść, komornik nie pomoże.
          • brzoza75 Re: Ścigać skurwysynów uchylającech się... 18.04.06, 08:48
            prawda jest taka, że im więcej podamy danych tym to mu pomoże szybciej ściągnąć
            gdybym zostawiła sprawę komornikowi to pewnie bym czekała i czekała, a tak
            dostał wszystko na tacysmile
    • mangolda Re: Uchylanie się od płacenia alimentów 22.04.06, 13:59
      odczep się od faceta, on ma pawo ulozyc sobie zycie bez zbędnego balastu
      • tricolour A ty kto jesteś? 22.04.06, 14:15
        Też nie płacisz na swoje dziecko?
        • tricolour No i mamy odpowiedź. Cytuję: 22.04.06, 14:19
          "Sama jeszcze studiuje i wychowuje dziecko, a nie biore od swoich rodzicow
          pieniedzy. Mam męża, który moze mi zapewnic podstawowe utrzymanie, biorę
          stypendia dzieki czemu mam na swoje potrzeby, a od rodziców nie biorę kasy
          mimo że ich stać aby mi pomagali. Mam swoj honor i nie chcę. Dzieci z
          rozbitych rodzin nie mają honoru, czego przykladem są córki piewszej zony
          mojego M. jedna z nich bierze alimenty jako studentka, zamiast ruszyc d... do
          roboty, a druga po skonczeniu jednych studoiwposzla na kolejne, zeby wyludzic
          alimenty, na szczescie jej sie nie udalo. Moj M. ma jeszcze trzecie dziecko,
          którego matka bezwstydnie ciągnie od nas kase, świetnie wiedząc że M. ma pelną
          rodzine na utrzymaniu, jakby nie mogla rozejrzec sie za innymi zrodlami
          finasowania. Byle rodziny takie są: nie umieją pogodzic sie z tym, ze juz nie
          mają ojca i z nienawisci do nowej rodziny za wszelką cene chca sie na nich
          zemścić. Ot i cala prawda o was. "

          Wsio jasne.
          • brzoza75 Re: No i mamy odpowiedź. Cytuję: 24.04.06, 10:51
            dziewczynko prawda to jest cała ale o Tobiesmile
            Tri aż mnie wzdrygnęło jak przeczytałam gdzie się takie rodząwink?
    • gaudia1 Re: Uchylanie się od płacenia alimentów 23.04.06, 22:54
      Sylwia
      widziałam zapowiedź - dzis w polsacie "Nasze dzieci" maja byc o alimentach
      • brzoza75 TRI NIE DODAŁEŚ POCZĄTKU !!!! MANGOLDY POGLĄDY 24.04.06, 11:02
        "Osobiście jestem przeciwna tzw. dzieciom z rozbitych rodzin, ponieważ są
        zdemoralizowane i zepsute. Kiedy ja chodzilam do podstawowki takie dzieci byly
        pod kontrolą: wychowawczyni na początku roku zawsze zapisywala ktorzy to są i
        milala na nich oko, musieli tez obwiązkowo chodzic do szkolnego pedagoga.
        Wszystkie te dzieci mialy problemy z nauką i zachowaniem, nie umialy się
        odnalezc w grupie - byly wiecznie obrazone albo agresywne. Na szczeście
        wszyscy normalni wiedzieli którzy to są - wychowawczyni zawsze wymieniala kto
        jest z rozbitej rodziny - dzieki czemu moglismy trzymac się od nich z daleka.
        W szkole sreniej nie mialam juz kontaktu z takimi osobami, w dobrym liceum są
        tylko dzieci z dobrych domów. Co prawda byla u nas w klasie jedna taka, której
        matka byla starą panna, no ale to byl tylko wyjątek. Na studiach nie
        kntaktowalam sie z tego typu osobami, nie wiem ile ich moglo być, ponieważ już
        nikt tego nie oglaszal i to byl bląd.
        Dzieci z rozbitych rodzin mają poważnie zachwianą równowagę psychiczną, o ich
        zdemoralizowaniu świadczy potworna chciwość i egozim - kompletny brak
        zrozumienia dla potrzeb ojca, który przecież ma prawo ulożyć sobie zycie bez
        zbędnego balastu. Nigdy nic dobrego z takich dzieci nie wyrośnie, o zalożeniu
        wlasnej rodziny nawet nie moze byc mowy. Dziewczynki z rozbitych rodzin
        zostają często prostytutkami, a chlopcy pedalami i nie mowcie mi o staniu na
        ulicy, bo prostytutka mozna byc na wiele sposobow.
        Nigdy nie zgodze się na kontakty mojego dziecka z takimi osobami, dzieci ex
        partnerek mojego M. mają trzymac sie od mich z daleka.
        Pisze to dla was, zebyscie zrozumieli punkt wiedzenia drugiej strony i nie
        narzucali sie ze swoimi roszczeniami czlowiekowi, który chce zacząć nowe zycie
        bez was, to ze kiedys byl waszym ojcem nie ma znaczenia; nie udalo mu sie raz,
        czy drugi to nie znaczy, ze kolejna rodzina musi być obciązona duchami z
        przeszlosci. Szczytem bezczelnosci z waszej strony jest domaganie sie
        alimentow, bo studiujecie. Ilu mlodych ludzi samodzilenie placi za swoje
        studia, zeby z wlasnej woli odciażyć rodziców! Pomyślcie o tym, zwlaszcza ze
        kto jak kto, ale czlowiek który juz z wami nie mieszka nie musi finansowac
        wszych fanaberii, a ze prawo jest chore.... cóz.
        Sama jeszcze studiuje i wychowuje dziecko, a nie biore od swoich rodzicow
        pieniedzy. Mam męża, który moze mi zapewnic podstawowe utrzymanie, biorę
        stypendia dzieki czemu mam na swoje potrzeby, a od rodziców nie biorę kasy
        mimo że ich stać aby mi pomagali. Mam swoj honor i nie chcę. Dzieci z
        rozbitych rodzin nie mają honoru, czego przykladem są córki piewszej zony
        mojego M. jedna z nich bierze alimenty jako studentka, zamiast ruszyc d... do
        roboty, a druga po skonczeniu jednych studoiwposzla na kolejne, zeby wyludzic
        alimenty, na szczescie jej sie nie udalo. Moj M. ma jeszcze trzecie dziecko,
        którego matka bezwstydnie ciągnie od nas kase, świetnie wiedząc że M. ma pelną
        rodzine na utrzymaniu, jakby nie mogla rozejrzec sie za innymi zrodlami
        finasowania. Byle rodziny takie są: nie umieją pogodzic sie z tym, ze juz nie
        mają ojca i z nienawisci do nowej rodziny za wszelką cene chca sie na nich
        zemścić. Ot i cala prawda o was. "
        • daleko_do_siebie Re: TRI NIE DODAŁEŚ POCZĄTKU !!!! MANGOLDY POGLĄD 24.04.06, 11:18
          Jeśli to nie prowokacja..
          Jeśli nie - ta dziewczyna jest chora.
          Nie będę stawiać diagnozy dlaczego. Dawno czegoś takiego nie czytałam, nie
          słyszałam nawet.
          Nie przejmujcie się. Dzieci ma DWOJE ludzi - i dwoje ludzi ma obowiązki z tym
          związane, finansowe też.
          • brzoza75 Re: TRI NIE DODAŁEŚ POCZĄTKU !!!! MANGOLDY POGLĄD 24.04.06, 11:28
            nawet jeśli prowokuje to tez jest chora smile
            • daleko_do_siebie Re: TRI NIE DODAŁEŚ POCZĄTKU !!!! MANGOLDY POGLĄD 24.04.06, 11:59
              No to najlepiej ją olać. Wyleczyć nie zdołamy, a każda nasz odpowiedź będzie
              prowokowac do jeszcze wiekszej zajadłości. Nie warto. Skreślać z forum też nie
              warto, cytować nie warto (wystarczyło raz).
        • scriptus Re: TRI NIE DODAŁEŚ POCZĄTKU !!!! MANGOLDY POGLĄD 24.04.06, 15:58
          Piękny tekścior, gdzie go wyłowiłaś ??
          smile
    • brzoza75 DO TRI 24.04.06, 11:08
      wiesz co Tri nie wywal to co skopiowałam ona jest tak głupia, że szkoda aby
      to propagować, i może usuń jej post ?smile
      • anja_pl Re: DO brzozy 24.04.06, 11:34
        nie wyrzucę,
        jest głupia to fakt, ale tak lepiej bedzie nam zrozumieć jej nienawiść do
        dzieci,

        ciekawam kiedy jej się noga podwinie, bo jej facet ma córki w jej wieku, a on
        szuka coraz młodszych, i czy wtedy tez będzie nazywała samotne matki
        pasożytami,
        • to.ja.kas Re: DO brzozy 24.04.06, 16:04
          Dziewczynka ma lat 20 i o zyciu niewiele wie. Zastanawiam sie tylko co zrobi
          jak ojciec jej dziecka zostawi ja. Czy dalej bedzie podtrzymywac swoje chore
          teorie. Moj ma dzieci, ale jakby mi kiedykolwiek takie bzdury opowiada ł, że
          nie zapłaci alimentów, nie da kasy na wakacje, na zajecia pozaszkolne i inne
          atrakcje to bym go posłała w cholerę. To są jego dzieci i dlatego gdy odchodził
          zostawił dom, mieszkanie, samochod i lokaty. Wszystko poza tym, co dostał w
          darowiznie od swoich rodzicow, ale na to spisany ma testament, ze gdyby cos to
          Jego dzieci dziedziczą. Ja mam swoją córkę i ona ma ojca ktłóry płaci 350 zł
          miesiecznie. Mało bo mi od 5 lat nie chce sie podnosic alimentów. Rzeczywiscie
          jestem niezalezna finansowo. I nie widze by On miał teraz dawać na moja córkę
          kosztem swoich dzieci. Oczywiscie, ze wychodzimy razem do kina, restauracji czy
          robimy zakupy. Musi za cos żyć. A zarabia zdecydowanie powyżej średniej
          krajowej.
          Ale dzieci nie powinny czuc straty bo tatus uchyla sie od płacenia na własne
          dzieci! To beda Jego dzieci zawsze!!! Nasz związek może trwać! Może się
          skończyć ! Ale dzieci zawsze będą jego ! To, że nie może się z byłą żoną
          porozumieć w innych kwestiach to zupełnie inna para kaloszy, nie zmienia to
          jednak faktu, że na dzieci łożyć trzeba !!!!!

          Uffffff adrenalinę mi podniosła
          • brzoza75 do to ja kas o M 24.04.06, 16:40
            wiesz poczytałam sobie jej wypowiedzi to tu to tam i uważam ją za
            chorą panienkę,a jeśli ma 20 lat to gucio (delikatnie mówiąc) wie o życiu,
            a tym bardziej jak utrzymać związek itp. teorie ma nazi zaiste i głupia jest
            ulżyłam sobie a co ?smilenie wiem czy ją zostawi, bo coraz większe mam wrażenie,
            że ona zmyśla i wcale nie ma rodziny dziecka i faceta po prostu prowokuje jak
            małolaty potrafią dla fanu wink
            • daleko_do_siebie Re: do to ja kas o M 24.04.06, 20:42
              Też sobie poczytałam. To chyba nie poglądy. To paranoja. Jakiś bardzo głęboki
              uraz - i szukanie winnych. O żadne normalne, nawet "moherowe" poglądy to nawet
              nie zahacza. Dajmy sobie spokój. Mogę się sprzeczac, może mnie ponieść - ale nie
              wobec czegoś takiego. Życie ma swoje prawa - coś zrobi z tym egzemplarzem.
              Albo bleff... w najgorszy wydaniu. Tylko nieco za bardzo konsekwentna jest jak
              na bleff.
      • tricolour Nie wywalę tego postu... 24.04.06, 18:08
        ... bo jest kuriozalny nawet jeśli zmyślony. A jeśli jest prawdziwy, to niech
        sobie leży ku przestrodze.
        Mam podejrzenie, że taki post może być prawdziwy patrząc na zachowanie
        niektórych rodziców...
        • konstatacja Re: Nie wywalę tego postu... 27.04.06, 03:10
          Jesli chcecie ja wywalic (Mangolde) to jest na to sposob: z mojego forum
          uciekla z podkulonym ogonem po dwoch wpisach. Link do watku po ktorym
          nieodwolanie przepadla: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
          f=25314&w=40650584
          • konstatacja Re: Nie wywalę tego postu... 27.04.06, 03:11
            Albo po prostu poszukajnie watku zatytulowanego "Mamy trolla (imieniem
            Mangolda!)"
        • tk_s Re: Nie wywalę tego postu... 27.04.06, 23:24
          Hehe, to powinno być w ramach osobliwości forum gdzieś osobno przechowywane...
          A zupełnie abstrahując od sensowności poglądów, to dzieci z rodzin rozbitych
          wbrew pozorom nie różnią się aż tak znacznie pod względem społecznym i
          intelektualnym od dzieci z "normalnych" rodzin. Pewna Pani z mojej rodziny
          robiła na ten temat pracę naukową.
          --------------------------------------------------------
          Wszyscy jesteśmy trochę odchyleni. Bać się należy tych normalnych... (Jack
          Carter)
          --------------------------------------------------------
          • 374.4w Re: Nie wywalę tego postu... 27.04.06, 23:28
            może być normalne, w sensie emocjonalnym, dziecko z rodziny rozbitej i całkiem
            nienormalne, kalekie emocjonalnie z pełnej tzw. dobrej rodziny. Co potwierdzaja
            badania
            • 374.4w Re: Nie wywalę tego postu... 27.04.06, 23:32
              chyba zabawiłam sie w echo... Trzymajcie kciuki, jutro trochę stresujący dzień w
              pracy i chyba stąd teraz braki inteligencji
              • sylwiamich Re: Nie wywalę tego postu... 28.04.06, 17:39
                z idiotami sie nie dyskutuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka