Dodaj do ulubionych

rozwód i co dalej

28.05.06, 18:26
Hm. Jak bym widziala siebie.W moim malzeństwie tez po wielu wielu latach się
wszystko skończyło. Boje się tego co bedzie po rozwodzie czy sobie poradze czy
bedę w stanie ulozyc sobie zycie na nowo.Mąż mi przez lata wpaja że bez niego
zginę. Chyba w to podświadomie uwieżyłam. Choć z dugiej strony wiem że muszę
dokonać zmiany w moim życiu i odzyskac spokój.
Obserwuj wątek
    • sylwiamich Re: rozwód i co dalej 28.05.06, 22:21
      u mnie po rozwodzie było różnie. Euforia, depresja, szybkie szukanie kogoś w
      zamian, przypadkowe znajomości, balangi, wycofywanie sie z życia.Potem coraz
      ciszej.potem coraz lepiej. a teraz znowu jazdfa...na wysokich obrotach....jestem
      bardzo zakochana.
    • scriptus Re: rozwód i co dalej 28.05.06, 23:43
      Powiedz, co to znaczy, wszystko sie skończyło...
      Czy, kiedy dzieci "wyfruną z gniazdka" mężczyzna, który ma wolę bycia z Tobą,
      opiekowania się Tobą (mówiąc, że bez niego zginiesz, chyba coś robi dla Ciebie,
      daje pieniądze, opiekuje się domem, czuje się silnym samcem, dającym sobie radę
      w świecie, w którym Ciebie postrzega, jako istotę zagrożoną, wymagającą ochrony,
      jego ochrony), ten mężczyzna już nic dla Ciebie nie znaczy? Jakich Toich
      oczekiwań On nie potrafił spełnić? Wierzę, że dasz sobie rady, że Twój facet
      dowartościowuje siebie twierdząc, że bez niego zginiesz. Jednak, jeżeli chcesz
      od niego odejść, to znaczy, że nie daje Ci czegoś ważnego, czego od niego
      oczekujesz. Jeśli możesz, napisz, co to jest.
      Pytam, bo sam szukam odpowiedzi na wiele pytań...

      (Nic nie napisałaś, więc zakładam, że nie jest to mężczyzna patologiczny, pijak,
      czy kobieciarz mający kochanki)
      • sylwiamich Re: rozwód i co dalej 29.05.06, 06:48
        "Beze mnie zginiesz" to dawanie jasnego komunikatu.Jestes zerem bezemnie.Ty
        jestes nikim, ja się Tobą bylejaką istotą zajmuję.Kobiety dają sobie rade bez
        facetów zazwyczj lepiej.Staja na nogi, niekrepowane umniejszaczem ich
        wartości.Wzrasta im samoocena.
        Scriptus...nie traktuj kobiety jako zagrozonej istoty bo tu nie Afganistan. Bądż
        dla niej wsparciem, patrz w jej strone i wspieraj ją.Nie umiejszaj jej, nie
        jestes wtedy wspanialszy....to Ty jesteś mały.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka