potrzebuje Waszego obiektywizmu

w poniedziałek mam sprawe rozwodową, dzisiaj mąz przedsatwił mi pisemna ugodę
dotycząca podziału majątku i sprawowania opieki nad synem:
w części dotyczącej podziału nie mam zastrzeżeń, wydaje mi sie że jest ok,
ale mam wątpliwości co do zapisu odnośnie sprawowania opieki nad synkiem.
oto treśc tego porozumienia
W sprawie opieki nad nieletnim oświadczamy zgodnie ze miejsce zamieszkania
dziecka będzie przy jego matce . Ojciec będzie miał nieograniczone
możliwości spotykania się z synem oraz możliwość decydowania w sprawach
dotyczących wychowania dziecka.
Zasadzone na rzecz dziecka alimenty przekazywane są przez Ojca regularnie co
miesiąc w pełnej wysokości.
i teraz moje pytanie... co to konkretnie dla mnie znaczy i czy jesli w
przyszłośc będę chciała ustalić kontakty, albo ograniczyc prawa czy będę
mogła? czy tym związuje sobie ręce???
i jeszcze jedno pytanko: Rodzice twierdza, że powinnam koniecznie dopisać
zdanie, że kontakty Ojca sa mozliwe po wczesniejszym uzgodnieniu tego ze mną.
myslicie, że to konieczne, czy tylko pusty zapis... bo mi się wydaje, że
wskazując miejsce zamieszkania synka przy mnie załatwia ta sprawę.
pomóżcie mi, bo dzisiaj miałabym to podpisać.
ps. jak myslicie, czy Sąd wogóle weźmie pod uwagę takie zgodne oświadczenia,
czy będzie po swojemu wszystko roztrząsał, szczerze mówiąc wolałabym, żeby
tylko przyklepał to co uzgodniliśmy.
pozdrawiam