21.07.06, 10:33
Dzis jestem juz po rozwodzie. To przeżycie trudne do opisania - zreszta
pewnie wiecie. Było zimno, oschle, z wyrachowaniem i krótko. Taka zimna
kalkulacja. Nawet nie poproszono nas o dowody. Taka taśmowa robota. Ja
przystałam na prośbę męża i rozwód był za por.stron. Moj maż nie zapł. za
rozwód ani grosza bo prosiłam o zwolnienie mnie z kosztów.Siedziłam tam na
sali i nie mogłam uwierzyc w to co się dzieje. Po tym wszystkim dostałm sms-a
od teściowej na koniec że jestem podła. To tak w podziękowanku za to wszystko
myślę, za to poszłam na ugodę, za to że pomagałam jak mogłam. To starszne co
musi sie stać z człowiekiem żeby tak nagle się zmienił. Osobę którą
nazywałam mamą przez tyle lat, z którą żyłam w głębokiej przyjaźni teraz nie
poznaję. Czego się nie robi dla syna? A sam on oziębyły jak bryła lodowa a do
niedawna mówił że nas kocha. Nie! nie mogę w to uwierzyć. Co się stało z tymi
ludźmi to staszne. Ja nie czuję mimo wszystko do nich nienawiśći jedynie żal
za to że tak się stało. Wczorajszy dzień uświadomił mi tak naprawdę z kim mam
do czynienia. Teraz cieszę sie że tak się stało. Chyba czuję ulgę....
Bardzo Wam wszystkim dziękuję za to że byliście, za wsparcie i za to że
zawsze będziecie
Obserwuj wątek
    • to.ja.kas Re: kochani 21.07.06, 10:51
      Anulla zawsze bedziemy, chociaz na pozcatku zadnemu z nas nie podobalo sie ze
      tu sie znajduje.

      Wiesz co bylo po okresie zlodowacenia?
      Zaczelo sie ocieplac.
      Przyroda to ciagly ruch (hmmmm chyba to juz slyszalam).
      Teraz czas na słońce i na wypatrywanie okresu kiedy pojawi sie pierwsza trawa
      ktora sprawi, ze pod stopami zrobi sie przyjemniej i bardziej miekko smile))))

      I jesli zaczniesz usmiechac sie do siebie to zobaczysz, ze nie trzeba na to
      czekac całej ery, ani nawet dekady.

      Pozdrawiam
    • bet66 Re: kochani 21.07.06, 10:54
      tak mało dobrych ludzi , tak wiele podłych ludzi
    • phokara Re: kochani 21.07.06, 11:08
      Annuulla,
      ... napisalas "chyba czuje ulge"... a ja Ci powiem 'co dalej' - zaczniesz czuc duuuuuzo wiecej. I
      beda to bardzo pozytywne i szczere uczucia.
      A zal sie kiedys ladnie zagoi - naprawde.
      • ladyhawke12 Re: kochani 21.07.06, 11:13
        Anula ppo 1 masz to już za sobą, po 2 wiesz że nikt teraz świnki Ci nie podłozy,
        po 3 jak to napisała kas kiedys sie ociepli i nie koniecznie pisze o już ex,
        będą kwiaty i słońce i radość w sercu, jesteś dobrym człowiekiem a dobrzy ludzie
        maja to do siebie że szybciej się jakoś zbieraja i uśmiechają.
        • czekolada72 Re: kochani 21.07.06, 11:58
          A mnie kiedys ktos tłumaczył, że rozwod jest swoista śmiercia, a po smierci
          musi byc pogrzeb, potem załoba, w czasie ktorej po rozpaczy - człowiek uczy sie
          życia od nowa... chyba cos w tym jest!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka