tyk30
22.08.06, 11:11
Czytam wasze posty od 1/2 roku i wiem, że zawsze coś doradzicie osobie
potrzebującej. Nie żyję z mężem od stycznia, mieszkamy osobno. Od rostania
mój mąż (jeszcze) zabiera regularnie dzieci co sobotę do swojej matki na cały
dzień. Niestety w pewnym momencie teściowa zaczęła nastwiać przeciwko mnie
moje starszego syna (robi to pod nieobecność ojca). Syn bardzo to przeżywa,
niepodoba mu się to. Prosiłam męża aby porozmawiał z swoją matką na ten
temat. Pomogło na chwilę teraz zaczęło się na nowo. Poradzcie co mam z tym
zrobić. Zbliża się nasza sprawa rozwodowa, czy mogę poprosić sąd o zakaz
widywania dzieci z babcią? Nie wiem co robić, syn bardzo cierpi(nie chce tam
jeździć), a mąż nie zabardzo na to reaguje.