Dodaj do ulubionych

Wodnik i waga...

13.09.06, 22:27
... w dodatku dwie Moniki.
haha.
Astrologicznie pasuje. Mi. Tak wynika z chorych skopow.

A co z reszta? Prosze podac znaki (nie)szczegolne - w sensie o zodiak mi
chodzi.

Obserwuj wątek
    • crazysoma Re: Wodnik i waga... 13.09.06, 22:29
      Ja sie urodzilam tego samego dnia i m-ca co "Dzony Di" smile
      • phokara Re: Wodnik i waga... 13.09.06, 22:35
        No ale co... mam teraz latac i sprawdzac, co to za znak??? Oprocz tego, ze
        rasowy facet, haha... o co akurat Cie Crazy nie podejrzewam (bo za blyskotliwa
        jestes).

        A tak w ogole to moze wpisujmy zodiakalne konfiguracje my - Ex. Tak dla
        rozrywkowej przestrogi.
        Ja co prawda srednio jestem wierzaca w gwiezdne przepowiednie, ale jak to mowi
        taka moja jedna nawiedzona kumpela "no i wlasnie dlatego tak ci sie wszystko
        kaszani".
        • 13monique_n Re: Wodnik i waga... 13.09.06, 22:39
          Waga vs Skropion (Ex) - NEVER!!!!! Juz kazdy inny znak, w ciemno, kazda maruda,
          ale nigdy wiecej taki hardcore smile
          • phokara Re: Wodnik i waga... 13.09.06, 22:42
            haha...
            Cos mi sie pochrzanilo, ze Twoj Ex jest Waga i chcialam go sobie zabrac. Ale
            skorpiona nie biore.
            Jak zwalcze FH to Ciebie biore w ciemno i w jasno. I nawet ze stolnica.

            U mnie byly Bliznieta vs Lew (ale taki troche lewy)
            • 13monique_n Re: Wodnik i waga... 13.09.06, 22:46
              phokara napisała:

              > haha...
              > Cos mi sie pochrzanilo, ze Twoj Ex jest Waga i chcialam go sobie zabrac.
              Kochana, takich Wag, jak moj Ex nie ma, nie bylo i nie bedzie w przyrodzie. On
              ani jednej wagowej cechy nie posiadal tongue_outP
              >Ale skorpiona nie biore.
              Hehee, a moze sie skusisz? Tylko on by, biedaczek, nie dal Tobie rady smile ale
              jestes jak najbardziej w jego typie wink
              > Jak zwalcze FH to Ciebie biore w ciemno i w jasno. I nawet ze stolnica.
              Na poczatek w koncu te stolnice to ja Ci dowioze do wawy big_grinDD A nad reszta sie
              zastanowimy ;-PPP (to znaczy FH jest nie do ruszenia, ale...)
              >
              > U mnie byly Bliznieta vs Lew (ale taki troche lewy)
              Lew jest jak najbardziej lwi, acz rozwiniety nieco za mocno w te slabsze
              cechy smile
              • phokara Re: Wodnik i waga... 13.09.06, 22:50
                > Hehee, a moze sie skusisz? Tylko on by, biedaczek, nie dal Tobie rady smile ale
                > jestes jak najbardziej w jego typie wink

                Jasne! Wystarczy mu szepnac, ze to ta kolezanka z Wa-wy, z ktora 'kolko
                rozancowe' zakladalas przez telefon i facet jest moj.

                > Lew jest jak najbardziej lwi, acz rozwiniety nieco za mocno w te slabsze
                > cechy:

                A te mocne to sa jakie?
                • 13monique_n Lew - wybierz sobie, co to mocne strony :PPP 13.09.06, 22:53
                  Energia i radość życia wyróżnia Lwy spośród innych Znaków Zodiaku. Optymizm i
                  poczucie humoru zjednują Lwom przyjaciół i pomagają przetrwać trudne chwile.

                  Wpływ żywiołu ognia daje Lwom siłę do rozpoczynania nowych przedsięwzięć,
                  pozwala też ufać we własne siły i możliwości. Lwy nie przejmują się
                  niepowodzeniami i szybko się uczą - także na własnych błędach.

                  Przedstawiciele tego Znaku są wielkoduszni i sympatyczni, nie wahają się
                  pomagać innym. Lwy lubią się dzielić tym, co mają najlepsze - i w swoim
                  przekonaniu właśnie na najlepsze rzeczy zasługują.

                  Złośliwi posądzają Lwy o ciągłe przechwalanie się i nieodpartą chęć imponowania
                  innym. Rzeczywiście: przepych i luksus towarzyszy Lwom, a dzięki odważnym
                  decyzjom zazwyczaj dochodzą one do majątku.
                  Szczególne miejsce w życiu Lwów zajmują dzieci i rodzina, chętnie dbają o dom i
                  jego potrzeby. Potrafią pięknie urządzać pomieszczenia i ogrody. Lwy to także
                  urodzeni aktorzy i artyści.

                  Chcą wyrażać się pięknie i zawsze przebywać w pięknym otoczeniu. Nie wstydzą
                  się pokazywać swych prac, z ufnością oczekują pochwał i próśb o jeszcze.
                  Zazwyczaj pięknie malują lub rzeźbią, mają też bardzo obrazowy dar opowiadania.

                  Lubią przebywać z ludźmi, nie pielęgnują uraz - choć gdy się złoszczą lepiej
                  uciekać! Lwy powinny uważać, aby otoczenie nie wykorzystywało ich
                  wielkoduszności, szczególnie w sprawach finansowych.

                  Starsze Lwy często przymykają oko na wady innych, a życie i jego problemy
                  traktują jak teatralną scenę - ze sobą w roli głównej.
                  • phokara Re: Lew - wybierz sobie, co to mocne strony :PPP 13.09.06, 22:59
                    Monique.... cos Ty... chcesz mnie zabic????? Smiechem???!!!!



                    >Lwy lubią się dzielić tym, co mają najlepsze - i w swoim
                    > przekonaniu właśnie na najlepsze rzeczy zasługują.

                    To sie poniekad zgadza i wyjasnia czemu Ex chce sie ze mna podzielic swoja nowa
                    dama (z ktora nie mieszka!) a z nia - moim mieszkaniem.
                    No tak, sensowny ten horoskop!
                    • 13monique_n Re: Lew - wybierz sobie, co to mocne strony :PPP 13.09.06, 23:04
                      Sorki, bylam przekonana, ze Lwy maja JAKIES zalety, ale w koncu sie pogubilam i
                      wkleilam, co mam big_grinDDDD
                  • a.niech.to Re: Lew - wybierz sobie, co to mocne strony :PPP 15.09.06, 21:43
                    Daj mi Panie Boże, żeby to była chociaż półprawda.
                • jarkoni Re: Wodnik i waga... 13.09.06, 22:55
                  Krótko i z doświadczenia: waga=rozsądek i spokój, wodnik=rozchwianie
                  emocjonalne pokrywane sztuczną pewnością siebie, skorpion=niby mocny
                  charakter,ale z dużą dawką wredności
                  • 13monique_n Re: Wodnik i waga... 13.09.06, 22:57
                    jarkoni napisał:

                    > Krótko i z doświadczenia: waga=rozsądek i spokój,
                    To dosyc na wyrost jest, ale niech sie Pho wypowie (szczegolnie w temacie
                    mego "spokoju" ;-D)
                    >skorpion=niby mocny charakter,ale z dużą dawką wredności
                    Mocny charakter z DUZA dawka wrednosci
            • crazysoma Chcialam 13.09.06, 22:59
              wlasnie napisac, ze Bliźnieta i Waga to sie nijak nie sprawdza, ale jak chcesz
              to nie bede Cie zludzen pozbawiacsmile
              • phokara Crazy, ja protestuje!!!! 13.09.06, 23:02
                Odebralas mi wszelka nadzieje.
                Zawsze mi wszyscy kladli do lba, ze Blizniaczka z Waga to uklad idealny, co ma
                maxa astrologicznego. A Ty mi mowisz, ze to astrologiczna... bzdura?
                No to juz odlepie te kartke z czola "Szukam pana Wagi. Odwagi!"
                • 13monique_n Bliznieta (ona) - Waga (on) 13.09.06, 23:06
                  Dobór temperamentów. Ta para świetnie się rozumie. Na świat patrzy "tymi samymi
                  oczami". Godzinami mogą wieść intelektualne dysputy, o wszystkim i niczym.
                  Obydwoje lubią towarzystwo, bywają na bankietach, wernisażach i w teatrze. Jako
                  para, zwracają na siebie szczególną uwagę. Ona elokwentna, elegancka i taktowna
                  dorównuje wdziękiem swojemu czarującemu dyplomacie - Wadze. W domu Państwa
                  Bliźnięta-Waga trudno zastać awanturę, wszelkie kwestie sporne rozwiązują na
                  bieżąco i ze spokojem. Obydwoje potrafią być subtelni i delikatni. Gorzej
                  wygląda sprawa, z konstruktywnym wyciąganiem wniosków. Jeśli natrafią na
                  kłopoty, omówią je na wszystkie możliwe strony... i tyle. Zmarnują jedynie
                  czas, a problem wciąż pozostanie nietknięty. Udadzą się więc po poradę do
                  jednego z licznych przyjaciół, który pomoże im go rozwikłać. Z głębią uczuć
                  również mają problem. We wszystkim co robią są raczej powierzchowni, niestety w
                  miłości także. Dlatego bardziej łączyć ich będzie przyjaźń niż prawdziwa
                  namiętność. Także w sypialni doskonale się rozumieją, ale na ogniste noce
                  raczej się nie zanosi.

                  Łączy was prawdziwa przyjaźń. Rozumiecie się doskonale. Macie wielu przyjaciół,
                  na których zawsze możecie polegać. Dbajcie o nich, są lekarstwem na wasze
                  kłopoty.
                  • phokara Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 13.09.06, 23:10
                    Dobra, przestan sie tak madrzyc i znajdz mi znak idealny. To znaczy idealny dla
                    mnie a nie 'tak w ogole'.
                    Moze byc jakis nowy, jeszcze nieznany (ale z namiarami)
                    • 13monique_n Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 13.09.06, 23:15
                      A musisz miec jakis znak??? Bo ja z gwiazdozbiorow lekcji jeszcze nie
                      odrobilam big_grin
                      Z tego, co pamietam z krotkiego, niedawnego wykladu, to slonce przechodzi przez
                      bodaj 16 gwiazdozbiorow. Czyli 4 jeszcze gdzies zakamuflowali tongue_outPP Mowilam Ci
                      przeciez!!!!
                      • phokara Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 13.09.06, 23:20
                        Troszeczku sie uspokoilam.... moze zdaza je 'odkamuflowac' zanim dobiegnie kres
                        mego zywota u boku nastepnego Barana.
                        uffff.....
                        No z Barana tez odrobilam prace domowa. Po tym to nawet lew wydawal mi sie
                        maskotka.
                        • 13monique_n Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 13.09.06, 23:22
                          phokara napisała:

                          > Troszeczku sie uspokoilam.... moze zdaza je 'odkamuflowac' zanim dobiegnie
                          kres
                          >
                          > mego zywota u boku nastepnego Barana.
                          > uffff.....
                          > No z Barana tez odrobilam prace domowa. Po tym to nawet lew wydawal mi sie
                          > maskotka.
                          Wiesz co, ja mysle, ze juz sie gdzies taki facet urodzil, ktory Ciebie bedzie w
                          stanie ogarnac. ale obawiam sie, ze ze znakami zodiaku, czy chinskiego, czy
                          jakiego badz, to NA PEWNO sie nie zejdzie smile
                          • phokara Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 13.09.06, 23:25
                            > Wiesz co, ja mysle, ze juz sie gdzies taki facet urodzil, ktory Ciebie bedzie
                            >w stanie ogarnac.

                            Myslisz... Ty myslisz????
                            A jak myslisz, gdzie on sie urodzil? W Pacanowie????
                            • 13monique_n Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 13.09.06, 23:30
                              phokara napisała:

                              > Myslisz... Ty myslisz????
                              > A jak myslisz, gdzie on sie urodzil? W Pacanowie????
                              W Himalajach!!!!
                              • phokara Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 13.09.06, 23:39
                                > W Himalajach!!!!

                                Acha. Czyli jest spod znaku Yeti. Mamy jasnosc.
                                • 13monique_n Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 13.09.06, 23:44
                                  phokara napisała:

                                  > > W Himalajach!!!!
                                  >
                                  > Acha. Czyli jest spod znaku Yeti. Mamy jasnosc.
                                  To bedzie nowy znak - MY stworzymy do niego charakterystyke. A potem juz bedzie
                                  latwo - trzeba bedzie znalezc faceta, ktory jej bedzie odpowiadal wink
                                  • crazysoma Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 14.09.06, 00:08
                                    znak szczegolny - odporny na pho- kary.
                                    • phokara Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 14.09.06, 00:11
                                      crazysoma napisała:

                                      > znak szczegolny - odporny na pho- kary.

                                      i nieodporny na pho-nagrody, haha
                                • crazysoma Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 14.09.06, 00:07
                                  To juz nigdy w zyciu go nie zobaczysz tylko slyszec o nim ciagle bedziesz wink
                    • jarkoni Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 13.09.06, 23:18
                      Lady P., może Panna? Podać namiary????
                      • phokara Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 13.09.06, 23:22
                        jarkoni napisał:

                        > Lady P., może Panna? Podać namiary????

                        Podaj wymiary Paniczu. Szybciej nam pojdzie.

                        (wzor astrologicznego pedantyzmu i najbardziej balaganiarski znak z calego
                        zodiaku! Nooooo....moze byc ciekawie).
                        • 13monique_n Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 13.09.06, 23:31
                          phokara napisała:

                          > jarkoni napisał:
                          >
                          > > Lady P., może Panna? Podać namiary????
                          >
                          > Podaj wymiary Paniczu. Szybciej nam pojdzie.
                          >
                          > (wzor astrologicznego pedantyzmu i najbardziej balaganiarski znak z calego
                          > zodiaku! Nooooo....moze byc ciekawie).
                          MOooorderczo ciekawie... macie juz adwokatow-karnistow, jakby co? wink
                          • jarkoni Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 13.09.06, 23:40
                            Strach, strach, strach rany boskie, rany Boskie strach...Jak w Kabarecie
                            Starszych Panów..Być włóczonym po Nepalach?
                            • phokara Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 13.09.06, 23:46
                              E tam, zaraz strach...
                              Po Nepalach to ja sie bede wloczyla, a Ty w tym czasie (usychajac z tesknoty
                              oczywiscie) bedziesz scieral kurze, robil przetwory na zime i regenerowal
                              psychike pozbawiona wysokiego napiecia, jakim jest przeurocza obecnosc
                              Blizniaczki...

                              No tak wynika z horoskopu!
                              • 13monique_n Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 13.09.06, 23:48
                                phokara napisała:

                                > E tam, zaraz strach...
                                > Po Nepalach to ja sie bede wloczyla, a Ty w tym czasie (usychajac z tesknoty
                                > oczywiscie) bedziesz scieral kurze, robil przetwory na zime i regenerowal
                                > psychike pozbawiona wysokiego napiecia, jakim jest przeurocza obecnosc
                                > Blizniaczki...
                                >
                                > No tak wynika z horoskopu!

                                Alez porywajaca perspektywa!!!`Az chcialabym sama byc Panem-Panna big_grinDDD hahaha
                          • a.niech.to Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 15.09.06, 21:50
                            13monique_n napisała:


                            > > (wzor astrologicznego pedantyzmu i najbardziej balaganiarski znak z caleg
                            > o
                            > > zodiaku!
                            Panny nie bywają generałami, ale jako adiutanki są nie do pobicia.
                  • crazysoma Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 13.09.06, 23:16
                    > Łączy was prawdziwa przyjaźń. Rozumiecie się doskonale. Macie wielu
                    przyjaciół,
                    >
                    > na których zawsze możecie polegać. Dbajcie o nich, są lekarstwem na wasze
                    > kłopoty.

                    No szczegolnie ta przyjazn to faktycznie nas taka laczy ze Matko Boska smile
                    • 13monique_n Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 13.09.06, 23:17
                      crazysoma napisała:

                      > No szczegolnie ta przyjazn to faktycznie nas taka laczy ze Matko Boska smile

                      Crazy, nie gadaj, ze Ty tez blizniak??? no no no big_grin
                      • crazysoma Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 13.09.06, 23:35
                        No mowilam przeciez od poczatku, ze jak Johhny Di (tylko rok inny, on jest
                        stary ja nie wink jestem. "Tak, tak tam w lustrze to niestety ja" ten sam
                        blizniak schizowielofreniczny (prawda Phokaro smile
                        • 13monique_n Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 13.09.06, 23:39
                          Boszzzz, moja najosobistsza - robiaca tez czasami tutaj zadyme sis - tez jest
                          blizniak... to Los ;-D same blizniaki wokol (dobrze, ze baby big_grinD)
                          • crazysoma Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 14.09.06, 00:06
                            A Ty Waga taaak? No Kochana prze-ra-ba-ne.
                            • 13monique_n Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 14.09.06, 09:14
                              Waga... ale chyba patologiczna, bo - tego... luuuuuuubie blizniaczki (w sensie
                              baby spod tego znaku - Sis dziekuje, bo to dzieki Tobie, Iw tylko dobila
                              "gwozdz" big_grinDD)
                        • phokara Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 13.09.06, 23:40
                          Prawda.
                          Wielowymiarowa ale i swieta, prawda.

                          Cie wyczulam doskonale.
                          • 13monique_n Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 13.09.06, 23:45
                            phokara napisała:

                            > Prawda.
                            > Wielowymiarowa ale i swieta, prawda.
                            Baaaardzo wielo-wymiarowa. Glownie wielo....
                            >
                            > Cie wyczulam doskonale.
                            Jak zawsze od... ponad roku wink
                          • crazysoma Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 14.09.06, 00:10
                            szczegolnie ta swieta mi pasuje bardzo
                            • phokara Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 14.09.06, 00:14
                              mi tez pasuje ta swieta. Od swieta.
                            • a.niech.to Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 15.09.06, 21:54
                              Panno święta...pasuje jak ulał. Też poruczniczka.
                    • a.niech.to Re: Bliznieta (ona) - Waga (on) 15.09.06, 21:52
                      crazysoma napisała:

                      > No szczegolnie ta przyjazn to faktycznie nas taka laczy ze Matko Boska smile
                      To calkiem jak u nas, i jeszcze prezencja doskonała. Wiadomo: strzelec i panna.
                • crazysoma Re: Crazy, ja protestuje!!!! 13.09.06, 23:11
                  Glupot ci naopowiadali a Ty w to wierzysz smile chociaz z drugiej strony to ja
                  nie wiem jak to jest. Odkad pamietam w moim otoczeniu Wagi plci meskiej byly w
                  prze-wadze (moj Szanowny ojciec tez Waga) ex malzonek tez. Jakby nie bylo
                  wychodzi na to, ze z Waga ladnych pare lat spedzilam. Moze to nie kwestia znaku
                  tylko czegos innego? Bardzo podobne patrzenie na swiat tylko predkosc nie ta
                  sama smile
                  • phokara Re: Crazy, ja protestuje!!!! 13.09.06, 23:16
                    >Bardzo podobne patrzenie na swiat tylko predkosc nie ta
                    > sama smile

                    Genialne w swej prostocie ale i tak nie zrozumialam, haha. Mozesz jasniej?
                    Zawsze mi sie wydawalo, ze tak jest lepiej niz odwrotnie. W sensie u mnie z
                    predkoscia bylo idealnie (sami za soba nie moglismy nadazyc) ale patrzenie na
                    swiat to po prostu katastrofa... slepota rzeklabym wrecz.

                    • crazysoma Re: Crazy, ja protestuje!!!! 13.09.06, 23:42
                      W sumie moge czemu nie smile Jak on zaczynal myslec nad czym ma pomyslec to ja
                      juz wiedzialam jakie jest zakonczenie (wyjasnilam, prawda? smile Zaden facet na
                      dluzsza mete tego nie zniesie. Ale jak sie tak zastanowie to on pod tym
                      wzgledem byl wyjatkowy. Z innymi Wagami az takich problemow nie bylo i nie ma.
                      Wiec jednak miej ta swoja nadzieje smile Ale mojego eks nie polecam, zreszta
                      zajety jest hahaha. Skoro mojego tempa nie wytrzymal to Ty bys go w
                      przedbiegach wykonczyla smile
                      • phokara Re: Crazy, ja protestuje!!!! 13.09.06, 23:57
                        No tak... Blizniaki sa pod tym katem absolutnie niestrawne. Ja juz sobie nawet
                        sama wymyslilam o co chodzi, zanim napisalas. To obrzydliwe i niehumanitarne.
                        To Ci jeszcze powiem, ze z Lwem jest o tyle lepiej, ze ten to w ogole nie
                        mysli, wiec nie ma problemu z wyprzedzaniem. Powaga. To znaczy mysli tylko o
                        sobie - jaki jest cudowny, zatem kwestia tego, ze Ty juz wiesz, jakie jest
                        zakonczenie - odpada, albowiem wiesz, ze to jest 'niekonczacy sie hymn
                        pochwalny' Ale akurat Blizniaki w ogole nie sa drobiazgowe, wiec sie tym
                        specjalnie nie stresuja. Do czasu oczywiscie.

                        Jesli chodzi o tempo - to intelektualnie doskonale sprawdzaja sie Wodniki. Nie
                        wiem tylko czy to sie przeklada na inne dziedziny, bo ostatni Wodnik z jakim
                        mialam przyjemnosc pochodzi z ery przedlodowcowej znaczy z LO.
                        I jeszcze zostaje Strzelec. Moja ostatnia nadzieja, haha.. do stracenia.
          • pomidorowa5 Re: Wodnik i waga... 14.09.06, 00:44
            13monique_n napisała:

            > Waga vs Skropion (Ex) - NEVER!!!!! Juz kazdy inny znak, w ciemno, kazda maruda,
            >
            > ale nigdy wiecej taki hardcore smile

            toś mnie załamała bo ja WAGA właśnie poznałam SKORPIONA i tak jakoś narazie nic
            nie wskazuje na never never...:~
            • 13monique_n Re: Wodnik i waga... 14.09.06, 09:24
              Pomi, nie stresuj sie. Moj Skorpion byl naprawde ekstraodrynaryjny smile)) Az
              takiego egzemplarza to ja nigdy przed nim, ani po nim nie spotkalam (a faceci
              Skropiony to tak jak baby-blizniaczki w moim zyciorysie sa elementem stalym.) Ja
              juz wszystkie urzadzenia modlitewne tybetanskie uruchomie, zeby ZADNEGO
              Scorpiona, ale to ja i moja trauma. wink
        • crazysoma Re: Wodnik i waga... 13.09.06, 22:57
          A lataj i szukaj w koncu to Twoj idol jest nie? smile)
          • 13monique_n Re: Wodnik i waga... 13.09.06, 22:58
            Crazy, blagam, ja Cie prosze... ja o tej porze juz nie moge, podaj na
            talerzyku - z widelczykiem, plissssssssss
            • crazysoma Re: Wodnik i waga... 13.09.06, 23:46
              nie ma tak latwo - zycie boli smilei tak podobno ma byc (tak mawial moj pan
              terapeuta)
              • 13monique_n Re: Wodnik i waga... 13.09.06, 23:47
                crazysoma napisała:

                > nie ma tak latwo - zycie boli smilei tak podobno ma byc (tak mawial moj pan
                > terapeuta)
                9 czerwca tongue_outPP A gdzie byl szampan w czerwcu? Hęęęęę???? i imprezka forumowa???
                (ja sie nie dopominam o dane, KTORE to urodziny, bo wiadomo, ze 18 big_grinD)
                • phokara Re: Wodnik i waga... 13.09.06, 23:59
                  A Ty tak nie podskakuj, bo jak wyprawimy ta Twoja podwojna osiemnastke, to
                  przez tydzien bedziesz to forum sprzatala!!!
                • crazysoma Re: Wodnik i waga... 14.09.06, 00:17
                  taa a mowi sie, ze w necie to czlowiek taki anonimowy moze byc, wszystko
                  wyszperaja. no szampana nie bylo bo ja w gruncie rzeczy strasznie niesmiala
                  jestem co bede obcym ludziom jakis alkohol proponowac wink

                  p.s. Ja nie wiem czy zauwazyly-scie (Jarkoni tez scie skoro Panna), ze tylko my
                  teraz tu piszemy. Czy to oznacza, ze reszta poszla nowe forum zalozyc?
                  • phokara Re: Wodnik i waga... 14.09.06, 00:23
                    > teraz tu piszemy. Czy to oznacza, ze reszta poszla nowe forum zalozyc?

                    Moim zdaniem reszta poszla zalozyc pizamke i spac. Ja tez tak zreszta uczynie
                    bo mam dzisiaj nadmiar tlenu w organizmie co skutkuje dramatyczna potrzeba
                    jaska. Poduszki takiej znaczy - nie tego wedrowniczka czy inszego chlopa.
                    Zreszta ja od dzisiaj to juz tylko z Yeti.
                    • crazysoma Re: Wodnik i waga... 14.09.06, 00:31
                      Dobrej nocy i milego jaska. Ja sie musze jeszcze nad czyms zastanowic
                    • jarkoni Re: Wodnik i waga... 14.09.06, 00:31
                      ja tam kontroluję przebieg dyskusji...a co...
    • gad_forumowy Re: Wodnik i waga... 14.09.06, 00:48
      Waga (ja wink ) tworzy dobre związki z Bliźniętami (sprawdzone!) i Wodnikiem. Za to związek Wagi z Baranem jest jak czerń i biel (co może być ciekawe). Z doświadczeń życiowych... nie polecam Panny tongue_out
      • pomidorowa5 Re: Wodnik i waga... 14.09.06, 00:59
        Ja - Waga , on Lew - były mąż ....ehhh w horoskopie niby nie powinno być tak żle
        i w sumie nie było ,ale jednak .... za to Waga świetnie dogaduje sie i zyje z
        Bliznietami8 i Wodnikiewm i cholera nie sprzeciwiac mi sie tu bo zatlukebig_grin a co
        z tym Skorpionemj bedzie ??? Chyba nic , kompletnie nic a po co mi to ?
      • jarkoni Re: Wodnik i waga... 14.09.06, 01:07
        Panna jest ponoć uosobieniem usystematyzowania i pedantyzmu w połączeniu z
        atakami bałaganiarstwa i braku odpowiedzialności...Kwestia tego kto jest z
        Panną i jak ją traktuje i jak wzajemne związki
        • pomidorowa5 Re: Wodnik i waga... 14.09.06, 01:16
          a ja wiesz czytam o pewnych i stalych cechach dla danego znaku i czasami
          osobiscie znajac takich ludzi nijak ma sie to do siebie bo sa zupelnie inni,
          znam np dwa lwy, kilka osob i sie roznia bez wzgledu na plec tak samo np ryby ,
          ten sam znak a kompletnie , zupelnie kompletnie dwie rozne osoby, ja z
          doswiadczenia moge powiedziec,ze jako waga mam swietny kontakt z wodnikami i
          bliznietami i jak dotychczas sprawdza sie to u mnie w relacjach nie tylko damsko
          meskich ale w kazdych smile Pozdrawiam
    • an72 Re: Wodnik i waga... 14.09.06, 01:15
      Blizniaki sa cool Blizniaczki mega coolbig_grin...tylko kurcze niestety nie ma
      idealnego dla niech znakucrying.....problem jest w tym ze blizniaczki sa
      dwie...wiekszosc zwierzatek w znaku zodiaku lewie jest w stanie zniesc
      jednabig_grin.Waga moze bylaby oki, ale osobiscie zadnej Wagi plci odpowiedniej nie
      znam,Skorpoinow nie polecama Baran ...no coz Baran pozostanie Baranem big_grin

      ps Pho jezeli mi pozwolisz to moge wkleic Twoj tekst jak to zaden znak nie
      pasuje do Blizniaka a juz na pewno Blizniaczkibig_grin
      • pomidorowa5 Re: Wodnik i waga... 14.09.06, 01:34
        ."Waga moze bylaby oki, ale osobiscie zadnej Wagi plci odpowiedniej nie
        znam"

        - to moze warto byloby poznac big_grin hehe
        a co do tematu to nasunela mi sie taka mysl... napisze i lece do lozkasmile a
        mianowicie to,ze wiele jest takich par gdzie ich znaki sa przeciwne i nie majac
        sie ku sobie astrologicznie potrafia jednak stworzyc fantastyczny zwiazek i
        ..... i .....kochaja sie... sa razem .... sa .... dluuugo i szczesliwie ...
        wiecie ? jak widze taka np., pare staruszkow jak sobie ida pod raczke to az mi
        nie w glowie spod jakich znakow sa smile marzy mi sie tylko taka wlasnie starosc do
        grobowej deski z kims ehhhh... i wiem,ze pomimo pewnych cech charakterystycznych
        dla danego znaku mozna wiele w sobie wypracowac .... sic! az mi z nosa
        pocieklo... chora troche jestem ... uncertain
        • jarkoni Re: Wodnik i waga... 14.09.06, 01:43
          A ja nie mogę zasnąć..Pomidorowa chusteczka i się wysmarkaj, herbatka z
          malinami, wypocić się i jak nowa rano po kąpieli..
          • ladyhawke12 Strzelec 14.09.06, 07:23
            A ja strzelec jestem, i jak sprawdzałam zodiakalnie to się zgdaza z miom
            charakterkiem, ex byl koziorożcem podobno njagorsza konfiguracja nam sie trafila.
            strzelec z koziorozcem ech
            • ak70 Re: Strzelec 14.09.06, 09:03
              Nie osłabiajcie mnie... mój m. tyz Waga sad( A ja - Byczek! smile) Czy ktoś może
              coś o takiej konfiguracji??
            • buba77 Re: Waga i Wodnik 14.09.06, 09:23
              Jarkoni napisał:
              Krótko i z doświadczenia: waga=rozsądek i spokój, wodnik=rozchwianie
              emocjonalne pokrywane sztuczną pewnością siebie, skorpion=niby mocny
              charakter,ale z dużą dawką wredności

              Potwierdza to i moje doświadczenie. Moi rodzice wagi - w miarę zgodne
              małżeństwo, a z latami to nawet humor im coraz bardziej dopisuje :o) na co aż
              miło popatrzeć.
              negatywna diagnoza wodnika - idealna biorac po uwagę mojego ex, choć paru zalet
              nie można mu odmówić - jeszcze pamiętam!!?? Jednak idealistka jestem
              Ze mną - Bykiem - ujawniały się jednak głównie te cechy negatywne...
              A ja poszukam sobie może Raka? podobno niezła może byc para, ale doświadczenia
              brak. Poza jednym: zakochałam się w Raku jak już byłam "po zapowiedziach" z
              moim ex, ech, młodosc...
            • maheda ja też Strzelec 14.09.06, 09:29
              a Eks był Lwem, ale takim, że właściwie Panna (urodził się jakoś koło północy z
              Lwa na Pannę). Do niczego takie ni to, ni śmo - ani Lew, ani Panna, mieszanka
              wybuchowa...

              Popatrz, lady, to mamy szanse u Pho wink
              • ladyhawke12 Re: ja też Strzelec 14.09.06, 10:00
                Nio na to wygląda, strzelec podobno są bardzo towarzyskie.
      • sinsi Re: Wodnik i waga... 14.09.06, 09:22
        hehe.
        To mnie załamałyscie. Poczet bliźniaczek sie zrobił na forum.. I nawet wyjątkowa
        nie jestem, ojej.
        Co do horoskopów to w życiorysie odfajkowałam płci przeciwnej Panny, Wage i
        Barana. Wiec -
        biorąc pod uwagę, że w ogóle coś z nimi było na konkretnej rzeczy - to można się
        zgodzić, że astrologia się sprawdza co do tych połączeń znakowych i
        predyspozycji do. ,
        natomiast biorąc pod uwagę, że jestem tu a nie gdzie indziej- to mówie, że o
        d... rozbić taką astrologie , gdy "chłop jaki jest każdy widzi" ale dopiero po
        czasie, nie wiem kto twierdzi, że Wagi są nie kłótliwe... Bliźniaczki co prawda
        dużo zniosą ale zaś "do czasu" , natomiast Baran zawsze zostanie Baranem.
        Aktualnie więc porwałam się intelektualizować z Wodnikiem bo tej wytycznej
        astrologicznej jeszcze nie przerabiałam, ale cos się mi widzi, ze na
        intelektualnych ochach się skończy bo cała reszta jakoś jakby nie po drodze.
        Tak myślę, że trzeba będzie zrobić coś astrologii wbrew.
        Niech juz bedzie nawet Lew!
        • brzoza75 Waga:-) 14.09.06, 09:33
          ja jestem waga
          • jarkoni Re: Waga:-) 14.09.06, 09:37
            brzoza,Waga jest chyba debeściak
            • madii77 Re: Waga:-) 14.09.06, 09:45
              też lubię wagismile

              ale ja (rybki) maja przechlapane.. zbyt uczuciowe i wrażliwe..



              Bliżniaków.. przeprszam nie lubię ( MWSZM bliźniak) zdala od nich.. brrr
              • phokara Re: Waga:-) 14.09.06, 09:57
                Madii...
                Bo nie ma gorszeego polaczenia niz Blizniak - Ryby w calym horoskopie!!!!!

                Ja tam nie wiem czy ryby sa uczuciowe i wrazliwe, bo zawsze trafialam na mrozone. haha...
                • madii77 Re: Waga:-) 14.09.06, 10:05
                  Pho...

                  to ja już wiemsmile

                  to powinnam być umieszczona w jakieś księdzie rekordów, byłam z nim prawie 10
                  lat!!

                  a rybki pamietaj można rozmrozićsmile
                  • phokara Re: Waga:-) 14.09.06, 10:08
                    Madii - dostajesz forumowy order za swieta cierpliwosc, haha. Powaga.

                    Ja wiem, ze ryby mozna rozmrozic, ale ten proces w przypadku Blizniaka jest tak dlugi, ze on
                    traci wszelka nadzieje... i w ogole zapomina po co trzyma ten palnik w reku.
                    • madii77 Re: Waga:-) 14.09.06, 10:14
                      hihi smile

                      czyli jaki wniosek z tego z dala od Blizniaka z palnikiem...

                      pożaru nie wnieci
          • sinsi Re: Waga:-) 14.09.06, 09:44
            Mam mamę i przyjaciółkę spod Wagi i są super , ale facet- Waga jakiś niewyWażony
            mi sie trafił, płeć tez najwyraźniej gra role. smile
            • brzoza75 Re: Waga:-) 14.09.06, 09:54
              dzięki choć chyba za wrażliwa jestem,
              mój eks był Wagą ale to jakiś odmieniec był zdecydowanie!wink
              a moja pierwsza miłość była Wodnikiem i sentyment pozostał ...
          • joasia69 Brzózko! 14.09.06, 10:23
            No popatrz a ja nawet nie wiedziałam ześ ty Waga tak samo jak jasmile
      • phokara Re: Wodnik i waga... 14.09.06, 09:54
        > ps Pho jezeli mi pozwolisz to moge wkleic Twoj tekst jak to zaden znak nie
        > pasuje do Blizniaka a juz na pewno Blizniaczkibig_grin

        A wklejaj.... posmiejemy sie. Tylko ja z gory szystkich uprzedzam, ze nie ponosze zadnej
        odpowiedzialnosci za to, co sama pisze i wymyslam.
        • to.ja.kas Re: Wodnik i waga... 14.09.06, 09:57
          A ja jestem kozorozec.
          Jeszcze nie czytałam co Pho napłodziła (ta to potrafi) . Zostawie sobie to na
          pozniej smile
          • phokara Dla wszystkich Blizniaczek... 14.09.06, 10:17
            Ranking mocno subiektywny. Do smiechu lub do placzu, jak kto woli.

            Hmmmm....
            zaczynam sie martwic, ze nie istnieje zaden DOBRY znak dla blizniaka.
            Z moich doswiadczen, wyglada to tak:

            KOZIOROZEC - totalna porazka. Znak ryjacy mocno w ziemi, haust swiezego powietrza (jakim
            jest blizniak!) jest dla niego jak czysta heroina - znaczy sie zabija go z miejsca. Jak go nie
            zabije, to stara sie uziemic blizniaka, ale zrobic ziemniaka z blizniaka jest rzecza niemozliwa,
            jak wiemy. No i nastepuja wykopki Koziorozca.

            WODNIK - poczatki sa plomienne i bajeczne. Jedno gada, drugie gada, nawet czasem udaje im
            sie wzajemnie posluchac. Blizniaczka jest zauroczona wdziekiem i elokwencja pana Wodnika,
            dopoki nie stwierdzi, ze to kompletny idiota i kretyn. Wtedy jej przechodzi, a pan Wodnik
            przegryza sobie zyly z rozpaczy (co zreszta potwierdza, ze to idiota i kretyn)

            BARAN - jedna z moich najwiekszych i mocno 'idealistycznych' (u podnoza) milosci. Grom z
            jasnego nieba, a raczej dzwiek z pianina, przy ktorym siedzial ow pan i spiewal 'My funny
            Valentine'. Zakochalam sie z miejsca (znaczy z za kotary) wlozylam caly swoj wdziek w podboj
            baraniny. Nawet sie z nim zadreczylam, bo mi sie zdawalo, ze cale zycie bedzie tak siedzial
            przy pianinie i gral dla mnie romantyczne piesni. Pelny idealizm. Nie przeszkadzalo mi nawet, ze
            jak pan wstawal od pianina to nie bylo tego widac, haha... bo byl wzrostu siedzacego psa. Bez
            znaczenia. Ktoregos dnia naszlo mnie katharsis, zobaczylam prawdziwe oblicze ulozonego,
            skrupulatnego i racjonalnego pana barana - wyszlam wtedy z domu po marchewke do zupy i juz
            nigdy nie wrocilam! Wiec nigdy wiecej baranow! Bo przy baranie zachowuje sie jak glupia owca.

            LEW. Moj Ex. Teoretycznie dlugo dziala wzajemna chemia. Leniwy i zakochany w sobie pan
            Lew czuje sie mile polechtany zywiolaowymi reakcjami blizniaczki na swoja nie-skromna osobe.
            Zaaferowana swiatem blizniaczka dosc dlugo widzi w lewym lwie prawdziwego pana i wladce,
            wynioslego bohatera, ktory jej zdaniem godzinami kontempluje swoje heroiczne walki i
            zwyciestwa, choc w istocie kontempluje samego siebie. Blizniaczka nakreca sie idealistycznie,
            jak budzik i rozpoczyna swoje godowe plasy przed wiecznie znudzonym panem lwem, ktory
            oddaje sie czekaniu na dostarczenie mu kolejnej strawy duchowej i dupowej. Ozywia sie tylko na
            widok swiezego miesa, ktore czasem z wrodzonym sobie poczuciem wyzszosci LASKAWIE
            zechce wypieprzyc na boku. Nawet nie musi byc na boku, bo lew jest zbyt leniwy zeby tak
            daleko chodzic. Blizniaczka tego i tak nie widzi bo pochlania ja wowczas wynajdywanie
            kolejnych pomyslow, jak hedonistyczne zycie jej partnera uczynic jeszcze bardziej
            hedonistycznym. I jest szczesliwa, ze trafil jej sie taki rasowy samiec. Jak sie w koncu okazuje,
            coz to jest za rasa a wlasciwie jak daleko posuniete jest jego przerasowienie, idealizm
            blizniaczki mocno topnieje, a wrecz znika na amen.
            Unikac tego znaku, jak ognia! Wielkie ego - male mozliwosci. W lozku zaden - zasypia tuz po,
            jak nie w trakcie. Tego 'w trakcie' to Blizniaczka nawet nie zauwaza, bo ma lekkie podejscie do
            czasu i 30 sekund to cos, co umyka jej percepcji. Katastrofa.

            PANNA. Jak blizniak ma duze poczucie humoru (a ma) to przez tydzien da rade nasmiewac sie
            z pedantyzmu, racjonalizmu i sumiennosci Panny, ktora najdalej po dwoch dniach dostaje
            zawalu serca od blizniakowego tsunami. Ponosi tragiczna smierc na miejscu, ale rozesmiany
            blizniak zauwaza to dopiero po tygodniu. To i tak dzieki temu, ze jest blyskotliwy, albowiem
            Panna wydaje mu sie niezywa z natury - wiec trudno dostrzec roznice.

            BYK. Byc moze tworzylby harminijny zwiazek z Blizniaczka, gdyby ta zauwazyla w ogole, ze
            taki walec chodzi po ziemi. Ale nie zauwaza. Coz za pech.

            SKORPION. Sadze, ze Blizniaczka zbyt szybko sie przemieszcza i jest zbyt zwrotna, zeby
            zdolal ja ukasic. Moze na starosc, jak jej spadnie poziom energii? Pozostaje nam cierpliwie
            czekac.

            STRZELEC. Znak - zagadka dla Blizniaczki. Rokuje duze nadzieje, jesli wierzyc horoskopom. I
            na tym poprzestanmy, zeby sie nie pozbawiac nadziei... Zawsze mozna sie ludzic, ze jak sie
            ustrzeli Strzelca, to ho ho ho!

            WAGA. Analogicznie - tylko jeszcze lepiej. Podobno wazaca sie codziennie Blizniaczka
            odzyskuje rownowage ducha i ciala. Smiem watpic. Osobiscie wolalabym stracic troche ciala i
            moze tylko z tego powodu omijam wzrokiem wszystkie Wagi (no nie mam odwagi ich zepsuc,
            haha). Czyli mamy klasyczny pat. Horoskopy mowia, ze Blizniaczka moze tylko zyskac na
            Wadze, a ona by chciala stracic! Tak to juz jest z tym popieprzonym Blizniakiem, haha.

            RYBY. Totalna pomylka. Woda i powietrze. Poniewaz sprzecznosci sa dla Blizniaka
            fascynujace, wydaje mu sie, ze oto ma szanse zlapac na haczyk swojego czaru prawdziwa zlota
            rybke, ktora spelni jego wszystkie 300 zyczen. Wierzac swiecie w te teorie (bo Blizniaki swiecie
            wierza we wszystkie swe teorie przynajmniej do czasu az nie zmnienia ich na inne) nie zrazaja
            sie nawet tym, ze ryby glosu nie maja i nic nie mowia. Blizniak wiec gada za czterech (swoich
            dwoch + dwie ryby) a oniemiale ryby tylko bezradnie ruszaja skrzelami chcac szepnac slowko
            korzystajac z chwili przerwy, gdy Blizniaczka bierze oddech. Niestety w ich pojeciu Blizniaczka
            w ogole nie oddycha! Co zreszta okazuje sie prawda i jest dla ryb totalna zguba. Bowiem gdy
            wpadna w sieci wlasnych zadz ... wyrzucone na powietrze, w naturalne srodowisko Blizniaczki
            niestety zaczynaja sie dusic czego Blizniak w ogole nie potrafi zrozumiec i zamiast humanitarnie
            wrzucic nieszczesnika z powrotem w otchlanie oceanu, reanimuje taka rybe metoda usta-usta
            czyli pompujac w nia kolejne porcje zabojczego tlenu. Jeszcze sie przy tym dziwia, ze taka
            zimna ta ryba i snieta, w ogole bez zycia i energii! No a przeciez Blizniaczka nie bedzie sie
            zadawala z takim drewnem bez ikry!!!

            haha...

            Coz tam jeszcze zostalo? RAK. Pewnie jest z nim tak samo, jak z rybami choc o tyle lepiej, ze
            morduje sie o jedna postac mniej. No zawsze to jakies pocieszenie...



            • misbaskerwill Re: Dla wszystkich Blizniaczek... 14.09.06, 10:22
              A dla Blizniakow tez ma pasować??
              U mnie - nie bardzo.
              U mnie był Baran - zabrał wszystko, tylko rogi mi zostawił...
              • phokara Re: Dla wszystkich Blizniaczek... 14.09.06, 10:27
                Moze nalezy unikac znakow wyposazonych w poroze???
                Ale jesli Twoja Ex to Baran (czy moze raczej owca) to sie zgadza. To jest zbyt przyziemny znak
                dla Blizniaka. W koncu naszym zywiolem jest powietrze.
            • sinsi Re: Dla wszystkich Blizniaczek... 14.09.06, 10:29
              żeby postawic wyraźną kropkę dokończę: Rak - nie, nie, nie, i jeszcze raz nie!
              uwierzcie na słowo wink)
              • phokara Re: Dla wszystkich Blizniaczek... 14.09.06, 10:33
                Dobra. Wierze...
    • joasia69 Re: Wodnik i waga... 14.09.06, 10:13
      ja Waga - on Wodnik.....jakoś nie wyszło smile)
      lada chwila roczek od rozwodu minie
      • to.ja.kas Re: Wodnik i waga... 14.09.06, 10:14
        aaaaaaa to ja musze podac znak exa jeszcze?
        No to ja koziorozec a ex skorpion.
        Wredny znak
        • karpik_na_bezrybiu Skorpion i Byk... 14.09.06, 10:55
          Tajemnicza materia, ale zauwazylem ze jako Skorpion jestem znienawidzony przez
          wszystkich- alez ze mnie wredota... smile

          Z Pania Bykiem - nuda straszliwa i brak porozumienia niemal w kazdej sprawie
          (zwlaszcza zrozumienia dla jej prawa do romansow).

          Teraz jestem z Pania Strzelec, co podobno jest najlepsza mozliwa konfiguracja.
          Chyba ze czytalem akurat sprzyjajace choreskopy, a ignorowalem te niekorzystne?
          • phokara Re: Skorpion i Byk... 14.09.06, 10:57
            > Chyba ze czytalem akurat sprzyjajace choreskopy, a ignorowalem te niekorzystne?

            to jedyne sluszne zachowanie.

            A ja akurat bardzo lubie Skorpiony, co mi dosc latwo przychodzi, bo zadnego nie znam, haha.
          • ladyhawke12 karpik 14.09.06, 10:58
            Bo strzelce sa super zwłaszcza panie wink), ale uwazaj bo strzelce panie lubia
            polowac taka maja nature ze lubia same tez pozdobywac, a nie wszyscy faceci to
            lubia.
            • karpik_na_bezrybiu Re: karpik 14.09.06, 11:05
              > strzelce panie lubia
              > polowac taka maja nature ze lubia same tez pozdobywac

              Oj, to prawda - juz trzy razy o malo co nie zerwalismy na wieki, bo czulem sie
              zbyt natarczywie "ustrzelony".
              Ale potem rozum do glowy i krew do serca wrocily...
              • ladyhawke12 Re: karpik 14.09.06, 11:07
                Ale strzelec tez pozniej umiejetnie ze zwierzynka postepuja, nie mysle tu o
                oprawianiu wink)
          • 13monique_n Re: Skorpion i Byk... 14.09.06, 10:58
            Alez karpiku, nie bierz tego osobiscie. Tylko sam rozumiesz, ze nascie lat u
            boku naj-hardcorowego skorpiona moze kobiecie, wielblondynce dodajmy, zaburzyc
            poczucie bezpieczenstwa i nieco wyprac z ducha podejmowania wyzwan big_grinDD No, ale
            to raptem jedna sztuka z targetu Ci odpadnie, nawet nie zauwazysz big_grinDD
            • libra22 tak się dokopałam 14.09.06, 23:21
              do tego wątku dopiero

              Ja nie uwierzyłam jak na studiach, kiedy już chodziliśmy z moim, w jednej
              książce napisano"
              " Waga (ja) nigdy nie powinna się spotkać z Koziorożcem (on)"
              smile

              Skorpiony podobno mają duży temperamentsmile

              • brzoza75 chciałam zaznaczyć 15.09.06, 08:14
                jeśli wczoraj ktoś widział ryczącą ze śmiechu 30 tke w tramwaju linii numer 2 ,
                to byłam ja, wydrukowałam sobie i czytałam, to lepsze niż terapia na grupie
                wsparcia, wszyscy jesteśmy wariatami w dobrym znaczeniu tego słowa!smile
                • ak70 Re: chciałam zaznaczyć 15.09.06, 08:25
                  Brzoza... ja sobie poczytałam dzisiaj horoskop autorstwa Pho... teraz musze
                  sprzatac biurko sad
                  smile))) Pho... cholerka... naprawde jestes NIESAMOWITA smile)) Szkoda tylko, że nie
                  zauważasz Byków... wink
                  • phokara Re: chcia?am zaznaczyc´ 15.09.06, 10:01
                    No nie, ja nie zauwazam tylko facetow-Bykow oraz bykow jakie popelniam z facetami.
                    Mam zreszta bliska kumpele Byka i ona wybitnie kojaco na mnie dziala.

                    A z czego sie tak smiejecie to ja nie wiem... Pewnie dlatego, ze nie jestescie Blizniakiem i tak
                    dramatyczna diagnoza astrologiczna Was nie dotyczy! A taka Crazysoma... to sie nie smieje.
                    • brzoza75 wnioski 15.09.06, 10:27
                      nasunęły mi się wnioski pewne prawie same Wagi...
              • karpik_na_bezrybiu Re: tak się dokopałam 15.09.06, 10:23
                > Skorpiony podobno mają duży temperamentsmile

                Pani Strzelec tak twierdzi. Ale na Pania-Byk to nie dzialalo. I jak tu nie
                wierzyc gwiazdom...
                • phokara Brzoza... 15.09.06, 10:30
                  .... jakie wnioski Ci sie niby nasunely, a?
                  Ze sie glownie Wagi rozwodza????

                  Buhahahahahahaha.... To ja nie wiem skad tu sie wzielo tyle cholernych Blizniakow!
                  • 13monique_n Re: Brzoza... 15.09.06, 10:32
                    phokara napisała:

                    > .... jakie wnioski Ci sie niby nasunely, a?
                    > Ze sie glownie Wagi rozwodza????
                    >
                    > Buhahahahahahaha.... To ja nie wiem skad tu sie wzielo tyle cholernych Blizniak
                    > ow!
                    Wagi i Blizniaki !!!!! Kaszana z tymi znakami, totalna.
                    • phokara Re: Brzoza... 15.09.06, 10:35
                      Czyli co... Znaki symbolicznie podwojne (w sensie z rozdwojeniem jazni) maja przechlapane??
                      • 13monique_n Re: Brzoza... 15.09.06, 10:37
                        phokara napisała:

                        > Czyli co... Znaki symbolicznie podwojne (w sensie z rozdwojeniem jazni) maja pr
                        > zechlapane??
                        a jak zdefiniujesz przechlapane??? ze niby mamy podwojne oczekiwania? wymagania?
                        Czy, ze jakos durno dajemy? (no, powaznie pytam)
                        • phokara Re: Brzoza... 15.09.06, 10:42
                          > a jak zdefiniujesz przechlapane??? ze niby mamy podwojne oczekiwania? wymagania ?
                          > Czy, ze jakos durno dajemy? (no, powaznie pytam)

                          Czego durno dajemy? Du...y? Bo nie wiem, o co chodzi.

                          Ja mam z pewnoscia rozdwojenie jazki i na ten przyklad chcialabym miec dwoch partnerow - bo
                          jednym na kazda z kobiet. Serio. Tak to sie obie kloca i odgryzaja tego faceta, a ja fiksuje.
                          • 13monique_n Re: Brzoza... 15.09.06, 10:48
                            phokara napisała:


                            > Czego durno dajemy? Du...y? Bo nie wiem, o co chodzi
                            dawanie akurat du..y jest proste, jak konstrukcja cepa. Za to dawanie tego, co
                            przyciaga, ogrzewa, cieszy, kreci i co tylko jeszcze na swiecie - to jest to? Bo
                            jak - spontanicznie i nie liczac na nic? hmmm, tak juz chyba bylo - nie chcialam
                            nic, dostalam...
                            >
                            > Ja mam z pewnoscia rozdwojenie jazki i na ten przyklad chcialabym miec dwoch pa
                            > rtnerow - bo
                            > jednym na kazda z kobiet. Serio. Tak to sie obie kloca i odgryzaja tego faceta,
                            > a ja fiksuje.
                            No tutaj musi byc facet nad facetami - jeden, bo z dwom toTy bys zwariowala, a
                            on jeden - ale za to jaki!! - da rade tej podwojnej (na pewno?? bo moze Ciebie
                            jest w srodku wiecej) babie charakternej, ale przeciez takiej prostej w
                            "obsludze" ... wink
                      • ladyhawke12 Ja strzelec 15.09.06, 10:38
                        Ja strzelec upominam się o miejsce wśród wag, i innych popularnych znaków, a i
                        na horoskop czekam
                        • brzoza75 Re: Ja strzelec 15.09.06, 10:41
                          a co nie moge mieć takiego wniosku?smile
                          • phokara Re: Ja strzelec 15.09.06, 10:43
                            Mozesz. Mozesz miec wniosek jaki chcesz - nie musi byc sensowny... haha.
                            • andy322 Re: a raczki?:) 15.09.06, 10:46
                              skorpiony maj duzy temperament... bardzo duzywink wagi...w wersji męskiej...jakoś
                              tak mi nie bardzo podchodzą..pwnia dlatego że jednego wagę juz przeżyłamwink.. a
                              może dlatego, że facet waga nijak nie pasuje do poczciwego porządnego raczkawink
                              • phokara Re: a raczki?:) 15.09.06, 10:49
                                Porzadny raczek ze skorpionem o bardzo duzym temperamencie?
                                No to dobrze, ze choc pancerze solidne.
                                • phokara Re: a raczki?:) 15.09.06, 10:50
                                  Monique!
                                  Moglabys nam cos opowiedziec o "duzym temperamencie skorpiona"? pls... Bo zaczynam sie
                                  lamac...
                                  • andy322 Re: a raczki?:) 15.09.06, 11:12
                                    duży temperament skorpiona jest naprawdę duzywink w każdej dziedziniewink
                                    • czekolada72 Re: a raczki?:) 15.09.06, 11:26
                                      takze w kwestii zmiany planów wrrrrr
                                      • phokara Re: a raczki?:) 15.09.06, 11:27
                                        Acha. To ja chyba jednak zrezygnuje.
                                      • 13monique_n Re: a raczki?:) 15.09.06, 11:59
                                        czekolada72 napisała:

                                        > takze w kwestii zmiany planów wrrrrr
                                        To jest w "pakiecie" big_grinDDDD
                                  • 13monique_n Re: a raczki?:) 15.09.06, 11:58
                                    phokara napisała:

                                    > Monique!
                                    > Moglabys nam cos opowiedziec o "duzym temperamencie skorpiona"? pls... Bo zaczy
                                    > nam sie
                                    > lamac...
                                    Skorpiony maja oooooogromny temperament. Szczegoly w offie, zeby nie bylo, ze
                                    wyciagam na forum takie rozne smile
                      • agash4 Re: dolaczam do kaszaniastych znakow 15.09.06, 22:48
                        ja tez .. ten, no Blizniak. I ciekawe w podsumowaniu kto ma bardziej
                        przechlapane: Blizniak, czy ten kto z Blizniakiem ... hm..?
                    • a.niech.to Re: Brzoza... 15.09.06, 21:33
                      13monique_n napisała:

                      > Wagi i Blizniaki !!!!! Kaszana z tymi znakami, totalna.
                      Wag będę bronić jeszcze na ostatnim dechu. Wpakowałam się w wątek. Jeśli
                      palnęłam głupotę, bądźcie wyrozumiali.
          • czekolada72 Re: Skorpion i Byk... 15.09.06, 11:15
            No masz racje - ulad dramatyczny , ZWŁASZCZA gdy byk nie ma za grosz
            zrozumienia dla romansów biednego, maleńkiego skorpionak
            wrrrrrrrrrrrrr
            nigdy wiecej skorpionów!!!!!!
            • andy322 Re: Skorpion i Byk... 15.09.06, 11:20
              skorpiony są trudne w pożyciu...bardzo trudne...smileale nie można powiedzieć ze
              mają skłonnościo do skoków w bok...to przecież kwestia osoby a nie poddatności
              astrologicznej..
              • czekolada72 Re: Skorpion i Byk... 15.09.06, 11:27
                uhuhuhuhu
                mozna powiedziec, mozna
                • andy322 Re: Skorpion i Byk... 15.09.06, 11:30
                  czekolada Ty mnie nie strasz...zasiewasz ziarenko które zakiełkuje za
                  chwile...i co...będe móżdżyć..a potem to juz tylko problemy bedawink)
                  • czekolada72 Re: Skorpion i Byk... 15.09.06, 11:32
                    No jak jestes facet -skorpion - to nie ma co móżdzyć wink)))))))
                    • phokara Re: Skorpion i Byk... 15.09.06, 11:36
                      Ona raczej nie moze byc facet...
                      • andy322 Re: Skorpion i Byk... 15.09.06, 11:44
                        dziękuję pho... wink
                    • andy322 Re: Skorpion i Byk... 15.09.06, 11:43
                      nie jestem...ale posiadam takowy egzemplarz w domu...faceci chyba nie móżdżąwink
                      • czekolada72 Re: Skorpion i Byk... 15.09.06, 11:50
                        Wybacz, wybacz, wybacz!!!
                      • 13monique_n Re: Skorpion i Byk... 15.09.06, 12:00
                        andy322 napisała:

                        > nie jestem...ale posiadam takowy egzemplarz w domu...faceci chyba nie móżdżąwink
                        Czasem móżdżą, tylko nie chcą się przyznać smile
                        • andy322 Re: Skorpion i Byk... 15.09.06, 12:05
                          mnie tez napisz o tym skorpionie... niech wiem co mnie czekawink
                          • 13monique_n Re: Skorpion i Byk... 15.09.06, 12:20
                            andy322 napisała:

                            > mnie tez napisz o tym skorpionie... niech wiem co mnie czekawink
                            Cech osobniczych nie podejmuje sie zdiagnozowac. Bystrzy faceci powinni byc,
                            szczegolnie z pazdziernikowych skorpionow. Z charakterem. I temperamentem
                            (ojjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj). I podobaja sie. I podobno kochaja na zaboj, tylko
                            trzeba miec wlasny BAAAAARDZO silny kregoslup. Spozniaja sie okropnie, ale idzie
                            przywyknac. Cos jeszcze? (duzo tego, sporo plusow, ale JEDNO krytyczne zalecenie
                            do skorpiona CHARAKTER WLASNY twardy jak skala, tytan i diament w jednym.
                            Inaczej... niedobrze). smile
                            • andy322 Re: Skorpion i Byk... 15.09.06, 12:30
                              .. święte słowa...i zapomniałas dodac że złośliwi... baaardzo..wink
                              • czekolada72 Re: Skorpion i Byk... 15.09.06, 12:35
                                i zawistniiiiiiiiii
                                i jadowiciiiiiiiiii
                              • 13monique_n Re: Skorpion i Byk... 15.09.06, 12:51
                                andy322 napisała:

                                > .. święte słowa...i zapomniałas dodac że złośliwi... baaardzo..wink
                                To akurat mam rozwiniete lepiej, wiec pewnie dlatego az tak tej zlosliwosci nie
                                odczulam smile
                            • czekolada72 Re: Skorpion i Byk... 15.09.06, 12:35
                              13monique_n napisała:

                              > andy322 napisała:
                              >
                              > > mnie tez napisz o tym skorpionie... niech wiem co mnie czekawink
                              > Cech osobniczych nie podejmuje sie zdiagnozowac. Bystrzy faceci powinni byc,
                              > szczegolnie z pazdziernikowych skorpionow.
                              Hmmmm ja mialam listopadowego ; bystry jak bystry ale kombinowac to potrafi, oj
                              potrafi!

                              Z charakterem. I temperamentem
                              > (ojjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj). I podobaja sie. I podobno kochaja na zaboj,
                              o tak, zabic potrafia

                              tylko
                              > trzeba miec wlasny BAAAAARDZO silny kregoslup.
                              Ja raczej sugeruje umiejetnosc robienia z siebie megaidiotki, bluszczu, powoju
                              i kretynki razem i dluzej niz 10 min!

                              Spozniaja sie okropnie, ale idzi
                              > e
                              > przywyknac.
                              No nie idzie, nie idzie, po 16 latach nadal nie moge zrozumiec, ze przed
                              biednym exem zawsze zdarzaja sie :
                              - korki
                              - kraksy
                              - awarie
                              - objazdy
                              - kolumny na sygnale
                              - brak benzyny/gazu
                              - .... wpisac dowolne byle co



                              Cos jeszcze? (duzo tego, sporo plusow, ale JEDNO krytyczne zaleceni
                              > e
                              > do skorpiona CHARAKTER WLASNY twardy jak skala, tytan i diament w jednym.
                              > Inaczej... niedobrze). smile
              • to.ja.kas Re: Skorpion i Byk... 15.09.06, 11:32
                Skorpiony to sk$**^^%*&%$%(%R$. Moj eks jest skorpionem. Sami rozumiecie!
                • phokara Re: Skorpion i Byk... 15.09.06, 11:37
                  Cos tam rozumiemy. A obecna ajlawka to niby jest co?
                • czekolada72 Re: Skorpion i Byk... 15.09.06, 11:38
                  Genialnie rozumiemysmile))))))))))))))
            • karpik_na_bezrybiu Re: Skorpion i Byk... 15.09.06, 11:51
              Tu akurat odwrotnie - to podly Skorpion nie mial skrupulow i juz po 2 latach
              plomiennego romansu Byczka powiedzial ze odchodzi (do Pani Strzelec)...
              • andy322 Re: Skorpion i Byk... 15.09.06, 11:53
                cierpliwy ten skorupiakwink
              • czekolada72 Re: Skorpion i Byk... 15.09.06, 12:10
                Wredna byczkowa nie zgodzila sie na ujawniony po 5 latach trojkacik w zwiazku z
                czym biedny skorpionik udal sie w wytesknione ramionka ukochanej, wyrozumiałej
                pocieszycielki
                • phokara Re: Skorpion i Byk... 15.09.06, 12:39
                  > czym biedny skorpionik udal sie w wytesknione ramionka ukochanej, wyrozumia?ej
                  > pocieszycielki

                  ... spod znaku "glupiej owcy".
                  Howgk!
            • a.niech.to Re: Skorpion i Byk... 15.09.06, 21:35
              Moja rodzina po większej części sklada się ze skorpionów. Jej, jej..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka