Mam pytanie...co zrobiliscie z obraczkami po rozwodzie??Zostawiliscie sobie
na pamiatke, sprzedaliscie??
Tak sie zlozylo, ze mam obydwie, swoja i exa. Nosilam tylko ja, a jego lezala
w pudeleczku. I tak jakos swiadomosc, ze one gdzies tam sa na dnie szuflady
nie daje mi spokoju:/Wzbudzaja zbyt wiele emocji, zwlaszcza wygrawerowane
nasze imiona i data slubu
Mysle, ze moze sprzedac je u zlotnika i w zamian kupic corce jakies ladne
kolczyki..
A jak bylo u Was??