Kochani,
byl taki watek o nowych a nie zdazylam sie wpisac z powodu pracy nadmiaru

tez chyba nowa jestem, chociaz wtracam sie juz od jakiegos czasu. Mam na imie
Gosia i jestem z pieknego Gdanska. Cudnego. Po rozwodzie formalnym 2 lata.
Ojej juz.. Bez meza ponad 3 lata.. Po rozstaniu nie dalam sobie czasu na
wyleczenie duszy i zwiazalam sie z Kims.Za szybko. Mamy corenke, ktora jest
dla mnie wszystkim i dla niej, na razie, wstaje rano i sie usmiecham. Jest
wspaniala. Dzieki niej jestem szczesliwa. Mam dobra prace, znajomych,
cudownych rodzicow. Byc moze to jest moje szczescie na ten czas. Na inne
czekam. Cierpliwe. Kiedys przyjdze. Pewnie wtedy jak bede gotowa. Pozdrawiam
wszystkich forumowiczow