Dodaj do ulubionych

Sylwester !

31.12.06, 13:15
Jak by nie było: można tego czegoś nie lubić, można czekać na niego cały rok
tak czy siak: JEST.

I jak u Was przygotowania do tego wydarzenia? Ja akurat tak:

robię sobie maseczkę na włosy (jajka i cytryna)
robię sobie maseczkę na facjatę (chemia...)
robie manicure
odkurzam
myję podłogę
włączyłam zmywarkę na program czyszczący z chemią
piekę mięcho w piecu
jestem na forum
oglądam "Lekarstwo na miłość"
całkiem spokojnie piję drugą kawę...

noooo i za chwilę fiksum dyrdum gotowe smile

Jak sobie radzicie? Może komuś pomóc. Chętnie wpadnę i pomogę wink
Obserwuj wątek
    • kruszynka301 Re: Sylwester ! 31.12.06, 13:19
      weeeknda, nie dobijaj mniewink
      Ja dopiero po śniadaniu, zastanawiam się, kiedy zacząć piec sernik - a nie chce mi sięwink, ale przynajmniej kurczaka zdążyłam wyciągnąć z zamrażalnika - kurczak ma być na obiad, nie na wieczór - no jednym słowem, napracowałam sięwink.

      Wogóle to wściekła jestem, bo córa gra w grę edukacyjną dla 6-latków, a ja nie potrafię przejść jednego zadania (labirynt) - nie ma to jak zdołować się od ranawink))).
      • weekenda Re: Sylwester ! 31.12.06, 13:30
        ha! widzisz a ja sernik zrobiłam wczoraj! przy "krupniku" (mlask!) więc dowiem
        się wieczorem co jest pod piękną skórką na wierzchu ale wyrósł PIĘKNIE! pachnie
        CUDOWNIE! smile

        acha! i jeszcze rozłożyłam deskę do prasowania...

        Co Ty się Kruszynko martwisz! a nich córa zrobi ten sernik! labirynty,
        strategie... a może ją to czegoś nauczy i życiowy labirynt przejdzie
        koncertowo? i tu zbliżamy się do prawdy! pokiełbasiło nam się w życiu bo w
        młodości nie było gier komputerowych! wink
        • kruszynka301 Re: Sylwester ! 31.12.06, 13:45
          No słuchaj, ale dla sześciolatków???? I nie potrafię????? JA nie potrafię???wink)).
          A córa od rana siedzi przy laptopie, gra w Reksia-matematyka i średnio co 10 minut mnie woławink.
          Zdążyłam już jej wytłumaczyć ideę mnożenia, bo jeszcze nie znała..... No i pewnie znowu będzie się nudzić w szkole, jak teraz w zerówce ("bo tam niczego nowego nie uczą, więc po co mam chodzić"wink)).
          Przyniosła kiedyś do zerówki swoje krzyżówki - i wróciła zniesmaczona, bo NIKT nie potrafił rozwiązywać....
          Że mi się trafił tak ciekawski łobuz.....
          Zamiast lalek pod choinkę zażyczyła sobie gry do komputera....

          A ten labirynt kazała sobie przegrać na płytkę i powiedziała, że zaniesie tacie, żeby jej pokazał, jak się przechodziwink).

          Dobrze chociaż, że uwielbia pływać i jeździć na rowerzewink.
          • weekenda Re: Sylwester ! 31.12.06, 13:51
            O! i widzisz. Niech się bawi. A jak zauważy chłopców to już ... itd wink

            A kto powiedział, że musimy umieć wsio!? Żadne takie. Ty już miałas 6 lat. I
            się nie cofniesz. Tamta zabawa jest dla dzieci 6-cio letnich nie dla
            dziewczyn... trochę starszych. Jak już tak bardzo chcesz, to się skup,
            przypomnij sobie jak to było jak miałas te 6 lat i zobaczysz, że przejdziesz te
            labirynty czy coś tam wink))

            Zamiast trzeciej kawy - herbatka smile
    • marek_gazeta Re: Sylwester ! 31.12.06, 14:11
      Taaak...

      A ja się właśnie wyprowadzam... Zbieram nędzny dorobek 11 lat małżeństwa do kilku pudełek i odchodzę.

      Dlaczego ciągle muszę natykac się na bolesne pamiątki z przeszłości - stare zdjęcia, obrączka, pióro wieczne, którym kiedyś podpisywaliśmy akt małżeństwa, a które jest obecnie podobnie zdewastowane, jak nasze relacje? Smutno i ciężko mi się robi.

      Coś się kończy, coś się zaczyna. Abym się tylko w tym wszystkim nie pogubił.
      • weekenda Re: Sylwester ! 31.12.06, 14:15
        to zostaw to wszystko. Zostaw. Po co Ci to? żeby rozdrapywać strupy na ranie???

        Ja miałam 43 pudełka po 14 latach. I co? I po rozpakowywaniu ich w nowym
        mieszkaniu, po kilku miesiącach od ich zapakowania, wywaliłam prawie wsio co mi
        się kojarzyło z przeszłością. Śmietnik i pojemniki PCK były moje. Wyrzuciłam
        nawet dobre wieszaki na szmaty...

        Poczułam się dużo lepiej. Spróbuj. Po jakiego grzyba Ci to pióró??? wywal. Albo
        nie bierz.

        Mam nadzieję, że wieczorem nie będziesz sam. Co?
        • marek_gazeta Re: Sylwester ! 31.12.06, 14:28
          Nie wiem, nie dojrzałem jeszcze do takich decyzji (wywalenie pióra i przepicie obrączki), jakoś dziwnie jestem przywiązany do symboli. Kawał życia w końcu, parę lat szczęścia... Nie wiem, zabunkruję w najczarniejszym zakamarku, ale na razie nie mogę wyrzucic. Może dzieciom się przyda? Nie wiem, cholera wie, szlag by to wszystko trafił.

          Co do wieczora - mieliśmy pic z Miśkiem, ale się nie odzywa. Może już się napił?
          • tricolour Mnie ta moja obrączka prześladowała. 31.12.06, 14:42
            Zawsze lazła w oczy i przypominała o małżeństwie (no... po to ona jest).
            Potrafiłem zapomnieć na tydzień, a ta cholera pokazywała swe pazury zawsze w
            najgorszym momencie.
            Nie chciałem wrzucać do Odry, bo szkoda mi jej było. Żadnego pozytku z
            wyrzucenia poza symblicznym pozbyciem sie gadżetu. Mowy nie było, by ją trzymac
            dla kogoś, bo to była MOJA rzecz i na MÓJ slub.
            No to pewnego dnia wziąłem cholerę i poszedłem do jubilerki. Ta (wścibska baba)
            zapytała dlaczego sprzedaję obrączkę. To ja na to "dlaczego to panią
            interesuje?". Zamknęła się w sekundę i bez dalszych słów wypłaciła parę stów.
            Co był robić? Gdybym cos kupił, to nowa rzecz dalej by mi przypominała tą
            obrączkę. Kupiłem więc coś dobrego do picia i w ten sposób pogrzebałem istotny
            symbol małżenstwa.

            Na zdrowie mi wyszło...
          • weekenda Re: Sylwester ! 31.12.06, 16:04
            dzieciom? stare pióro? starocie w dodatku obciążone pechem? (pchem?) wink daj
            sobie chłopie siana! spakuj i nie myśl o tym więcej. Jak nie chcesz możesz nie
            wyrzucać ale schowaj głęboko. Za kilka lat wypakujesz (jak to znajdziesz) i
            tylko się uśmiechniesz. A teraz szykuj sie do zabawy! smile
      • tricolour Ja obrączkę przepiłem... 31.12.06, 14:17
        ... i od razu było mi lepiej. Po co mi stara obrączką? Na podkładkę pod śrubkę?
        • weekenda Re: Ja obrączkę przepiłem... 31.12.06, 14:25
          o! i widzisz. Cel uświęca środki wink
          • crazysoma Re: Ja obrączkę przepiłem... 31.12.06, 14:26
            Ja za moja kupilabym najwyzej coca-cole. Byla (jest, gdzies, nie wiem gdzie)
            srebrna.
        • scriptus Nie musze niczego przepijac 31.12.06, 14:45
          Ja, pomimo kilku lat malzenskiej niedoli, szanuje moja zone, mam mile
          wspomnienia z mojego malzenstwa. Nie zamierzam wszystkiego z przeszlosci
          wykreslac, przezylismy wiele wspanialych chwil razem. Zal mi, ze nie potrafimy
          tak dalej, ale to nie powod, zeby wyrzucac z pamieci to, co bylo dobre. Ja
          jestem, jaki jestem i nie umiem sie zmienic, ona tak samo, mimo wszystko zawsze
          zostanie w moim sercu, powiedzmy, co najmniej, jako siostra, ktos na pewno nie
          calkiem obcy, jesli nie bliski. Jest dobra matka moich ukochanych dzieci.
          Spedzilismy razem wiele dobrych lat i nawet, jesli nie potrafimy juz byc razem
          i prawdopodobnie nie bedziemy potrafili, nie jest to dla mnie powod do tego, by
          ja wykreslac z zyciorysu. Podobnie, jak mam kilka pamiatek po dziadkach,
          rodzicach, obraczka, choc jej juz nie zakladam, jest czyms, co zachowuje i nie
          zamierzam jej sprowadzi do roli podkladki pod srubki. Na picie tez mam kasy
          dosc, nie musze niczego przepijac. Zreszta picie, to nie jest sposob na
          rozwiazywanie problemow emocjonalnych.
          Jestem spokojny, wyciszony, pogodzony z przeszloscia, nie rozdrapuje juz ran i
          mam wiele planow na przyszlosc.
          Wszystkim na tym forum zycze w Nowym Roku tego wlasnie, spokoju ducha, wielu
          marzen i planow, a takze ich spelnienia.
          • tricolour I bardzo dobrze. 31.12.06, 14:49
            Bo dla Ciebie jest obrączka symbolem małżeństwa, a dla mnie była ona symbolem
            porażki i rozwodu.

            Życzę Ci też wszytskiego pomyślnego.
            • weekenda Re: I bardzo dobrze. 31.12.06, 14:53
              no właśnie. j/w i jeszcze symbolem kompletnego nieporozumienia i kłopotów. I
              niemal ubezwłasnowolnienia, niemal niewolnictwa.
              • tricolour Wiesz, co Ci powiem... 31.12.06, 14:58
                ... jak sie zacznie dochodzić do takich wniosków, o jakich piszemy. Jesli
                zdobedzie sie samemu na odwagę i zacznie odważnie formułowac myśli. Jeśli bedzie
                miało się siły wystąpić przeciw wszystkim tylko po to, by wyrazić swe
                pragnienia, oczekiwania. Jeśli zacznie umieć się odmawiać tylko w imię ochrony
                własnych interesów...

                ... to czas na poważny związek.

                tongue_outPP
                • scriptus Re: Wiesz, co Ci powiem... 31.12.06, 15:19
                  Moje interesy maja sie dobrze. Wszystkie wspolne przedsiewziecia, ktore
                  skrachowaly, udalo mi sie zakonczyc, lub ich skutki w niedlugim czasie
                  przestana mi ciazyc, gruzy zamiesc pod dywan, a straty i inne negatywne skutki
                  przebolec. Skutkiem tych wydarzen jest pewna nabyta madrosc zyciowa.

                  Mam cudowne dzieci, moze czasem mi smutno i samotnie, ale generalnie bilans
                  jest dodatni.

      • crazysoma Re: Sylwester ! 31.12.06, 14:25
        Marek. Wrzuc wszystkie pamiatki do jednego pudeleka i zalej betonem. I
        pamietaj, ze najlepsze sa radykalne ciecia - pakowanie w 1 dzien, podzielenie
        gratow w 3 godziny. Kladziesz klucze na stole, mowisz adieu i wychodzisz. (A
        masz gdzie tak swoja droga? Bo wiesz, SKS w Sylwestrowa noc jest otwarty dla
        wszystkich, plci meskiej tez. Gdybys lapal dola, zapraszam, bedzie tez Twoj
        znajomy smile)
        Kazdy Twoj nastepny dzien nowego zycia to, mimo wszystko kroczek do przodu. I
        wcale nie musi oznaczac konca swiata. Kurcze, ale farmazony... Trzymaj sie. Po
        prostu sie trzymaj pozytywnych mysli.
        • weekenda Re: Sylwester ! 31.12.06, 14:31
          smile

          Crazunia nie śpi! znalazłam tusz do rzęs: fosforyzujący! upiornie błękitny! z
          tych odblaskowych (skąd ja go mam????) i to jest jedyne mazidło jakie mam...

          Marek: czytaj i bierz do rozumu! bo serce i tak nie posłucha. Słuchaj tych co
          juz to przeszli. Karton i śmietnik albo betoniara!
          • crazysoma Re: Sylwester ! 31.12.06, 14:35
            Weekenda bedziesz swiecic oczami?? A za kogo? Bo chyba nie za siebie
            przeciez? tongue_out
            • weekenda Re: Sylwester ! 31.12.06, 14:41
              aaa tam! mogę świecieć tak na zaś. Jeszcze pewnie wiele głupot różnych przede
              mną więc czemu nie? tak na zapas będzie jak znalazł! ;D
        • pudeleczko_75 Re: Sylwester ! 31.12.06, 14:43
          Crazy
          oj bardzo bym chciała z Wami się pobawic, ale nie weim czy dam rade choć po 12
          na chwilę wjechać....
          zaanektowali mnie znajomi do tego stopnia, że nawet po mnie przyjadą, żebym nie
          uciekłasmile

          ale nic to jak nie tym razem to nastepnym sie napijemysmile
          a weeknda gdzie będzie? na sks?
          • weekenda Re: Sylwester ! 31.12.06, 14:51
            będę będę! już się szykuję! i sernik upiekłam! HA! i go przyniosę! HA! wink))
            • pudeleczko_75 Re: Sylwester ! 31.12.06, 14:52
              cholera cholera!!!!
              dlaczego nie przyszłas w swieta??? ja sie pytam - cisze kontremplowałaś, hi hi.
              strasznie bym się chciała z Tobą zobaczyc, przecież chyba osostnio to
              widziałysmy się na sks z okularamismile))
              buziaki.
              • weekenda Re: Sylwester ! 31.12.06, 14:55
                serio, miałam wtedy dosyć. Zaszyłam sie w moim ślicznym, ciepłym cichym
                mieszkanku, zamknęłam drzwi na zamek i już.

                To wpadnij smile sernik krupnikowy... mniam! ;p
        • marek_gazeta Re: Sylwester ! 31.12.06, 14:49
          Kim konkretnie jest ten znajomy, który zdołał wkręcic się do SKS-u?
          • pudeleczko_75 Re: Sylwester ! 31.12.06, 14:50
            Marek
            pomyśl, to będziesz wiedziałsmile
        • marek_gazeta Re: Sylwester ! 31.12.06, 15:40
          Zapraszasz Marka? Ale ja popsuję imprezę, smutny będę.
          • pudeleczko_75 Re: Sylwester ! 31.12.06, 15:45
            marek_gazeta napisał:

            > Zapraszasz Marka? Ale ja popsuję imprezę, smutny będę.

            marek, z doświadczenia mogę powiedzieć tyle:
            nie mozna popsuć SKS - wierz mi próbowałam co się płaczem skończyło i co i było
            fajniesmile))
            nie można być smutnym na sks, nie da sięwink)))
            a dziewczyny są genialnesmile))
            • marek_gazeta Re: Sylwester ! 31.12.06, 15:47
              A gdzie to jest? I jakie są warunki wstępne itp.?
              • crazysoma Marek 31.12.06, 15:51
                TO jest w Warszawie. A reszta w @ smile
                • marek_gazeta Re: Marek 31.12.06, 16:42
                  Jeszcze parę pytań organizacyjno-technicznych na @
                  • crazysoma Re: Marek 31.12.06, 16:48
                    Odpowiedzialam.
          • weekenda Re: Sylwester ! 31.12.06, 16:01
            smutny?????????? dżizes.... nie znasz Chłopie siły SKS-u!!!! big_grinDD

            Nie będę u siebie ale Crazy już Cię zaprosiła więc od siebie dodam: w SKS-ie
            nigdy nie jest smutno! newer, nimals, nigdy! nie ma takiej możliwości! big_grin
      • marek_gazeta Re: Sylwester ! 31.12.06, 18:01
        To już chyba koniec... kilka ostatnich pudełek z książkami.

        Idę z dziecmi odpalic sztuczne ognie - to taki akcent na zilustrowanie chwili - powitanie nowego i pożegnanie starego - i znikam. Dostęp do Internetu będę miał dopiero we wtorek, więc jeszcze raz Najlepszego!
    • 0lana Re: Sylwester ! 31.12.06, 14:29
      Matko kochana,Weekenda skad w Tobie tyle werwy?...
      Ja zdażyłam pokrecic sie po chacie bez efektu.Rozmroziłam bigos,który ugotowałam zdaje sie w zeszłym roku...,no i skrobnełam ten bilans,który Tri radził mi zrobic i wiesz co?..Okazało sie,ze mam bardzo wiele plusów,z których powinnam byc zadowolona,podjełam pewne postanowienia na nowy rok i mam nadzieje,ze sie uda...,bo przeciez nie moze byc ciagle "nie tak"...
      Brakuje mi przyjaciół w realu,wiec ciesze sie,ze JESTEŚCIE chociaz na tym forum...
      Niby dzisiaj Sylwester,ale dla mnie to jakis zwykły dzień...,żadnych konkretnych przygotowań,bez ekscytacji..W poprzednie Sylwestry starałam sie miec posprzątane,wyprane,pozałatwiane wazne sprawy,żeby w nowy rok wejśc z czystym kontem..,chyba po raz pierwszy w zyciu wisi mi ta zmiana rocznika,choc to nie znaczy ,ze wszystko jest mi obojętne,ale zaczynam podchodzic do wszystkiego z duzym dystansem i wiesz co? Jakos mi lepiej...
      Fajna z Ciebie babka,Twoja siła jest niesamowita.
      • weekenda Re: Sylwester ! 31.12.06, 14:35
        jaka siła? rozklejam się i rozsypuję jak każdy...

        Ale fakt. Jestem silna. Góry mi to pokazały smile, że to w sobie mam.

        Ot i widzisz. Podsumować można czemu nie. Ale dystans jest KONIECZNY!
        NIEZBĘDNY!

        Pho zarządziła następny rok "Rokiem Bliźniaka" a ja dodam od siebie i "Rok
        dystansu"

        Niech to będzie rok zdystansowanego do wsiego bliźniaka! smile
        • 0lana Re: Sylwester ! 31.12.06, 14:41
          2007 "Rok dystansu" ....podoba mi się!!!Tak trzymac,życze wszystkim.
          p.s.kusza mnie te Twoje góry...,może kiedys...
          • libra22 Re: Sylwester ! 31.12.06, 14:54
            Wczoraj sobie chwilke pochlipałam to dzis juz będe się tylko śmiałasmile
            Maseczek nie robie, sprzątnełam, pograłam z synem, poczytuje forum, coś
            ugotowałam, a resztę wespół w zespół z koleżanką bedziemy pichciły, popijając
            drinki i gadając.
            Byłam chwile na dworzu - wieje tak, że myslałam, że mnie gdzie porwie (a
            chudziutka to ja nie jestem).
            Własnie mi weekendo przypomniałaś moje marzenie na ten rok: wybrać się w góry,
            może sama, choć na weekend.
            • weekenda Re: Sylwester ! 31.12.06, 14:58
              ooo! polecam góry samemu! tylko z głową i ostrożnie! bardzo ostrożnie!!!!!
              Służę wszelaką pomocą i wskazówkami. Po Tatrach sama chodzę od lat więc... smile
              • libra22 Re: Sylwester ! 31.12.06, 15:07
                Tak myślałam, że jesli się zdecyduję to się z Tobą skontaktujęsmile
                Ale na wiosnę. Zimą się boję, zbyt niedoświadczona jestem.
                Dasz znak jak sernik wyszedł?
                • weekenda Re: Sylwester ! 31.12.06, 15:23
                  no pewnie! smile już wyszedł! się nie zapadł, ładny z wierzchu, pięknie pachnie...
                  co? myslisz żeby zobaczyć co w srodku już teraz?

                  Jak Góry zimą to z kimś kto wie czym pachną. Wiesz, wszystko można ale czasami
                  wychodzi tylko raz... tak jak z grzybami: wsie są jadalne, ale niektóre tylko
                  raz. To działa również w Górach, a może przede wszystkim w Górach...

                  Wiosną? tylko nie za wczesną. Na początek proponuję Tobie wczesną jesień: ludzi
                  mało, piękna pogoda, trasy łatwe i dostępne. Ok kilku lat jeżdżę w Tatry w
                  czerwcu i zawsze, ZAWSZE chodzę po śniegu, oglądam lawiny itd. Także widzisz smile
    • blue_a Sylwester - Alex sam w domu :) 31.12.06, 15:27

      Czy ktoś z Was będzie po prostu czytał książkę, popijając
      ją herbatą? smile I oleje propozycje telewizora, włączając sobie
      film albo dwa, chociaż nie jednocześnie? Byłoby mi raźniej wiedząc,
      że ktoś też smile
      • pudeleczko_75 Re: Sylwester - Alex sam w domu :) 31.12.06, 15:30
        blu_a

        na pewno ktoś będzie, ale pamietaj, że rozwodnicy to nieustraszeni
        zabawowiczesmile))

        rozówd i co dalej? imprezy, imprezy, imprezysmile))))))
        • blue_a boję się, że zarazicie mnie imprezowaniem 31.12.06, 15:31
          i co to będzie? wink właściwie to lubiłam być nieustraszonym
          outsiderem. i to się zmieni? fajnie smile
          • pudeleczko_75 Re: boję się, że zarazicie mnie imprezowaniem 31.12.06, 15:32
            zarazaj sie konieczniesmile
    • der1974 Re: Sylwester ! 31.12.06, 16:28
      Piorę, zmywam, pracuję jeszcze.

      Tak mnie ta obrączka w Odrze zaintrygowała??? Pić też mam za co więc nie pali
      mi się, żeby ją sprzedawać. Ale do Odry? Czemu nie.

      Marek pewnie, że gratów nie ma co zabierać. Ja przez pierwszy tydzień w amoku
      wywalania staroci byłem najbardziej pożądanym obiektem w okolicach śmietnika.
      Czułem się wtedy po raz pierwszy od dawna dostrzegany przez ludzi smile
      • libra22 Re: Sylwester ! 31.12.06, 16:37
        Marku - trzymaj sięsmile skoro wylądujesz na sksie to znaczy, że dziś na pewno
        nie będzie tak smutno jak może myślałeś, że będziesmile a jak będzie to w
        doborowym towarzystwiesmile
        Bawcie się tam i gdzie indziej dobrzesmile

        Der- ubawiłes mnie z tym "porządanym twarzystwem"smile

        Crazy - teraz to nawet nie skupują srebra - za tanie jest.

        Miłych imprez, czytania i inszego czasu tej nocysmile
        • crazysoma Re: Sylwester ! 31.12.06, 16:49
          Widzisz, nawet nie moge sprzedac obraczki tongue_out
          • libra22 Re: Sylwester ! 31.12.06, 16:57
            Ale za to spokojnie wrzucić do Wisłysmile Choć nie polecam to to jednak
            zanieczyszczanie. To może przerobić na coś ładnego?
            smile
          • weekenda Re: Sylwester ! 31.12.06, 17:03
            Crazy! widziałaś mam trochę różnego barachła starego. jest tego więcej tylko
            nie wiem gdzie. Przetopmy to wsio na np. pomnik. Jaki? nie wiem ale się dowiem.
            Pomyslę znaczy. ;p

            Zaczynam malować szpony...
            • crazysoma Re: Sylwester ! 31.12.06, 17:12
              Ja tez. Nie pytaj co mam na glowie, w sensie koloru. Jezuuu. To chyba jednak
              nie byla TA farba. Boje sie zmyc. Jak tak patrze to nie moze to byc czekoladowy
              braz...
              • weekenda Re: Sylwester ! 31.12.06, 18:05
                ;DDDD jak było napisane czekoladowy brąz to to jest czekoladowy brąz ;DDD

                Ja se wymoczyłam włosy w cytrynie i ciekawe co z tego wyjdzie... na razie schną.

                Będzie ciemnawo a przez miesiąc się wypierze... a potem kupimy tamten drugi
                czekoladowy brąz wink)) I tak jestes śliczna!!!
    • weekenda Re: Sylwester ! 31.12.06, 19:10
      zaraz wychodzimy smile do zobaczyska!!!

      a reszcie życzę szampańskiej zabawy i NAJLEPSZEGO!!!!!!!!!!!
      • julka1800 Re: Sylwester ! 02.01.07, 00:41
        Brawo dziewczyny, Sylwester pewnie udany smile)))))))))))))))))) i jeszcze dobry
        uczynek macie na koncie, nono smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka