minęło ponad pół roku, od rozwodu trzy misiące będą za chwilę.
jestem szcześliwa, czuję sie ładniejsza - wszyscy mówią,że wyglądam lepiej a
eks biedaczek stwierdził, że słuzy mi rozwód - i o dziwo nie pomylił się!!!
mam przyjaciół, mam z kim iśc na romatyczny spacer, facetów wokół sporo

jade niedługo na wakacje. i NIE WRÓCIŁABYM do tamtego zycia!!
zycze Wam wszytskiego dobrego
ps. nie piszę, bo jest jest dalej......., a rozwód - co to jest rozwód???