Dodaj do ulubionych

i co dalej?

08.03.07, 19:54
minęło ponad pół roku, od rozwodu trzy misiące będą za chwilę.
jestem szcześliwa, czuję sie ładniejsza - wszyscy mówią,że wyglądam lepiej a
eks biedaczek stwierdził, że słuzy mi rozwód - i o dziwo nie pomylił się!!!
mam przyjaciół, mam z kim iśc na romatyczny spacer, facetów wokół sporowink
jade niedługo na wakacje. i NIE WRÓCIŁABYM do tamtego zycia!!

zycze Wam wszytskiego dobregowink

ps. nie piszę, bo jest jest dalej......., a rozwód - co to jest rozwód???
Obserwuj wątek
    • kakoc Re: i co dalej? 08.03.07, 20:09
      Dzięki za życzenia.

      No proszę. Aż miło przeczytaćc coś tak optymistycznego.
      Wąska, wyboista ścieżyna zamienia się jednak w szeroki trakt...
      Szczęścia życzę!
      Tak trzymaj!
      • brzoza75 Re: i co dalej? 08.03.07, 20:12
        dalej to już jest inna bajka ale taka, że aż chce się żyć smile))))))))
        dlaczego odczuwam to samo ?smile
        • pudeleczko_75 brzoza 08.03.07, 20:20
          kochana buziaksmile)
          • 374.4w Re: brzoza 08.03.07, 20:23
            Witaj Pudełeczko, dawno Cię nie było i powracasz tak optymistyczniewink)
            • libra22 :-) 08.03.07, 20:30
              fajnie Cie widzieć taką radosną Małasmile
              • pudeleczko_75 Re: :-) 08.03.07, 20:31
                oj kochana, żebys Ty mnie na zywo widziała, jak mi się gęba smiejesmile
                • crazysoma Re: :-) 08.03.07, 20:34
                  Pudlo, a czy urocze miasto Bruksela ma cos wspolnego z Twoja smiejaca
                  sie "geba"?

                  buziaki.
                  • pudeleczko_75 Re: :-) 08.03.07, 20:38
                    Crazy, tak ale w kompletnie innym kontekście!!!
                    buziaki kochana!
                    • brzoza75 Re: :-) 08.03.07, 20:44
                      Paryż też nie jest taki zły wink
                      • crazysoma Re: :-) 08.03.07, 21:21
                        Paryz? Paryz? Jaki Paryz? smile
                        • brzoza75 Re: :-) 08.03.07, 21:35
                          Crazy Polska bez granic smile
                          buziaki
                          • crazysoma Re: :-) 08.03.07, 22:07
                            Znaczy Paryz zamiast Brukseli?
                            Brzoza, do mnie trzeba duzymi literami bo ja cierpie od jakiegos czasu na
                            zaniki swiadomosci a potem dlugo dochodze do siebie. "haha"
                            • brzoza75 Re: :-) 08.03.07, 22:28
                              nie Crazy , my oddzielnie ja Paryż smile
                              • crazysoma Re: :-) 08.03.07, 22:43
                                A, Tyyyy Paryz? O, super. Juz bylas? Bedziesz?
                                p.s. Ty tematu Bruskeli Pudla mozesz nie znac, tak mi teraz przyszlo do
                                zakutego lba mojego, bo moglo Cie wtedy nie byc na SKSie.
                                • brzoza75 Re: :-) 08.03.07, 22:45
                                  soonwink

                                  znam temat w kontekście Brukselki teżsmile
                    • crazysoma Re: :-) 08.03.07, 21:21
                      Wiesz, w zasadzie kazdy kontekst jesli dziala nie jest zly smile
                      buziaki waniliowe soon smile

                      "when you seeeee her sweet smile baby, don`t think of me
                      When she lays in your warm arms, don't think of me..."

          • brzoza75 Pudełeczko 08.03.07, 22:39
            for everything past, present and future , do you remember ?smile)))
            I am sure you does smile

            www.youtube.com/watch?v=G0p8Su3bdHc
            • pudeleczko_75 Re: Brzoza!!! 09.03.07, 08:05
              wink))))
              dziękiwink
      • a.niech.to Re: i co dalej? 09.03.07, 06:59
        kakoc napisała:

        > Wąska, wyboista ścieżyna zamienia się jednak w szeroki trakt...
        Nie umiałabym nawet powiedzieć, czy pnę się w górę, czy spadam ze swoją
        ścieżyną w dół. Wiatr w oczy i ostre kamienie...Czy dróżka się zaczyna, czy
        kończy? Moja gromadka przy mnie, a skrzydła coś dziurawe, posłabłe.
        Nie wróciłabym...nawet gdybym mogła.
    • julka1800 Re: i co dalej? 08.03.07, 22:11
      prosze prosze kto tu zawitalsmile))

      "...do zakochania jeden krok jeden jedyny..."smile
    • z_mazur Re: i co dalej? 08.03.07, 22:19
      Ooooo, kogo moje oczy widzą.
      Miło czytać takie posty, a zastanawiałem się już gdzie to zniknęłaś.

      I dzięki za życzenia.
      A to, że jest dalej... Wiadomo, ze jest dalej... smile

      Dostajesz nominację do nagrody na najszybciej staniętą na nogi foremkę. smile
      • pudeleczko_75 Re: i co dalej? 09.03.07, 08:12
        Kochani
        dzięki wszystkim za miłe słowasmile
        duża buzia dla Wszystkich.

        a co do nominacji - cholera za krótkie jest to zycie, zeby się w eksie babrać.
        Zwłaszcza, że nie zasłuzył, żeby cały czas o nim pamiętaćsmile tego kwiatu jest
        pół swiatu!! a najwzniejsze to lubić siebie i swoje zycie - a moje mi się
        niezmiernie podoba!

        ps. Crazy trzeba koniecznie waniliowo!

        • z_mazur Re: i co dalej? 09.03.07, 08:14
          pudeleczko_75 napisała:

          > Kochani
          > dzięki wszystkim za miłe słowasmile
          > duża buzia dla Wszystkich.

          Zaglądaj tu do nas czasem i zarażaj optymizmem. smile

          > a co do nominacji - cholera za krótkie jest to zycie, zeby się w eksie
          babrać.
          > Zwłaszcza, że nie zasłuzył, żeby cały czas o nim pamiętaćsmile tego kwiatu jest
          > pół swiatu!! a najwzniejsze to lubić siebie i swoje zycie - a moje mi się
          > niezmiernie podoba!

          Święte słowa smile
    • ona_niepokorna Re: i co dalej? 09.03.07, 09:58
      pudeleczko_75 napisała:

      > minęło ponad pół roku, od rozwodu trzy misiące będą za chwilę.
      > jestem szcześliwa, czuję sie ładniejsza - wszyscy mówią,że wyglądam lepiej a
      > eks biedaczek stwierdził, że słuzy mi rozwód - i o dziwo nie pomylił się!!!
      > mam przyjaciół, mam z kim iśc na romatyczny spacer, facetów wokół sporowink
      > jade niedługo na wakacje. i NIE WRÓCIŁABYM do tamtego zycia!!
      >
      > zycze Wam wszytskiego dobregowink
      >
      > ps. nie piszę, bo jest jest dalej......., a rozwód - co to jest rozwód???

      Doskonale Cię rozumiem pudełeczkowink.....ja dopiero kilka dni po rozwodzie ale
      już nie mieszkam z eks 2 latawink...i nie zamieniłabym tego jak żyję teraz na
      tamto sprzed kilku lat.
      Teraz mogę powiedzieć że jestem szczęśliwa,uśmiecham się często i wiem że
      marzenia się spełniają.....więc warto marzyc

      Pozowdzonka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka