Dodaj do ulubionych

pomocy-przemeldowanie

12.03.07, 10:21
Błagam wszytskich o pomoc,
Jestem mężatką od 6 lat, mamy 4 letniego synka. Jakieś 3 m-ce temu mąż
rozpoczął romans sms’owo, mailowy otd. Z pewna pania z pracy, na co mam jego
maile, bilingi itd. Miałam anonimy itd. W dniu 08.03 postanowilismy się
rozstac, byliśmy umowieni ze razem spakujemy jego rzeczy, na co mam mojego
sms do niego i jego odpowiedz ze jak będzie mogl to da znac. Niestety
rzeczywistość okazala się inna, był już w drodze, zaczal wywalac wszystkie
rzeczy z szaf, chciał zabrac wszystkie dokumenty w tym rozliczenia Pit, i
dokumenty za zakupiony samochod. Jak mu przeszkodziłam to wezwal policje i
policjanci kazali mu zostawic wszystkie rzeczy abym przeszukala, i kazali mu
zostawic auto, i wywiezli jak złodzieja radiowozem. Pojechal do rodzicow
mieszkac, zadzwonil tylko raz zapytac jak dziecko. Tyle na wstepie. Ale jest
glowny problem w tym że mój synek chcąc aby był w przedszkolu zostal
zameldowany w domu moich teściów rok temu, a wiec jego miejsce zamieszkania
teraz jest inne niż moje, z tego co wiem mój maz się nie wymeldowal jeszcze i
za bardzo zrobic tego nie chce z naszego domu. Pracuje w Urzedzie gdzie synek
zostal wymeldowany i zostalo to zrobione bez mojego podpisu i bez mojej
obecności nawet bez obecności właściciela domu w którym zyjemy tj. mojej
mamy. W tym momencie robi mi trudności w zameldowaniu syna faktycznie (musi
od teścia wymeldowac na co tesciowa nie za bardzo się zgadza chyba) u mnie bo
jest ze mną. Mam nagrane na dyktafonie, jak wysmiewa i potwierdza ze mnie nie
było i ze jak się nie ma znajomości to nic się nie załatwi, i ze panie te co
wymeldowaly potwierdza ze bylam przy wymeldowaniu, papierow na to również nie
ma w urzedzie. Obawiam się ze będzie chciał grac dzieckiem i robic trudności
w przemeldowaniu bo zostal faktycznie z niczym na razie. A wiec moje pytanie,
jeśli ja nie bylam nic nie podpisywałam do wymeldowania dziecka to czy jego
wymeldowanie jest wiążące czy panie robiąc to tylko dlatego ze mój ex maz tam
pracuje nie dopełniły swojego obowiązku i automatycznie to wymeldowanie nie
ma mocy prawnej. Czy mogę zrobic uzytek z tego nagrania kiedy wszystko
powiedział i jeszcze się dobrze z tego bawil i zapewnial ze te panie wszystko
potwierdza??? Pomozcie mi bo nie wiem jak zaczac działac a obawiam się ze
będzie sterowany rodzicami i nawet może wziasc dziecko sila tak gdzie jest on
faktycznie zameldowany do jego teściów.W nic nie wierze – proszę powiedzcie
co mam robic !!!! jak go zmusic do przemeldowania dziecka tam gdzie on
faktycznie mieszka ze mna.
Obserwuj wątek
    • misbaskerwill Re: pomocy-przemeldowanie 12.03.07, 15:40
      Wygląda na to, że panie, które wymeldowały dziecko bez Twojej wiedzy mogą mieć
      ogromne kłopoty.
      Nawet w trybie administracyjnym mają obowiązek Cię powiadomić (i zwykle bardzo
      się starają tego obowiązku dopełnić - listy na adresy zamieszkania i pracy) i
      masz prawo do odwołania od decyzji wymeldowania. Przerabiam to od drugiej strony
      - była żona nie chce się wymeldować z mieszkania moich rodziców, które zresztą
      dawno sprzedaliwink.
      Najpierw przez pół roku nie odbierała korespondencji, czym wydłużała procedurę,
      a potem nagle i niespodziewanie się odwołała, jak urząd ośmielił się podjąć
      decyzję zgodnie z prawem.

      Tak na marginesie - meldunek w teorii ma odpowiadać miejscu zamieszkania dziecka
      i meldowanie niezgodnie ze stanem faktycznym jest oszustwem.
      Ale w praktyce jest zupełnie inaczej, jak widać.
      Radzę zadzwonić do urzędu meldunkowego - na pewno jest sposób, by móc zameldować
      dziecko zgodnie ze stanem faktycznym.
      • majkel01 Re: pomocy-przemeldowanie 12.03.07, 18:34
        po pierwsze nie nalezy zbytnio przywiazywac uwagi do meldunku. Meldunek jest
        tylko administracyjnym potwierdzeniem faktu przebywania danej osoby pod danym
        adresem. To nie czasy komunizmu kiedy dzielnicowy latal z zeszycikiem i dopadal
        kazdego kto sie przez miesiac nie zameldowal w miejscu aktualnego pobytu.
        po drugie. Tesciowa nie ma nic do gadania odnosnie miejsca zameldowaina dziecka,
        w ogole nie ma nic do dziecka.

        wedlug mnie jesli dziecko jest przy tobie to nie masz sie o co bac. Nie ma
        takiego prawa by np. zabrac dziecko i koniecznie oddac go do domu w ktorym ma
        meldunek.
        Jesli jednak zalezy ci na uregulowaniu tejze sytuacji wystarczyc powinien
        wniosek o wymeldowanie dziecka z pobytu stałego, dowód osobisty a przy
        wymeldowaniu dziecka wymagana obecność jednego z rodziców lub opiekunów
        prawnych. Jesli bylby z tym problem nalezy pamietac ze jesli chodzi o czynnosc
        na ktora wymagana jest zgoda obojga rodzicow a jedno z nich odmawia zgody to w
        jego zastepstwie zgode wydac moze wlasciwy sad rodzinny. Ale nie podejrzewam
        zeby w tym przypadku potrzebna byla zgoda obojga rodzicow.... hmmm.... tak mi
        sie zdaje ze wystarczy tylko jednego, tak zreszta jak i zrobil to maz tak i ty
        mozesz to uczynic teraz. W razie gdybys miala watpliwosci co do rzetelnej pracy
        urzedu w zwiazkuz tym ze pracuje tam maz zawsze mozesz isc na skarge do
        przelozonego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka