moj znajomy postanowil przetopic na przywieszke do obrozy swojego ukochanego
psa...
od razu uprzedzam ze nie przez psa sie jego zwiazek rozpadl... wogole raczej
nie przez niego...
ja nie wiem co zrobie ze swoja... chyba po prostu zostawie pierscionek...
przez jakis czas miala dla mnie magiczne mistyczne znaczenie... ale gdy
stracilam zludzenia przestala byc dla mnie symbolem...
a wybralam sobie bardzo ladna

tzn komplet bardzo ladny a damska moze
spokojnie za pierscionek uchodzic

dobrze ze z grawerem dalam sobie spokoj
zadnych sladow

pierwotnego przeznaczenia
a wy? co z waszymi zlotymi krazkami?