Dodaj do ulubionych

ja co niewiele piszę (temat dla mających dołeczki)

15.03.07, 16:49
treściwego czyli nie daję porad w tematach merytorycznych, bo sama jeszcze
jestem przed, a poza tym to ja lubię gadać "oko w oko" o czym niektórzy się
przekonalismile, niż klepać na klawiaturze, stwierdziłam dziś, że odkąd wzięłam
"byka za rogi" czyli siebie samą zebrałam do kupy i odmieniam swoje codzienne
życie, to po prostu mi duuuużo lepiej. kiedyś sama sobie powiedziałam, że
marazm rodzi marazm, a aktywność - aktywność i przekonałam się, że to działa
(choć wcześniej tylko tak myślałam). Dopóki łaziłam, myślałam i
rozpamiętywałam, to było dennie. samotne wieczory, weekendy i brrrr ostatnie
święta. a teraz odkąd kupiłam (wspólnie z bankiemsmile mieszkanie, to wszystko
ożyło. i codzienne życie i praca, choć wkurzająca momentami mocno i kontakty
towarzyskie. owszem, nie każdy tak może, ale chodzi mi o każdego rodzaju
aktywność: niektórzy zaczynają stosować nowe perfumy i kupują sprzęt fitness,
inni pewnie zaczynają wychodzić "do ludzi", a niektórzy zaczynają odgrzebywać
lub "rodzić" nowe hobby. To działa! A poza tym zbliżająca się wiosna.

Tak mnie natchnęło, by to napisać, gdy dziś przed chwilą przykleiłam 9-tkę,
czyli mój numer mieszkania na nowo zainstalowane drzwi wejściowe. Ludzie,
bierzcie się - często, gęsto na siłę - w kupęsmile i ... co dalej samo przyjdzie.

M.

Chyba 9 stanie się moją szczęśliwą cyfrąsmile
Obserwuj wątek
    • z_mazur Re: ja co niewiele piszę (temat dla mających dołe 15.03.07, 17:21
      Dzięki M. wink

      Takie małe radości (chociaż zakup mieszkania to nie taka znowu mała radość) pozwalają cieszyć się na nowo życiem. Zgadzam się z Tobą, że czasem na siłę, ale trzeba zmusić się do jakiejś aktywności. Sprawienie sobie jakiejś radości, wyjście do ludzi (czasem wręcz trzeba się do tego zmusić, ale to zawsze pomaga).

      Ja miałem etap, że bardzo wsiąknąłem w wirtualną rzeczywistość, ale teraz też zdecydowanie wolę kontakt fejs tu fejs (jakby napisała weekenda), a ineternet to tylko narzędzie do nawiązania kontaktu.
    • misbaskerwill temat dla mających dołeczki 15.03.07, 20:50

      Dołeczki to mają podobno zabójczo przystojni faceciwink.
      Ale wreszcie dotarło do mnie, o co Ci chodzi!

      Życzę, żeby Ci się fajnie mieszkało i dalej miała dużo poweru przy urządzaniu
      mieszkanka. To naprawdę fajna sprawa - tyle można wymyślić smile
      • agash4 Re: temat dla mających dołeczki 15.03.07, 21:29
        Mis.. czyzbys sie pisal na maly remoncik? Np nawiercenie dziur pod karnisze dla
        zalozycielki postu? W sumie to moze jakas ekipe remontowo-parapetowa mozna by
        na forum zalozyc. A mieszkanko nowe na pewno pomaga sie zajac, tez fajne hobby
        urzadzanie itd. Dla mnie tez to byl krok naprzod do wyjscia z dola. A w sobote
        kupuje jasniutkie seledynowe placematy (podkladki na stol) i mam nadzieje, ze
        powieje wiosna radosna....
        • misbaskerwill ha! 15.03.07, 21:38
          > Mis.. czyzbys sie pisal na maly remoncik? Np nawiercenie dziur pod karnisze dla
          > zalozycielki postu?

          To niegłupi pomysł. Remont to poważna sprawa. Od dawna twierdzę, że najpierw
          należy pomóc znajomym, wtedy we własnym mieszkaniu już człowiek nie spartolismile))
          • agash4 Re: ha! 15.03.07, 22:00
            o i to jest dobre podejscie, no i przyjemne z pozytecznym pogodzic mozna przy
            pracy w teamie. smile jakikolwiek ona ma efekt.
    • crazyrabbit Re: ja co niewiele piszę (temat dla mających dołe 15.03.07, 22:09
      To było ciepłe , sympatyczne , wiosenne...
      I wiesz co... zazdroszczę Ci troszkę własnego kąta... Jak ja bym chciała teraz
      zastanawiać się nad kolorem kafelków do łazienki , albo wykłócać z młodą o to
      czy sufit w jej pokoju może być czarny... (hehe , jak ją znam to będzie
      kombinować)...
      Wszystko przede mną smile
      Tylko kiedy?
    • alone33 Re: ja co niewiele piszę (temat dla mających dołe 15.03.07, 22:10
      urzadzanie wlasnego mieszkanka przynosi wiele radosci. Ja od kiedy zostalam
      sama wlascicielka, zaczelam upiekszac je po swojemu.Teraz jestem na etapie
      karniszy i zaslonek.Wazne sa jakies zmiany i cel ktory nas pcha do przodu. Mam
      nadzieje ze z wiosna tej energii i checi bedzie przybywalosmile
    • ludzik_ten_sam Re: ja co niewiele piszę (temat dla mających dołe 15.03.07, 22:12
      Hello. A co wtedy, gdy dołek jednak dopada? Nie mam mieszkania, ale chcę nabyć
      rolki. I sobie je kupię. Czyli aktywność. Wczoraj radość, dziś smutek. Można
      mieć fantastyczne hobby i woda jednak faluje.

      ludzik, dziś wieczorem bardzo pod deską
      • crazyrabbit Re: ja co niewiele piszę (temat dla mających dołe 15.03.07, 22:29
        A ja sobie nabyłam dzisiaj sweterek. Przecena była. Nie pomogło. To jednak nie
        to samo co własne mieszkanie.
        A , perfumy kupiłam inne , żeby zmiana była smile) Dobrze radziłaś smile)
        • ludzik_ten_sam Re: ja co niewiele piszę (temat dla mających dołe 15.03.07, 22:36
          nie wiem, czy to zmiana...wracanie do swojej fryzurki, którą bardzo lubiłam.
          ale te włosy wolno rosną smile)
          • maza15 Re: ja co niewiele piszę (temat dla mających dołe 15.03.07, 22:45
            No a ja sobie dziś tipsy założyłam.Bardzo mi się podobają,a co...
      • wania46 rolki,lyzwy... 16.03.07, 07:04
        Ludzik,szkoda bo Ty chyba nie z Krakowa jestes...a ja i rolki i lyzwy
        uwielbiam.I jezdze.Z corkami,ale ostatnio wdalam sie sie na lodowisku w dyskusje
        z dziadziem gwiazdorem,ktory jezdzi jak najgorsze dawne chuliganstwo po calej
        tafli(byly,niespelniony hokeista)wiec corka juz raczej ze mna nie pojdzie bo to
        byl "obciach")))Nawet lepiej bo pojdzie z kolezanka.A moze ktos z Krakowa tez
        jezdzi???...
        • ladyhawke12 Re: rolki,lyzwy... 16.03.07, 09:09
          Ja "jeżdżę" na łyżwach i rolkach.
          • wania46 Re: rolki,lyzwy... 16.03.07, 11:04
            Łyżwy,sobota g.19 lub niedziela 17.30-duza tafla,Siedleckiego.Co Ty na to?)))
            • ladyhawke12 Re: rolki,lyzwy... 16.03.07, 13:27
              Nie ma szans, w sobote jestem na urodzinach siostrzenca, musze tez pomoc siostrze z tymi urodzinkami, a w niedziele Zbigniewa, mam dosc imprez.
              • wania46 Re: rolki,lyzwy... 16.03.07, 16:25
                ladyhawke12 napisała:

                > Nie ma szans, w sobote jestem na urodzinach siostrzenca, musze tez pomoc siostr
                > ze z tymi urodzinkami, a w niedziele Zbigniewa, mam dosc imprez.
                I tak Cie dorwesmile))
                • ladyhawke12 Re: rolki,lyzwy... 16.03.07, 19:51
                  mam nadzieje ze "pojezdzimy" razem, u mnie nazwanie tego co wyprawiam na lyzwach czy rolkach trudno nazwac jazda. wink
        • ludzik_ten_sam Napalona jestem straszliwie :-) 16.03.07, 18:47
          Ale nie, nie jestem z Krakowa. Koleżanka, która jeździ z małymi córeczkami (one
          w kaskach i ochraniaczach, ona tylko na rolkach) mówi, że jej małe uczyły się
          jeździć na dywanie. To ja też potrenuję najpierw "na sucho". Kurczę, fascynują
          mnie te ruchy, takie dłuuuugie, w lewo, w prawo - lubię się gapić, jak ktoś jeździ.
    • sonrisa3 Re: ja co niewiele piszę (temat dla mających dołe 15.03.07, 22:40
      Hihihi a ja po przeczytaniu tematu myślałam, że tu chodzi o dołeczki ....w
      policzkach. A że je mam, to weszłam poczytaćsmile))))
      I dobrze zrobiłam, bo fajnie, optymistycznie napisałaśsmile
    • emde74 Re: ja co niewiele piszę (temat dla mających dołe 15.03.07, 22:45
      nie dość że niewiele piszę, to jeszcze mylę pojęciasmile chodziło mi o podbudowanie
      ludzi mających kiepskie nastroje. a że nie chciałam użyć słowa "dół", bo tak
      fatalnie brzmi, użyłam "dołeczki" i tak dwuznacznie wyszłosmile

      a teraz sobie jeszcze obejrzałam "Czego pragną kobiety?" - oczywiście po raz
      n-ty i znów mi się nastrój poprawił. Faceci: film dla Was obowiązkowy! Ja to
      chyba go skopiuję i poślę paru panom w ramach terapiismile
      dobrej nocki! M.
      • alexdelpierrro Re: ja co niewiele piszę (temat dla mających dołe 16.03.07, 01:36
        emde74 z jakiego miasta jestes?smile)))))
        • emde74 do axeldelpierro 16.03.07, 16:11
          z Wawy a co?smile
          • alexdelpierrro Re: do axeldelpierro 19.03.07, 00:39
            emde74 napisała:

            > z Wawy a co?smile

            ale numer, ja też jestem z Wawy hm.......smile))))
            • emde74 Re: do axeldelpierro 19.03.07, 16:56
              ale rozumiem, że Twoje pytanie to nie w kontekście "łowcy samotnych kobiet z
              mieszkaniem?" smile))))))
      • marek_gazeta Re: ja co niewiele piszę (temat dla mających dołe 16.03.07, 16:14
        Kurde, muszę ponownie obejrzeć. Niestety, nie jestem Melem Gibsonem.
        • emde74 do marka 16.03.07, 16:20
          Mareczku, nie jesteś Gibsonem i ... dobrze! Jesteś Mareczkiem, którego znam i b
          lubięsmile)))

          A Gibson jest już hmmm po 50-tce także znasz hasło PREZESsmile)))))) nic dobrego z
          tego nie wychodzismile

          ale film idealny dla facetów. poradnik jak nie wiem co o!
    • panda_zielona Re: ja co niewiele piszę (temat dla mających dołe 16.03.07, 03:32
      Tak mnie natchnęło, by to napisać, gdy dziś przed chwilą przykleiłam 9-tkę,
      > czyli mój numer mieszkania na nowo zainstalowane drzwi wejściowe. Ludzie,
      > bierzcie się - często, gęsto na siłę - w kupęsmile i ... co dalej samo przyjdzie.
      >
      Masz rację,trzeba się zmusić do jakiejkolwiek aktywności na początek,reszta
      przyjdzie z czasem.Mnie niestety dopadł dołeczek,a jeszcze żeby sobie spieprzyć
      humor obejrzałam Requiem dla snu.
      Ale cieszę się jak inni wychodzą z dołka,bo to buduje,że jednak można.
      A Tobie samych cudownych przeżyć w nowym lokum życzę.
      • emde74 do pandy zielonej 16.03.07, 16:15
        no właśnie: błąd z tym Requiem. moja kumpela mi pożyczyła i powiedziała, żeby
        nie oglądać jak się ma dołeczeksmile ja nie mam, ale i tak płyta leży od 3
        miesięcy w szufladzie. nie oglądam. wolę "czego pragną kobiety" i ... to był
        dobry wybór. zapodaj zatem coś w stylu tego filmu albo innego luzackiego,
        babskiego i będzie lepiej (ja sama lubię ambitne kino, ale ono dołuje, więc na
        razie unikam). Dzięki za życzenia udanego pomieszkiwania. już tak jest! M.
    • menab Re: ja co niewiele piszę (temat dla mających dołe 16.03.07, 07:11
      A ja boję się iść mieszkać do swojego mieszkania.Tak na nie czekałam i żyłam
      remontem i urządzaniem.Potem przyszedł zeszły piątek i rozprawa rozwodowa,
      która się zakończyła.....I nagle dopadło mnie takie zmęczenie - radość oraz
      niecierpliwość do zamieszkania minęła.Czy to normalne?Przecież to miało być
      nowe i piękne życie?
      • rafanetka Re: ja co niewiele piszę (temat dla mających dołe 16.03.07, 08:48
        Ja też nie mogę sie doczekac kiedy zamieszkam w swoim (no moze nie do końca w
        swoim ale wynajmowanym) mieszkaniu. Cieszy mnie to całe meblowanie i urządzanie
        mimo, że na raty. Przeraża mnie tylko sama przeprowadzka rzeczy córy z
        mieszkania w którym został mąż. Kurcze kto to rozkręci, zniesie z trzeciego
        pietra, wpakuje do nowego mieszkania i ponownie skręci. No i skąd się bierze
        jakiś samochód, którym można by to było przewieźć.Tak naprawde to do końca nie
        wiem co moge stamtąd zabrac oprócz mebli małej, a boje się nawet poruszac tę
        kwestię. Ale cała reszta mnie cieszy. Nawet malowanie, którego nigdy nie lubiałam.
        • emde74 do rafanetki 16.03.07, 16:26
          na pewno znajdzie się jakiś uroczy Pan postury naszego unijnego hydraulikasmile))
          i to z autem do wywózki i przywózki rzeczy. popytaj. ja się też kiedyś bałam
          pytać, a teraz koledzy sami mówią, że pomogą. dasz radę!
      • rozwodnica Re: ja co niewiele piszę (temat dla mających dołe 16.03.07, 09:07
        Menab nie tchórzyć mnie tam!
        • menab Re: ja co niewiele piszę (temat dla mających dołe 16.03.07, 09:26
          ma się rozumiećsmile
      • emde74 do menab 16.03.07, 16:22
        ja do swojego poprzedniego czyli obecnie małżonkowego też bym nie poszła (a
        będę musiała - po rzeczy), także to ciut inna sytuacja. to, które mam teraz
        jest tylko MOJE. i dlatego tak się cieszę, choć Szwajcaria cały czas podwyższa
        stopy kredytowe co wali mnie mocno po kieszeni za kredyt. ale co tam. dam radę.
        w długach dałam, to i w mieszkaniu z kredytem dam.
        u Ciebie musi po prostu minąć jeszcze jakiś czas. no i perspektywa zamieszkania
        tylko u siebie. a na początek może jakieś hobby?
        • menab Re: do menab 16.03.07, 19:51
          Ale w tym rzecz, ze to właśnie jest tylko moje i nowiutkie, a ja boję się.To
          jakieś nienormalne.
          • emde74 Re: do menab 16.03.07, 23:45
            no to nie kumamsmilewchodź do niego czym prędzej i zobaczysz, że inna aura
            zajaśnieje. moje jest stare jak świat, ale aura w nim tylko moja i już!
            • menab Re: do menab 17.03.07, 11:24
              Rzecz w tym, że ja też nie kumamsmileJakoś czuję strach przed nowym...Może zbyt
              głęboka woda?Muszę stopniowo się oswajać i wchodzić powolutkusmileJa zresztą
              zawsze czuję strach jak coś rozpoczynam, taki wewnętrzny niepokój, ale zawsze
              ktoś był przy mnie a tu nagle sama.Najpierw się cieszyłam, że sama mogę
              wybierać kolory farby, meble, etc.Z nikim nie muszę iść na kompromis, a potem
              jak już musiałam coś wybrać to takie niezdecydowanie, nikt mi nie pomógł i
              miałam świadomość, że jak coś źle wybiorę to moja decyzja.Tak źle i tak nie
              dobrze.
              • emde74 Re: do menab 17.03.07, 19:59
                oj, bo widocznie Ty nie "zosia-samosia". a ja tak. może dlatego mi lepiej. ale
                rozumiem, że możesz być oszołomiona. samej siebie tak szybko nie zmienisz, ale
                nie masz wyjścia i musisz. za jakiś czas samo przyjdzie. niestety, życie to
                walka ze sobą i zmuszanie się do zmian, jeśli te przychodzą. a przychodzą nie
                bez powodu. pomalutku zatem. mieszkanie widocznie też trzeba oswoić (i samą
                siebie), a potem już z górki. powodzenia! M.
                • menab Re: do menab 19.03.07, 10:08
                  dzięki, powoli się oswajam...do myślismile
    • julka1800 Re: ja co niewiele piszę (temat dla mających dołe 16.03.07, 13:24
      Emde, super!
      smile

      ja tez jakis czas temu przyklejalam numerek do drzwi, drugiego dnia po
      przeprowadzce

      a teraz nie moge sie doczekac, kiedy dzieci stwierdza, ze trzeba zmienic
      malowanki w ich pokoju, zamaluje wtedy sciane i bede tworzyc od nowa, juz nie
      kwiatki i motyle tylko cos bardziej "dorosłego" smile)
      • emde74 do julki 16.03.07, 16:28
        i tak trzymać. masz nawet lepiej ode mnie, bo masz dzieci, które motywują
        jeszcze bardziej niż samo mieszkanie. powodzenia!
        • libra22 mój pierwszy raz 16.03.07, 18:26
          Wybacz Emde, że pod twój watek się podłączam, ale nie lubię generować wątków.
          Dziś lub jutro po raz pierwszy zmierzę się sama z rozgryzaniem nowej komórki.
          Ostatnią, dwa lata temu, tuz przed swoim odejściem rozgryzał mi jeszcze mój mąż.
          Zobaczę, czy dam radę. Jak nie dam to mam pod ręką chrześniaka i szwagra, ale
          spróbujęsmile
          • emde74 Re: mój pierwszy raz 16.03.07, 23:44
            to powodzenia i podziwiam - ja takie rzeczy od razu zwalam na bratasmile
    • malaika7 Re: ja co niewiele piszę (temat dla mających dołe 16.03.07, 18:30
      Podpisuję się smile Ja ponad rok temu zaczęłam od przygotowania kolacji dla
      znajomych w pewien zimowy wieczór. I zapisania się na prawko. Dalej było już z
      górki smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka