Dodaj do ulubionych

... wizyta kuratora

01.04.07, 17:55
Witam

Kilka tygodni temu złożyłem pozew (bez orzekania o winie, 3.5 letnie dziecko
zostaje z matką, nieograniczone kontakty z dzieckiem dla mnie), a w zeszłym
tygodniu odbyła sie pierwsza rozprawa. Mając ustalone wszystkie szczegóły
dotyczące podziału majątku i opieki nad dzieckiem po cichu liczyliśmy na tylko
jedna rozprawę. Okazało sie jednak, że Pani Sędzia zaleciła wizytę kuratora
celem zweryfikowania warunków życia dziecka (będąc mocno zdenerwowani, tak
przynajmniej zrozumieliśmy jej słowa wink). W związku z tym, mam do Was kilka pytań:
- czy zalecenie tej wizyty mogło być spowodowane tym, że nie zaproponowaliśmy
żadnych świadków ?
- jeżeli nie, to dlaczego Pani Sędzia zdecydowała sie na ten krok (a może jest
to działanie obligatoryjne)?
- jak wygląda taka wizyta i co pozostaje w zakresie zainteresowania kuratora -
ilość zabawek... warunki mieszkaniowe... wywiad z sąsiadami...?)
- następną rozprawę wyznaczono nam za miesiąc - kiedy możemy spodziewać się
wizyty (czy kurator umawia się na wizytę - musieliśmy podać telefon
kontaktowy???) ?

Przepraszam za ten nawał pytań, ale razem z małżonką chcielibyśmy zakończyć
naszą sprawę jak najszybciej, nie narażając naszego dziecka (i siebie również)
na dodatkowe nerwy...

... i jeszcze jedno. W pewnym momencie Pani Sędzia użyła mniej więcej takiego
sformułowania (przekładając termin następnej rozprawy o jeden tydzień):
"przełóżmy w takim razie jeszcze o tydzień, żeby mieć na 100% opinie kuratora
i niepotrzebnie nie przedłużać tej sprawy...". Sądzicie, że istnieje szansa,
że druga rozprawa będzie ostatnią? Wiem, że to zabrzmi co najmniej głupio, ale
chcemy sie rozejść w dobrych stosunkach, a kolejne tygodnie oczekiwania nie
wpływają na nas najlepiej.

pozdrawiam
the_grooke
Obserwuj wątek
    • akacjax Re: ... wizyta kuratora 01.04.07, 18:12
      Skoro nie przyprowadziliście świadka w/s małoletniego dziecka sędzia mógł zalecić wywiad kuratora. Dodatkowy tydzień-to zapewne doświadczenie, żez wizytą się nie spieszą...wink
      Kurator raczej rozmawia tylko z rodzicami, ogląda warunki mieszkaniowe.
      Więcej nie wiem-bo ja miałam świadka do opieki.

      Trudno pisać, czy sprawa następna będzie ostatnią-bo to zalezy od sędziego, ale trzeba mieć nadzieję, że tak.

      Pozdrawiam równieżsmile
      • sbelatka Re: ... wizyta kuratora 02.04.07, 17:48
        U mnie - nasze ustalenia podobne do waszych - jeszcze przed 1 rozprawa byla p.
        kurator.

        pożal sie bogowie..
        gdybym nie chciala miec tego z glowy jak najszybciej powinnam zlozyc
        doniesienie na brak kompetencji - a raczej w moim odczuciu ich przekraczanie..

        Pani teotretycznie powinna sie zając ustalaniem warunków mieszkaniowych itp.
        ale róznie bywa.
        Niektóre maja MISJE ustalenia z kim dziecko ma niby zostac . Tak jakby bylo o
        czym dyskutowac skoro rodzice sie dogaduja i rodzina jest (albo byla) z grubsza
        poprawna..

        Cóz, gdybym wiedziala jak to bywa to bym walnęła realnium i tyle.

        Ale nie napinajcie sie. Bo wiem, że wizyty takie bywaja tez bardzo kulturalnie
        i bezpiecznie załatwione.

        Doadam, że my roziwedlismy sie mimo maloletnich na 1 rozprawioe.
        Więc przy dogadywaniu sie na tematy wszelakie - sadzę, że na 2 sptrawie macie
        rozwód z glowy.

        Życzę powodzenia.

        W każdym razie mam nadzieje, że wasze dziecko już wie o waszym rozwodzie.
        panie njaczęsciej pytaja o takie rzeczy.
        pozwalaja sobie nawet pytac o to dzieci.....
        • majkel01 Re: ... wizyta kuratora 02.04.07, 20:44
          alez kurator nie jest o zajmowania sie sprawami lokalowymi tylko ma sie wlasnie
          skupic na dziecku bo to o dziecko chodzi. Czyli kurator wszystko zrobil wzorowo
          z tego co piszesz.
          • akacjax Re: ... wizyta kuratora 02.04.07, 20:48
            Co to znaczy skupić się na dziecku? Słyszałam, że kurator w swojej opinii pisze o warunkach lokalowych.(Bo czyż to nie dotyczy dziecka?)
            • majkel01 Re: ... wizyta kuratora 02.04.07, 23:16
              kodeks postepowania cywilnego

              Art. 434. Sąd może zarządzić przeprowadzenie przez wyznaczoną osobę wywiadu
              środowiskowego w celu ustalenia warunków, w których żyją i wychowują się dzieci
              stron.

              warunki te to nie tylko lokal ale cale otoczenie dziecka, czyli szkola, dom,
              rodzina i wszystko inne co dotyczy dziecka. To moze byc wlasnie zainteresowaniem
              kuratora chociaz zawyczaj nie ma potrzeby ingerowac az tak gleboko.

              Art. 441. Postępowanie dowodowe ma przede wszystkim na celu ustalenie
              okoliczności dotyczących rozkładu pożycia, jak również okoliczności dotyczących
              dzieci stron i ich sytuacji, a w razie uznania powództwa - także przyczyn, które
              skłoniły do tego stronę pozwaną.

              a tutaj jest odpowiedz na to dlaczego wlasnie chodzi o zbadanie sytuacji dzieci.
              • akacjax Re: ... wizyta kuratora 03.04.07, 07:04
                Ale warunki-to również lokal.
                W takim kontekscie ma prawo ocenić warunki mieszkalne. (I najczęściej na tym się kończy ocena kuratora.)
    • majkel01 Re: ... wizyta kuratora 01.04.07, 18:17
      > - czy zalecenie tej wizyty mogło być spowodowane tym, że nie zaproponowaliśmy
      > żadnych świadków ?

      niewykluczone ze tak

      > - jeżeli nie, to dlaczego Pani Sędzia zdecydowała sie na ten krok (a może jest
      > to działanie obligatoryjne)?

      w kpc jest tylko zapis ze w przypadku gdy sa maloletnie dzieci postepowanie
      dowodowe nie moze sie oprzec jedynie na przesluchaniu stron. W przypadku wiec
      gdy nie ma swiadkow jakis inny dowod musi byc w to miejsce. W twoim przypadku
      padlo na wywiad.

      > - jak wygląda taka wizyta i co pozostaje w zakresie zainteresowania kuratora -
      > ilość zabawek... warunki mieszkaniowe... wywiad z sąsiadami...?)

      kazdy kurator ma swoj wlasny warsztat ze sie tak wyraze wiec i zakres
      zainteresowan moze byc inny. Zapewne skupi sie na sytuacji dziecka czyli jak sie
      uczy, czy ma swoj pokoj, czy w mieszkaniu jest porzadek itd. Sasiadow raczej w
      to mieszal nie bedzie, ale prawo takie ma w razie czego.

      > - następną rozprawę wyznaczono nam za miesiąc - kiedy możemy spodziewać się
      > wizyty (czy kurator umawia się na wizytę - musieliśmy podać telefon
      > kontaktowy???) ?

      kurator musi sie umowic na wizyte bowiem wiadomo ze musi was zastac. Jesli
      termin jest za miesiac to i czasu ma niewiele, zanim zlecenie wywiadu dotrze do
      kuratora itd... podejrzewam ze w ciagu tygodnia mozesz sie spodziewac telefonu.
      W razie czego sama mozesz zadzwonic do Zespolu Kuratorskiej Sluzby Sadowej ds.
      Rodzinnych i Nieletnich (czasami moze sie to nazywac troche inaczej) i dopytac
      sie kuratora kiedy przyjdzie.

      > Sądzicie, że istnieje szansa,
      > że druga rozprawa będzie ostatnią?

      jesli zebrany jest caly material dowodowy to nie ma potrzeby przedluzac sprawe.
      Sadowi naprawde nie zalezy na tym by odraczac w nieskonczonosc rozprawy, wrecz
      przeciwnie, czasami robi wszystko by sprawe zamknac jak najszybciej. W twoim
      przypadku wiec bedzie to koniec sprawy zapewne.
    • menab Re: ... wizyta kuratora 01.04.07, 18:46
      U mnie kurator był na wywiadzie tydzień przed rozprawą.Sprawdzał warunki
      dziecka i głównie rozmawiał ze mną.Do sprawy tak naprawdę nic to nie wniosło i
      jego wnioski wcale nie zostały uwzględnione, choć mogły.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka