14.04.07, 14:23
Trochę się tu rozglądam od jakiegoś czasu, ale wypada sie przedstawić, bo tak
nieładnie czytać o czyimś życiu a samemu ani słowa.
Jestem przed rozwodem, właściwie dopiero rozstanie jest w toku. Podjęłam
decyzję, jedną z ważniejszych w moim życiu, wyprowadzam sie od męża. Z
dzieckiem. Miałam czas na podjęcie decyzji... powód? banalny... zdrada.
Dowiedziałam sie ponad rok temu. Swoje wypłakałam, wycierpiałam, próbowałam
to wszystko jakoś posklejać. Przez rok z kawałkiem. Dzis wiem ,ze się nie da.
Nie umiem wybaczyć, może jakaś dziwna jestem... Czy sie boję? Jak cholera...
mało zarabiam, mieszkać będę kątem u mamy. Ale, to i tak będzie lepsze niz to
co jest teraz. Nie żałuję tego roku. Roku cierpienia, kiedy patrzyłam na
niego i nie wierzyłam w ani jedno słowo, które do mnie mówi... już nie
wierzyłam. Ale miałam czas, aby ochłonąć, na zimno przemyśleć pewne sprawy,
zaobserwować, szczególnie jaki tak naprawdę jest kontakt męża z dzieckiem. To
wszystko, aby podjąć słuszną decyzję. Podjęłam i wiem ,ze słuszną.
Chciałam sie przywitać, poprosic o wsparcie w zrealizowaniu tego zamierzenia
i życzcie mi szczęścia w życiu wink
Pozdrawiam,
Agnieszka.
Obserwuj wątek
    • julka1800 Re: witajcie 14.04.07, 14:33
      witajsmile
      rok to dlugo .. i krotko, jesli patrzec na cale zycie czlowieka, mam nadzieje
      ze decyzje przemyalalas 365 razysmile

      pozdrawiamsmile
      Julka
    • signal3 Re: witajcie 14.04.07, 14:56
      Gratuluję odwagi i życzę ci szczęścia w dalszym życiu
    • 13monique_n Re: witajcie 14.04.07, 17:05
      Witaj. Trzymam kciuki za Twoje powodzenie. I gratuluję, że podjęłaś próbę
      postawienia małżeństwa na nogi. Moim zdaniem ta decyzja pomoże Ci żyć normalnie.
      Pozdrawiam.
      • libra22 Re: witajcie 14.04.07, 17:42
        Witaj oficjalnie Agnieszkosmile Trzymam kciuki i do napisaniasmile
    • emde74 Re: witajcie 14.04.07, 17:42
      Witaj Salemka! Pisz i przybywaj na najbliższe Tobie terytorialnie spotkania
      forumowe (a potem dalej). Pogadamy, pośmiejemy się. M.
    • kubanika Re: witajcie 14.04.07, 22:46
      Witaj!
      Trzymam kciuki, aby teraz wszystko szło w dobrym kierunku...
      Ja też jestem dopiero na początku tej trudnej drogi... i choć historia moja
      jednak się różni wiem, że łatwo nie będzie ale dam radę.
      I tak trzeba myśleć!!!
    • sonrisa3 Re: witajcie 14.04.07, 22:47
      Witajsmile
      Mnie ta decyzja zabrała kilka lat.
      • jasminowo Re: witajcie 14.04.07, 22:53
        Witaj.
        U mnie też to długo trwało. I też jestem przed rozstaniem choć to on się
        wyprowadza ze względu na dziecko. Sama byłam pałętającym się z matką dzieckiem
        więc postanowiliśmy, że nasza córka nie może tego powtarzać. Tyle dobrego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka