phokara
26.04.07, 22:41
... książkę. (No do czego to doszło... ja kategoryczna przeciwniczna
poradników wszelkich). Dobra, to nie jest poradnik. To jest taki
mały "buntownik" - bo najpierw wyzwala w większości opór, tak wywraca na
drugą stronę spojrzenie na schematy, w których żyjemy, szuflady, do których
jesteśmy przyzwyczajeni, kodeksy i obyczaje i chyba całą 'filozofię świata',
związków, relacji. A przede wszystkim bardzo pięknie pokazuje, jak strach
potrafi zabić nas za życia i jak uroczo ze strachu, z przyzwyczajenia, z
wygody mordujemy wszystkich dookoła... w białych rękawiczkach i w imię.... no
właśnie - czego?
Polecam:
OSHO
Miłość, wolność, samotność
(nowe spojrzenie na związki między ludźmi)
Dla wszystkich męczenników i zbawicieli tego świata, dla 'fobów' wszelkich,
dla zon i kochanek, rodziców, samotników, zgorzknialców, narcyzów, a
zwłaszcza tych, co im sie wydaje, że są na 'dobrej drodze'. Jak ktoś się
spodziewa 'natchnionych bełkotów' mistycznego guru, to się może dość mocno
rozczarować albo przeżyć solidny wstrząs. Ale spokojnie - ksiązki nie gryzą.
I zawsze je można spalić na stosie, jakby co... Zanim uczyni to Roman G.
ps.
Bym Wam coś zacytowała, ale nie wiem co... podkreślilam co drugie zdanie.
haha.