Dodaj do ulubionych

Prawda, czy fałsz ?

25.05.07, 10:34
On: Hura! Nareszcie! Już się nie mogłem doczekać!
Ona: Możesz ode mnie odejść?
On: Nawet o tym nie myśl!
Ona: Ty mnie kochasz?
On: Oczywiście!
Ona: Będziesz mnie zdradzać?
On: Nie, skąd ci to przyszło do głowy?
Ona: Będziesz mnie szanować?
On: Będę!
Ona: Będziesz mnie bić?
On: W żadnym wypadku!
Ona: Mogę ci ufać?

Po ślubie czytać od dołu do góry.
Obserwuj wątek
    • tricolour Fałsz. 25.05.07, 10:42
      Ale będzie bliżej prawdy gdy zamiast "on, ona" wpisać "jedno, drugie".
      • ladyhawke12 Re: Fałsz. 25.05.07, 10:45
        Fakt
    • mamba234 Po korekcie 25.05.07, 10:59

      Jedno: Hura! Nareszcie! Już się nie mogłem doczekać!
      Drugie: Możesz ode mnie odejść?
      Jedno: Nawet o tym nie myśl!
      Drugie: Ty mnie kochasz?
      Jedno: Oczywiście!
      Drugie: Będziesz mnie zdradzać?
      Jedno: Nie, skąd ci to przyszło do głowy?
      Drugie: Będziesz mnie szanować?
      Jedno: Będę!
      Drugie: Będziesz mnie bić?
      Jedno: W żadnym wypadku!
      Drugie: Mogę ci ufać?

      Po ślubie czytać od dołu do góry.
      • 13monique_n Re: Po korekcie 25.05.07, 11:41
        Mambi, no sama powiedz, czy Ty nie jestes osoba idealna (miałam napisać
        kobieta, ale rozpatrujemy faktycznie szerszy kontekst big_grin). Wyuczalna.
        Poprawiłaś, zgodnie z sugestią, a rzecz i tak pozostała zabawna wink
        • mamba234 Re: Po korekcie 25.05.07, 13:09
          13monique_n napisała:

          > Poprawiłaś, zgodnie z sugestią, a rzecz i tak pozostała zabawna wink

          Monique - ja przecież pracuję w dziale handlowym.
          U nas w firmie, jak w reklamie - mówisz, masz wink
          "Der Kunde ist unser König" - he he he wink
    • artemisia_gentileschi A jusci, ze prawda. 25.05.07, 11:05
      Dobresmile))
    • kasiar74 Re: Prawda, czy fałsz ? 25.05.07, 12:17
      dobre poszło już w obieg u mnie w pracywink
    • bylominelo Re: Prawda, czy fałsz ? 25.05.07, 12:18
      śmieszy a zarazem smutny kawał - wg mnie i moich doświadczeń to fałsz - z
      przysięgami różnie bywa wg mnie lepiej nie przysięgać niż niedotrzymać słowa
      • jarkoni Re: Prawda, czy fałsz ? 26.05.07, 00:04
        Mamba, tylko nie po niemiecku proszę...
        Ale generalnie całkiem śmieszne, całkiem tzn.tak sobie
    • witekg80 Re: Prawda, czy fałsz ? 26.05.07, 10:03
      Z jednej strony nawet śmieszne, ale z drugiej: tak bardzo prawdziwesad
    • marieta_makieta Re: Prawda, czy fałsz ? 29.05.07, 12:40
      Mamba, to jest tak śmieszne, że aż straszne. Puściłam to w obieg w pracy i
      naprawdę były osoby, co się nie uśmiechnęły, bo się już rozwiodły, albo zaraz
      się rozwiodą. No i a własnej skórze sprawdziły prawdziwość dowcipu w jedną i
      niestety w drugą stronę. Ja ostatnio wpadłam w dziwny stan. Co sobota prawie
      idę na ślub jakiś tam znajomych i słuchając przysięgi zastanawiam się, czy
      zamiast "oraz że Cię nie opuszczę aż do śmierci" nnie powinno być "aż do
      rozwodu". Takie jakieś mam wrażenie, że każde małżeństwo czeka jeśli nie
      rozwód, to przynajmniej jego przedsionek. W dniu ślubu jest miłość po grób, a
      po kilku latach zostaje z tego grób miłości. Znowu mam doła....
      • misbaskerwill Re: Prawda, czy fałsz ? 29.05.07, 12:57
        marieta_makieta napisała:

        W dniu ślubu jest miłość po grób, a po kilku latach zostaje z tego grób miłości.

        ładne. Prawda czy fałsz? smile

        Mężczyźni pragną zawsze być pierwszą miłością kobiety. Kobiety zawsze pragną być
        ostatnim romansem mężczyzny. /O.Wilde/

        Jak wyżej. Prawda czy fałsz? smile
        Jeśli chodzi o drugie zdanie w cytacie Wilde'a, moim zdaniem - prawda;P.
      • 13monique_n marieta 29.05.07, 12:59
        > Ja ostatnio wpadłam w dziwny stan. Co sobota prawie
        > idę na ślub jakiś tam znajomych i słuchając przysięgi zastanawiam się, czy
        > zamiast "oraz że Cię nie opuszczę aż do śmierci"
        Ja na takie śluby chodziłam w ostatnich miesiącach mojego małżeństwa, jeszcze
        przed decyzją, ale już ze świadomością. Nie umiałam słuchać tamtej przysięgi
        wtedy.
        Może nie chodź na razie na śluby, żeby jakoś się ochronić przed dołem? Chyba
        warto jest byc dla siebie dobrym, kiedy człowiek staje wobec próby. Łatwiej
        jest wtedy stanąć na nogi.

        nnie powinno być "aż do
        > rozwodu". Takie jakieś mam wrażenie, że każde małżeństwo czeka jeśli nie
        > rozwód, to przynajmniej jego przedsionek. W dniu ślubu jest miłość po grób, a
        > po kilku latach zostaje z tego grób miłości. Znowu mam doła....
      • lilyrush Re: Prawda, czy fałsz ? 29.05.07, 14:23
        Każdy nowy slub budiz nadzieje na to, ze jednak można. w sobot będe na ślubie
        przyjaciólki...drugim. Jest nareszcie szcześliwa. To jest opymistyczna
        wiadomosc smile
        • nangaparbat3 Re: Prawda, czy fałsz ? 29.05.07, 16:40
          lilyrush napisała:

          > Każdy nowy slub budiz nadzieje na to, ze jednak można. w sobot będe na ślubie
          > przyjaciólki...drugim. Jest nareszcie szcześliwa. To jest opymistyczna
          > wiadomosc smile


          a jak pierwszy raz wychodzila za maż nie czuła sie szczęśliwa?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka