ammazuko_powrot
06.08.09, 14:30
Jakiś czas temu lekko powiększył mi się węzeł chłonny na szyi. Nie bolał i
zapomniałam o nim. W tamtym tygodniu zauważyłam, że węzeł bardzo się
powiększył(wygląda jak śliwka), nie boli, jest twardy, nie przesuwa się.
Kilka miesięcy robiłam różne badania bo bardzo chudłam, wyniki wyszły ok i
lekarz stwierdził, że nie wie dlaczego waga leci w dół. Chudnę w dalszym
ciągu. Ciągle się pocę a najgorzej jest w nocy:(
Byłam u lekarza, kobietka złapała się za głowę jak zobaczyła moją szyję.
Dzisiaj odebrałam wyniki i ogólnie wszystkie są w normie oprócz limfocytów,
które są podwyższone- wynoszą 50%(norma to 20-40)
Pogrzebałam trochę w necie i się podłamałam.
Ma, do was pytanie, czy te podwyższone limfocyty faktycznie mogą być
niebezpieczne?
Do lekarza idę jutro...