e07 27.05.07, 11:01 Odważyłam się i poszłam. Dziekuję wszystkim obecnym za ciepłe przyjęcie. Jeseście naprawdę fajnymi, normalnymi ludźmi. "Nowych" zachęcam w przyszłości. Taka impreza naprawdę bardzo odstresowuje. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
emde74 Re: Zachcianek - impreza, impreza i po imprezie : 27.05.07, 11:19 To super! Cieszę się, że Ci się podobało. Pisałam tu nie raz, że nie gryziemy Ja niestety zrezygnowałam z przyjścia w ostatniej chwili, ale niestety intensywne ostatnie tygodnie dały mi w kość, na dodatek pogoda, późny powrót spod Warszawy... i wczoraj po prostu padłam. Pierwszy raz mi się to zdarzyło i mam nadzieję ostatni. Mam nadzieję, że się fajnie bawiliście. W te upały, które ponoć czekają nas jeszcze przez całe lato, proponuję małe wypady w sobotę lub niedzielę na piwko, mrożoną herbatę lub kawę albo lody lub ... na rower (który specjalnie pod tę okazję planuję zakupić Pozdrawiam wszystkich baletowiczów! M. Odpowiedz Link
e07 Re: Zachcianek - impreza, impreza i po imprezie : 27.05.07, 21:28 Oddaję mój głos na rower! Dziś znowu jeździłam sama po Kabatach. Miło by było w większej grupie Odpowiedz Link
julka1800 Re: Zachcianek - impreza, impreza i po imprezie : 28.05.07, 16:05 skoro juz o rowerach, to proponuje przecztac ponizszy link rowery.onet.pl/2607,1412483,artykuly.html hmmm... coż dodać? Odpowiedz Link
tina73 Re: Zachcianek - impreza, impreza i po imprezie : 28.05.07, 22:22 kurcze ale wam zazdroszczę poszłabym chętnie na taką imprezkę .. ale cóż .. zpiły do w-wy jest dość daleko ..pozdrawiam Odpowiedz Link
signal3 Re: Zachcianek - impreza, impreza i po imprezie : 27.05.07, 16:31 Ja też się odważyłem i poszłem było naprawdę fajnie polecam wszystkim nowym takie spotkania dają naprawdę dużo. Odpowiedz Link
alone33 Re: Zachcianek - impreza, impreza i po imprezie : 27.05.07, 19:52 Tego bylo mi trzeba! Super ze przyszly nowe osoby i bardzo szybko wszyscy znalezlismy wspolny jezyk. Dawno sie tak nie wytanczylam, po okresie napiecia komunijnego potrzebowalam odreagowac. Szkoda,Emde ze cie nie bylo i przez to nie mamy dokumentacji fotograficznejZreszta i tak nie mam zadnych zdjec z wczesniejszych imprez bo nie moge doczekac sie plytki! Dzieki Mareczku za podwiezienie, na Ciebie zawsze mozna liczyc! Pozdrawiam wszystkich cieplutko i czekam na nastepny termin spotkania, chocby tylko na piwko.. Odpowiedz Link
emde74 Re: Zachcianek - impreza, impreza i po imprezie : 27.05.07, 20:22 Alone, płytkę z Zachcianka przejął Marek, a z Dekady Misiek. Miśkowa płyta leży u Jarkoniego w Łodzi, a Markowa... diabli wiedzą ot, chyba trzeba wypalić kolejne))) Odpowiedz Link
cathy_bum Re: Zachcianek - impreza, impreza i po imprezie : 27.05.07, 22:27 Ja też się odważyłam i też nie żałuję. Choć byłam dość spięta, to dla mnie był to udany wieczór. Cieszę się, że Was poznałam i miałam okazję porozmawiać o rzeczach poważnych, ale także się powygłupiać. Mam nadzieję, że to nie ostatnie spotkanie. Odpowiedz Link
marek_gazeta Taniec dwóch serc? 28.05.07, 14:24 Dziękuję wszystkim za przybycie. Mam nadzieję, że bawiliście się dobrze - bo ja tak. W każdym razie, znowu musieli nas wyganiać. I taka mnie naszła refleksja, że taniec, a zwłaszcza taniec przy ulubionej, nastrojowej muzyce, to jest jedna z bardzo wielu ważnych relacji pomiędzy kobietą i mężczyzną. Może nie aż tak ważną, jak seks, ale ma w sobie "coś z tych rzeczy". Do zabaczenia następnym razem. www.youtube.com/watch?v=7ZYxsUDZQ4Q Odpowiedz Link
e07 Re: Taniec dwóch serc? 28.05.07, 16:46 Tylko może mieć coś z tych rzeczy. Na pewno nie ma z definicji. I chyba bardziej chodzi o osobę, a nie o to, czy muzyka jest ulubiona, czy nie Odpowiedz Link
marek_gazeta Re: Taniec dwóch serc? 28.05.07, 17:32 Nie zgadzam się. Taniec jest erotyczny z definicji: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=58507339&a=58508504 Oczywiście warto prześledzić cały wątek. Odpowiedz Link
em120777 Re: Taniec dwóch serc? 28.05.07, 17:50 Zgadzam sięz markiem - taniec jest bardzo erotyczny. W końcu narusza sie barierę prywatności ... do tego otoczka: muzyka, zapach, dotyk .... rozmarzyłam się gg2453135 Odpowiedz Link
e07 Re: Taniec dwóch serc? 28.05.07, 17:52 Tylko jeden przykład. Na własnym weselu tańczyłam z pijanym wujkiem. Czy to miało być dla mnie przeżycie erotyczne? Z definicji?! Odpowiedz Link
em120777 Re: Taniec dwóch serc? 28.05.07, 17:59 no cóż - z definicji miało być - no ale pijany wujek ją popsuł Odpowiedz Link
marek_gazeta Re: Taniec dwóch serc? 28.05.07, 18:04 A swoją drogą... podryw na zupę pomidorową, no no... Muszę ten manewr zapamiętać Odpowiedz Link
em120777 Re: Taniec dwóch serc? 28.05.07, 18:07 Ten tekst powalił mnie wewnętrznie, bo zdecydowanie udało mi się zachować zimną krew i nie wybuhnąć Panu w twarz śmiechem, albo pytaniem czy to moze z paczki D Z kim nie rozmawiam, każdy daje mu 10 punktów. No że też mnie się taki trafił D gg2453135 Odpowiedz Link
e07 Re: Taniec dwóch serc? 28.05.07, 23:09 Wobec tego argumentu cofam sie, wujku, ale tylko o krok A co w przypadku, gdy ćwiczę ten sam układ taneczny przez dwa miesiące, a mój chłopak obserwuje występ "finalny" z miejsca dla widzów? I cały czas myślę tylko o nim i chemia działa na odległość? Odpowiedz Link
pijany_wujek Re: Taniec dwóch serc? 28.05.07, 23:24 jasniej prosze, gdyz wujek, jak nick wskazuje jest w stanie wskazujacym. Z owego tanca wujek pamieta jedynie erotyczne uniesienie, ktore jak sie okazalo jedynie on przezywal Odpowiedz Link
pijany_wujek Re: Taniec dwóch serc? 28.05.07, 23:34 Zamiast skarzyc mamie lepiej wytlumacz wujkowi ten uklad taneczny ktory obserwowal twoj chlopak a ty cwiczylas 2 miesiace. Wujek oczywiscie wyczynianych detali ekwilibrystycznych nie pamieta ale jedyne ze bylo mu strasznie przyjemnie a swoja droga: swoj chlopak na wlasnym weselu. Czego to sie mozna od dzisiejszej mlodziezy nauczyc Odpowiedz Link
e07 Re: Taniec dwóch serc? 28.05.07, 23:42 I pomyśleć wujku, że do dziś Cie nie lubiłam! Odpowiedz Link
em120777 Re: Taniec dwóch serc? 28.05.07, 23:33 ok - wujek musi sie wyspać a tak serio to penwie każdy ma trochę racji. Mnie chodzi o to, że taniec - w moim rozumieniu to taniec dwojga ludzi, którzy wkładają w to jakieś emocje - a nie za przeproszeniem pijanego wujka i przymuszonej siostrzenicy, erotyka jest w gestach, w bliskości .. a oczywście właściwa osoba tylko potęguje te doznania , tak jak niewłasciwa je niweluje... ot - to całkiem jak sex Odpowiedz Link
e07 Re: Taniec dwóch serc? 28.05.07, 23:46 To ilu tych wujków? Wychodzi na to, że to ja byłam pijana Odpowiedz Link
mikka771 Re: Zachcianek - impreza, impreza i po imprezie : 28.05.07, 16:18 To też był mój debiut, udany zresztą.Udało mi sie nawet potańczyc od 1000 lat pozdrawiam Odpowiedz Link
anikab Re: Zachcianek - impreza, impreza i po imprezie : 28.05.07, 18:41 Tez tam znów byłam, z Wami piwo piłam... Fajnie, że w końcu przyszli nowi w sensie imprezowym. Tyle osób pisuje, ze teraz to juz na pewno i..... nawet po "i" ślad nie zostaje Pozdrawiam Starych, Nowych i Przyszłych imprezowiczów! A.B. Odpowiedz Link
jarkoni Re: Zachcianek - impreza, impreza i po imprezie : 28.05.07, 21:44 Opowiedzcie więcej...Kto był i jak się działo Odpowiedz Link
mary171 Re: Zachcianek - impreza, impreza i po imprezie : 28.05.07, 22:09 A gdzie ta impezka była? Przydałaby mi sie impreza i poznanie nowych ludzi Odpowiedz Link
grzanka23 nareszcie komp mi dziala. 28.05.07, 22:19 Przepraszam ,ze nie dotarlam na impreze,ale przedluzyli mi prace o prawie godzine ,a potem juz bylam padnieta.Postaram sie nastepnym razem. Odpowiedz Link
e07 Re: Zachcianek - impreza, impreza i po imprezie : 28.05.07, 22:52 Założyłam wątek, więc poczuwam się, żeby coś więcej napisać. Ja byłam po raz pierwszy na imprezie forumowej, wobec tego większośc forumowiczów widziałam po raz pierwszy. Była nas (kobiet) zdecydowana przewaga, więc panowie, żałujcie i naprawcie swój błąd następnym razem. Przzewaga kobiet oznacza bowiem dla Was, że jesteście materią wielce pożądaną o czym każda z nas stara sie każdego z Was przekonać, żeby tylko wyrwać go na parkiet. A jak się działo? Tanecznie, wesoło, momentami poważnie (stan cywilny jednak zobowiązuje). Generalnie: chcę jeszcze! Odpowiedz Link
cathy_bum Re: Zachcianek - impreza, impreza i po imprezie : 28.05.07, 23:16 E07, Ty akurat o tę "męską materię" martwić się nie musiałaś Sami wokół Ciebie krążyli. Mnie dużo dała okazja porozmawiania z Wami twarzą w twarz. To niesamowite, kiedy widząc kogoś po raz pierwszy na oczy, potrafimy mówić o takich bardzo intymnych i często wstydliwych sprawach. A jednocześnie było wesoło. Nawet Ci, którym było najgorzej na duszy, potrafili się rozkręcić. Dla mnie taneczność była nowością po zadymionych klubach, gdzie się siedzi i smęci przy jazzie lub innej muzie. Przyznaję, że nie czułam się z tym do końca swobodnie, ale jestem b. zadowolona, że się przełamałam. Odpowiedz Link