lilyrush
06.06.07, 10:36
wcinajac sie w wątek Króliczka...
o godzinie 10.27 z mojego brzucha został wyjęty i samodzielny żywot rozpoczął
mój synek.
Moje dziecko na ROK !!!!
W tej chwili mogę całkowicie świadomie napisać, ze go kocham i jest dla mnie
najważniejszy na świecie.
Ale mogę to napisać dzieki ostatniemu miesiącowi, w którym pobyłam z nim
sama. I odkryłam, ze nic zlego ise nie stało w moim życiu z powodu dziecka, a
raczej mnie i mężą
Bardzo chcę wierzyć, że ten rok wraz z ciążą wcześniej to był najgorszy okres
w moim życiu. Że teraz już bedize tylko lepiej