Dodaj do ulubionych

czy moze dostac rozwod???

25.06.07, 14:29
moj maz m-c temu odszedł do innej, teraz zakomunikował mi ze bedzie chial
rozwodu, i powiedzail ze nic nie mam do gadania bo jak zechce to go otrzyma!!!
fakt dowiedziałam sie o jego romansie, obydwoje staralismy sie zapomniec i
budowac zwiazek a on po 1,5 m-c spotkal ja i tyle, wyprowdzil sie do niej,
zostawaijac mnie z tesciami( bo mieszkamy w duzej willi) w oddzielnym
mieszanku na pietrze. uwaza ze nie jest w zaden sposob za mnie
odpowiedzialny...
jezeli zasitnialaby taka sytuacja ze jednak pojdzie do sadu jaka ma szanse na
to ze otrzyma rozwod??? biorac pod uwage ze ja nie jestem na niego gotowa bo
nadal kocham meza.....
Obserwuj wątek
    • nangaparbat3 Re: czy moze dostac rozwod??? 25.06.07, 14:34
      Chcesz siła zatrzymac przy sobie człowieka, ktory kocha inną? I co i z tego
      przyjdzie?
    • 13monique_n Re: czy moze dostac rozwod??? 25.06.07, 14:36
      Utrudnisz mu ten rozwód, ale nie przeszkodzisz na dobre. A swoje nerwy
      zszargasz. NIc nie zyskasz. Stracisz resztki spokoju. Przemyśl to.
      • alexolo Re: czy moze dostac rozwod??? 25.06.07, 14:43
        po co chcesz go zatrzymac ..na siłe...a moze chodzi ci raczej o stan
        majatkowy i mieszkanie....o to możesz walczyc w trakcie rozwodu.......nie
        zatrzymuj go ..ponizysz siebie....a on i tak nie wróci!!!!!zacznij
        mysleeć racjonalnie!!!!!
        głowa do góry..
    • plum31 Re: czy moze dostac rozwod??? 25.06.07, 14:43
      to nie jest tak ze go chce na siłe zatrzymac, do milosci nie zmusze i wiem o
      tym!!!
      moim zdaniem powinien dojrzec do tej decyzji, bo jak do tej pory zachowuje sie
      jak małolat, 3 razy w tyg. odwiedziny w domu, wypytywanie mnie o moje zycie...
      po co???

      po prostu nie jestem gotowa na rozwod przede wszsytkim psychicznie!!!
      • 13monique_n Re: czy moze dostac rozwod??? 25.06.07, 14:46
        plum31 napisała:

        > jak małolat, 3 razy w tyg. odwiedziny w domu, wypytywanie mnie o moje
        >zycie...
        > po co???
        Pies ogrodnika???
        Bo miłością tego bym nie nazwała
        • plum31 Re: czy moze dostac rozwod??? 25.06.07, 14:54
          powinien byc konsekwenty, odszedł do niej, jak jest taki szczesliwy to ja nie
          powinnam go interesowac w zaden sposob...
          nie robie sobie absolutnie nadziei, nie dzwonie , nie pisze, nie nachodze...
          zaczelam zyc dla siebie...
          ale uwazam ze na rozwod jest za wczesnie...
          • elein Re: czy moze dostac rozwod??? 25.06.07, 14:56
            Ty mu wyznaczasz granice , na ile może nadal w Twoim życiu uczestniczyć. Nie
            odpowiada Ci jego zachowanie - zmień swoje podejście do niego. Przeciez nikt ci
            nie każe mu odpowiadać na pytania o sobie...
          • 13monique_n Re: czy moze dostac rozwod??? 25.06.07, 15:04
            plum31 napisała:

            > powinien byc konsekwenty, odszedł do niej, jak jest taki szczesliwy to ja nie
            > powinnam go interesowac w zaden sposob...
            Nie jest konsekwentny. Nie wiadomo, czy potrafi. Za to może świetnie umieć
            doprowadzać do stanu nazywanego przez naszą koleżankę forumową "chorobą
            morską", bo się buja w dwie strony.
            Zresztą, z kimś niekonsekwentnym chciałabys jednak być? A zaufałabyś?
            > nie robie sobie absolutnie nadziei, nie dzwonie , nie pisze, nie nachodze...
            > zaczelam zyc dla siebie...
            > ale uwazam ze na rozwod jest za wczesnie...
            Na rozwód nie jesteś gotowa psychicznie, to na pewno prawda. Ale im wcześniej
            to przetniesz, tym zdrowsza będziesz.
          • 13monique_n I jeszcze... 25.06.07, 15:07
            ... broń Boże, nie zacietrzewiaj się, a jedynie bądź konsekwentna. Sądząc po
            tych opisanych przez Ciebie fragmentach zachowania męża lepiej dla Ciebie
            będzie ustbilizowanie sytuacji własnie przez rozwód. Mimo, że to Cię mocno
            zaboli.
      • alexolo Re: czy moze dostac rozwod??? 25.06.07, 14:50
        nigdy nie ma dobrego czsu na rozwód....kto z nas był gotowy na
        rozwód...co ty wygadujesz...zwykle jest tak ,ż ejedna osoba odchodzi i
        po prostu rozwód jest konieczny aby nie ciagnąc tej agoni!!!!!!!!!!!!!!
        bo tylko po całkowitym odejsciu masz szanse na nowe...i wiem że w to nie
        wierzysz...i masz mnie gdzieś....ale to szczera prawda ...którą kazda tu
        na forum ci powie.....
        bedac z nim i przedłuzając meke swoją i jego ..tylko sie umeczysz
        ...zniszczysz...i znienawidzisz!!!!!
        • plum31 Re: czy moze dostac rozwod??? 25.06.07, 15:36
          ja jednak uwazam ze m-c po odejsciu i rozwod.... ze to za szybko...
          wiem po cholere to ciagnac!!!
          nie mam az tyle sil aby spotkac sie w sadzie..... moze za pare m-cy ....
          • akacjax Re: czy moze dostac rozwod??? 25.06.07, 15:59
            Rozwód dostaje się, gdy jest trwały rozkład pożycia na wszystkich frontach(fizycznie, gospodarczo, emocjonalnie).
            Na razie nie złożył pozwu-zapewne bada Twoją reakcję, więc nie ma powodu do paniki. No i nie warto robić sobie projekcji. Lepiej poświęcić ten czas sobie.
      • plum31 Re: czy moze dostac rozwod??? 26.06.07, 13:10
        wiem ze z czasem sie wyprowadze, ale jak narazie jest mi tam dobrze , mam
        spokoj i wsparcie, za tydzien wyjezdzam na wczasy(ktore maz wykupil w styczniu),
        mam ogromna ochote odpoczac psychicznie i fizycznie od tego horroru!!
        jezeli chodzi o odbudowanie swojej atrakcyjnosci - moze nie bede skromna ale
        jestem atrakcyjna kobieta, i zawsze dbalam o siebie,wiec z tym nie mam
        najmniejszego problemu,to ja wokol siebie mialam zawsze mnostwo adoratorow,
        tylko ze oni dla mnie nigdy nie istnieli!!! a teraz moj maz wymienil mnie na
        takie cos, jak to moi koledzy mowia," zamienil złoto na gnoj to niech teraz
        pzrewraca"....
        zreszta czas tu jest najlepszym lekarstwem to słysze dookoła...
        dziekuje za wszystkie wpisy, one bardzo duzo dla mnie znacza, kazde słowo...
        mozna nabrac sil do zycia.... dziekujesmile
    • der1974 Re: czy moze dostac rozwod??? 25.06.07, 15:33
      Jak nie jesteś gotowa na rozwód to nie słuchaj rad koleżanek jak powyżej tylko
      napisz w odpowiedzi na pozew o oddalenie pozwu bo kochasz męża. Musisz sama
      podjąć decyzję w oparciu o emocje jakie masz w sobie. I nie uciekać od tych
      prawdziwych, które tylko Ty znasz. Jeśli masz nadzieję na kontynuowanie związku
      to się nie zgadzaj na rozwód. Najwyżej dostaniesz jeszcze raz po łbie od męża
      za jakiś czas i wtedy będzie łatwiej o decyzję.
      • maza15 Re: czy moze dostac rozwod??? 25.06.07, 18:24
        Zgadzam się w całości z tym co napisał der1974.
        Twoje życie,Twoje decyzje,Ty poniesiesz konsekwencje.
        Jesli czujesz,że jeszcze nie czas, nie musisz się godzić.
        Nikt nie wie co będzie,sama podejmij decyzje w odpowiednim dla siebie czasie.
        Pozdrawiam
    • kaatrin Re: czy moze dostac rozwod??? 25.06.07, 16:57
      Moim zdaniem utrudniajac rozwod jeszcze bardziej odwrocisz go od siebie,
      wywolasz wojne i bedziesz "ta zla". Rozwodu sie tak latwo i szybko nie dostaje,
      szczegolnie ze jeszcze nie zlozyl pozwu, wiec masz czas o niego walczyc. Nie
      uwazam jednak, zeby brak zgody na rozwod, kiedy maz mieszka z inna, byl ta
      wlasciwa metoda. Tak to tylko sobie nerwy zszargasz.

    • majkel01 Re: czy moze dostac rozwod??? 25.06.07, 20:42
      odpowiedz na twoje pytanie zawarta jest w tresci
      art. 56 kodeksu rodzinnego i opiekunczego
      § 3. Rozwód nie jest również dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie
      winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że
      odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami
      współżycia społecznego.

      zatem mozna sie upierac i nie wyrazac zgody na rozwod ale on i tak w sumie bedzie.
    • aron95 Re: czy moze dostac rozwod??? 25.06.07, 21:57
      Przez moment myslałem że to pisze Ex żona obecnego faceta mojej EX .
      Identycznie kobieta została w domu z teściami, tylko jest już po rozwodzie .
      Pozew on składal a ona się zgodziła .

      Nie jesteś gotowa , to mów -nie . Czas masz na zgode , nie musisz się spieszyć.
      Niemniej weź opcję na odkochanie .
      • jacekplacek66 rady, rady, rady a potem.... 26.06.07, 01:18
        w sądzie przez lata , bo on odszedł, nie kocha , ma inna, a ona sie nie zgadza i
        nikt nie wie dlaczego....
    • kurka_wodna2 Re: czy moze dostac rozwod??? 26.06.07, 12:09
      Przykro mi,że to Cię spotkało.
      Twój przykład jest jeszcze jednym kamykiem do ogródka z nazwą ""Budowanie po
      zdradzie".

      Potrzebujesz spokoju, pewności jutra, dachu nad głową, godnej egzystencji,
      prywatności i odbudowania wiary w swoją atrakcyjność.

      Myślę, że otrzymanie do ręki sumy co najmniej równej zakupie swojego
      porównywalnego mieszkania pozwoliłoby Ci na cżęsciową realizację Twoich
      podstawowych potrzeb, na założenie w przyszłości swojego gniazda.

      Jeśli mu tak zależy- kasa na stół i będziemy rozmawiać o jego słodkim życiu w
      nowych objęciach.

      A teraz nic nie zrobisz, zniszczą Cię wszyscy hurtem i sama się stamtąd
      wyprowadzisz !!!!!
      A po rozwodzie-do notariusza podpisać zakup lokum- ALE PO ROZWODZIE !!


      Myśl o sobie i tylko o sobie, bo Twoje wybaczanie to można o kant dooopy rozbić
      jak w tysiącach takich przypadków.

      Pozdrawiam
      • plum31 Re: czy moze dostac rozwod??? 26.06.07, 13:12
        wiem ze z czasem sie wyprowadze, ale jak narazie jest mi tam dobrze , mam
        spokoj i wsparcie, za tydzien wyjezdzam na wczasy(ktore maz wykupil w styczniu),
        mam ogromna ochote odpoczac psychicznie i fizycznie od tego horroru!!
        jezeli chodzi o odbudowanie swojej atrakcyjnosci - moze nie bede skromna ale
        jestem atrakcyjna kobieta, i zawsze dbalam o siebie,wiec z tym nie mam
        najmniejszego problemu,to ja wokol siebie mialam zawsze mnostwo adoratorow,
        tylko ze oni dla mnie nigdy nie istnieli!!! a teraz moj maz wymienil mnie na
        takie cos, jak to moi koledzy mowia," zamienil złoto na gnoj to niech teraz
        pzrewraca"....
        zreszta czas tu jest najlepszym lekarstwem to słysze dookoła...
        dziekuje za wszystkie wpisy, one bardzo duzo dla mnie znacza, kazde słowo...
        mozna nabrac sil do zycia.... dziekujesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka