kiepsko ze mną..
mam 35 lat, jestem ponad rok po rozwodzie, mam dwoje dzieci, które teraz są z
nim a one własnie są sensem mojego życia.., no cóz jemu się ułozyło, znalazł
kobietę, jest szczęsliwy, to nic ze ja muszę zapier..., to nic ze nie płaci
alimentów, ja chcę być fair, więc kontaktów nie utrudniam, do du..y, z tym
wszystkim!!!, zapisałam się na tzw randki internetowe i mam dość

cholera
Panie i Panowie jest jakas szansa dla nas?????