crazynick
30.07.07, 09:28
Witam Was serdecznie,
jestem po rozwodzie parę miesięcy.
Rany nie bolą,bo dawno odsunelismy się od siebie na odległość,której już nie
mogliśmy pokonać,by być ze sobą dalej.
I zastanawiam się moi drodzy,jak to jest z miłością...
Czy jeszcze kiedyś zawita do mojego serca?
Czy mam/mamy szanse,my rozwodnicy na nowy związek?
Jestem młodą kobietą,mam dwuletnie dziecko i nastawienie,że chciałabym
stworzyć pełną rodzinę.Chciałabym żyć wspólnie a nie osobno.Chciałabym tym
razem by się udało.By było na całe życie.
Czy to naiwne oczekiwania,czy można jeszcze raz ułożyć sobie życie?