Wróg mojego wroga jest moim przyjacielem a przyjaciel mojego przyjaciela,
który dawniej był przyjacielem rodziny?
Znajomy już po rozwodzie pyta : No jak to jest z przyjaciółmi jeśli dawniej
tak właśnie nazywaliśmy osoby, które uczestniczyły w naszym wspólnym życiu z
żoną. Teraz osoby które bywały prawie codziennie bywają tylko u jednnego z
nas, u niej albo wcale albo u mnie a do niej nie zaglądają. Czyżby zdania na
temat naszego rozwodu były tak powiedzielone i miały swoich zwolenników i
przeciwników. Czy to moja żona potrafiła przedstawić im swoją wersje w
oczach których ja jestem ten cham a ona święta ? Przecież dawniej
przyjaciół przyjmowalismy wspólnie oboje w ich towarzystwie bawiliśmy się
świetnie i mieliśmy niepodważalne zaufanie do nich .Mogliśmy na nich liczyć.A
teraz popatrz , co się porobiło.... Hmmm

Rozwaliło się nasze małżeństwo
ale i podzieliło przyjaciół ... Tak stwierdził mój znajomy.
Ja mam dylemat .. bo pomiędzy nią a nim stoje, jak pomiędzy młotem a
kowadłem...