karol248 09.08.07, 13:02 Czy może ktoś mi wyjaśnić o co chodzi w alimentach po rozwodzie na małżonka? Kiedy można ich rządać i czy zawsze są przyznawane... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pomimo1 Re: ALIMENTY NA MAŁŻONKA 09.08.07, 13:37 W Y S Z U K I W A R K A temat był poruszany milion razy szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?VE_szukaj_a=&x=4&y=9&A_szukaj=tresc&A_szukaj=temat&zywe=2&sort=data_desc&poz=0&ile=15 Odpowiedz Link
z_mazur Re: ALIMENTY NA MAŁŻONKA 09.08.07, 13:57 Było już wiele razy na forum, ale napiszę pokrótce jeszcze raz. Kwestia alimentów jest ściśle powiązana z orzeczeniem winy współmałżonka. W zasadzie zachodzą dwie sytuacje, orzeczona jest wyłączna wina jednego ze współmałżonków, albo strony odstępują od orzekania winy (podobny skutek ma orzeczenie obu stron winnymi rozpadu małżeństwa). W tym pierwszym przypadku strona niewinna rozpadowi może domagać się alimentów na siebie od współmałżonka w przypadku gdyby w wyniku rozwodu jej sytuacja finansowa uległaby pogorszeniu. Takie alimenty są zasądzane bezeterminowo, od ich płacenia zwalnia tylko śmierć byłego współmałżonka, albo ślub strony alimentowanej. W drugim przypadku byli małżonkowie mogą domagać się od siebie wzajemnie alimentów w przypadku gdy, któreś z nich znajdzie się nie z własnej winy w trudnej sytauacji finansowej (szerzej o tym pisałem już w Twoim poprzednim wątku). Okres w jakim może to nastąpić kończy się z upływem 5 lat od rozwodu. Jeszcze dodam tylko, że strona uznana za wyłącznie winną, nie może się w żadnym wypadku domagać alimentów od byłego współmałżonka. Odpowiedz Link
julka1800 Re: ALIMENTY NA MAŁŻONKA 09.08.07, 14:06 tiaaa, przyznawane pewnie sa, jak napisano powyzej, gorzej pewnie z placeniem.... Odpowiedz Link