Dodaj do ulubionych

Milosc ojca do dziecka

11.08.07, 11:02
Moj maz ma 7-letnia corke z pierwszego malzenstwa. Mamy wspolnego 8
miesiecznego synka. Maz go uwielbia. Nasz zwiazek jest niemal idealny.
Czesto slysze opinie, ze mezczyzna kocha bardziej dziecko tej kobiety, ktora
kocha (zakladajac, ze ma dzieci z dwiema kobietami). Zwlaszcza, gdy pierwsze
dziecko nie zyje z ojcem tylko z ex i widuje ojca od czasu do czasu. Czy
zgadzacie sie z tym?
Obserwuj wątek
    • kammik Re: Milosc ojca do dziecka 11.08.07, 11:19
      Tak.
    • m-jak-magi Re: Milosc ojca do dziecka 11.08.07, 11:21
      niestety tak. dodam ze ja jestem matka tego "bardziej kochanego"
      dziecka, a mimo tego bardzo mnie to boli.
    • kicia031 Re: Milosc ojca do dziecka 11.08.07, 16:10
      Nie. Nie wszyscy mezczyzni tak maja.
    • natasza39 Niekoniecznie. 11.08.07, 16:37

      Większość facetów kocha bardziej córki.
      Niby chcą mieć tego "syna", bo to następca i takie tam, ale generalnie większość
      bardziej kocha córki, a przynajmniej bardziej im owe uczucia okazuje.
      Facetów-synów ojcowie chcą wychować na "twardzieli", a córeczki na
      "księżniczki". Generalnie bardziej dziewczynkom pobłażają.
      ---------------------------------------------------------------------
      Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
      głupcami.
      • m-jak-magi Re: Niekoniecznie. 11.08.07, 16:47
        jesli zyje na codzien z obojgiem to pewnie tak. w koncu powiedzenie
        coreczka tatusia nie wzielo sie przez przypadek.
        na swoim jednak przykladzie moge stwierdzic ze blizsze sercu jest
        dziecko z ktorym mieszka na codzien i dziecko kobiety ktora kocha.

    • pelagaa Re: Milosc ojca do dziecka 12.08.07, 08:57
      A ja sadze, ze kazdy przypadek jest po prostu inny, indywidualny i
      nie da sie tego ubrac w ramki sloganow.
    • braktalentu Re: Milosc ojca do dziecka 12.08.07, 12:35
      A może (tak sobie głośno myślę), dziecku, które ojciec widuje na co
      dzień ma większą szansę swoje uczucie okazać tak "widowiskowo". No i
      te kolejne dzieci są przecież młodsze i mniejsze-smile. Mojemu M. dużo
      łatwiej jest podnieść do góry i "potrząsnąć" synkiem (1,5 roku) niż
      córunią (14 lat i 175 cm wzrostu-smile. Pieszczotliwie zwraca się do
      obojga, martwi się o oboje tak samo (jedno daleko i w tzw. głupim
      wieku, a drugie małe i wszędobylskie), forsę na dzieci wydaje
      zgodnie z potrzebami właściwymi dla wieku.

      Z moich spostrzeżeń wynika, że ojcowie w kolejnych związkach
      bardziej angażują się w wychowanie i opiekę nad niemowlętami niż w
      przypadku dzieci pierworodnych. Ale nie wiązałabym tego z poziomem
      uczuć do dzieci. Raczej ze zmianami kulturowymi, z dojrzałością,
      którą osiągnęli przez te x lat i wymaganiami nowych partnerek, które
      nie chcą już być jedynymi strażniczkami domowego ogniska.

      A co Was składania do poglądu, że Wasze dzieci są mniej / bardziej
      kochane od tych pierwszych / kolejnych?
      • rose25 Re: Milosc ojca do dziecka 12.08.07, 17:42
        > A co Was składania do poglądu, że Wasze dzieci są mniej / bardziej
        > kochane od tych pierwszych / kolejnych?

        Nie chodzilo mi o samo dziecko, ale rowniez o wplyw matki na uczucia ojca do
        dziecka. Jezeli mezczyzna kocha matke dziecka, to dodatkowo "odbija sie" to
        (pozytywnie) na dziecku. Tak powszechnie sie uwaza.
      • chalsia Re: Milosc ojca do dziecka 13.08.07, 00:44
        > Z moich spostrzeżeń wynika, że ojcowie w kolejnych związkach
        > bardziej angażują się w wychowanie i opiekę nad niemowlętami niż w
        > przypadku dzieci pierworodnych. Ale nie wiązałabym tego z poziomem
        > uczuć do dzieci. Raczej ze zmianami kulturowymi, z dojrzałością,
        > którą osiągnęli przez te x lat i wymaganiami nowych partnerek,
        które
        > nie chcą już być jedynymi strażniczkami domowego ogniska.

        wiesz, wymagania partnerek (tej starej i nowej) mogą byc takie same -
        po prostu przy kolejnym dziecku:
        - nie ma takiego szoku "życiowego" jak przy pierwszym (zycie się
        już nie przewraca do góry nogami, bo to się dzieje jedynie przy
        pierwszym dziecku)
        - wiadomo juz jak się z dzieckiem obchodzić
      • pelagaa Re: Milosc ojca do dziecka 13.08.07, 20:26
        > A co Was składania do poglądu, że Wasze dzieci są mniej / bardziej
        > kochane od tych pierwszych / kolejnych?

        Np. brak kontaktu z dziecmi z poprzednich malzenstw, sklania do
        pogladu, ze "byle" dzieci sa nie kochane, bo tu nawet nie mozna
        napisac, ze mniej kochane.
    • sar36 Re: Milosc ojca do dziecka 13.08.07, 13:59
      Ja się nie zgadzam. Żadnej ze swoich córek (jedna 10 lat, druga
      niecałe 2) nie kocham mniej czy bardziej. Co najwyżej kocham inaczej
      i inaczej to okazuję, bo są w innym wieku. To, że jedną mamę kocham,
      a drugą... już nie, nie ma dla mnie żadnego znaczenia. To, że
      starszą córkę widuję rzadziej powoduje co najwyżej to, że więcej (w
      sensie czasu) za nią tęsknię, a nie, że mniej dla mnie znaczy albo
      mniej się nią przejmuję. Starszej córce, jak była mała, poświęcałem
      więcej czasu niż teraz młodszej córce. Po prostu miałem wtedy więcej
      czasu.

      Pozdrawiam
    • jowita771 Re: Milosc ojca do dziecka 13.08.07, 19:42
      chyba cos w tym jest, ale oczywiscie nie każdego ojca to dotyczy.
      może napiszę jak to wygląda z jeszcze innej strony - z punktu widzenia tego
      "mniej kochanego" dziecka. przez lata może rzeczywiście miałam z ojcem słabszą
      więź niż moje "lepsze" rodzeństwo, jednak w miarę jak rosłam, spędzałam z tatą
      więcej czasu. teraz pamiętam tych kilka ostatnich lat, kiedy juz nie było
      różnicy między nami - dziećmi, jeśli chodzi o pochodzenie z tej czy tamtej
      matki. czuło się różnicę między bratem, a nami - dziewczynami. nas tata jakoś
      cieplej traktował.
      a ja dodatkowo często słyszałam, że jestem najbardziej do niego podobna, jeśli
      chodzi o sposób myślenia. kiedy to mówił, widziałam, że bardzo go to cieszy i
      jest ze mnie dumny.
    • mangolda Re: Milosc ojca do dziecka 13.08.07, 22:57
      rose25 napisała:

      > Moj maz ma 7-letnia corke z pierwszego malzenstwa. Mamy wspolnego 8
      > miesiecznego synka. Maz go uwielbia. Nasz zwiazek jest niemal
      idealny.
      > Czesto slysze opinie, ze mezczyzna kocha bardziej dziecko tej
      kobiety, ktora
      > kocha (zakladajac, ze ma dzieci z dwiema kobietami). Zwlaszcza,
      gdy pierwsze
      > dziecko nie zyje z ojcem tylko z ex i widuje ojca od czasu do
      czasu. Czy
      > zgadzacie sie z tym?

      Ależ oczywiście, gdy pojawia się nowa rodzina stara odchodzi do
      lamusa smile Trudno angażować się emocjonalnie i finansowo w kilka
      rodzin.
      • natasza39 Przyznam się szczerze, ze zasadniczo źle ludziom 13.08.07, 23:20
        nie życzę, ale nie mogę się doczekać kiedy mangołku, kiedy ty i twoje dzieci
        odejdziecie do lamusasmile

        ---------------------------------------------------------------------
        Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
        głupcami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka