Dodaj do ulubionych

Doł, dolek, doleczek

02.10.07, 15:35
czy jest jakis limit zapuszczania dolujacych watkow?
tongue_out

Jakos nie moge sie podzwignac... zaczelo sie w piatkowy wieczor,
praca zawodowa zabrana do domu (to nie nastroilo mnie
optymistycznie), potem sobota, kilka zgrzytow z dziecmi, i
niedziela, tego dnia dolal oliwy moj wlasny i rodzony syn. Plus
kilka innych rzeczy o ktorych nie napiszę... Ex ktory w sierpniu
obiecal dzieciom, ze zabierze je na kilka dni w I polowie
pazdziernika. Syn sie dopytuje mnie "kiedy"? No i wyglada ze musze
zadzwonic do Exa, bo a nuz zapomnial ze obiecal...
I ogolnie... moge zaklac siarczyscie?
Obserwuj wątek
    • cathy_bum Re: Doł, dolek, doleczek 02.10.07, 15:38
      Julka, możesz zakląć, możesz. A jak chcesz komuś przywalić, to nawet
      się podstawię...
      • z.odzysku Re: Doł, dolek, doleczek 02.10.07, 17:00
        cathy_bum napisała:

        > .... A jak chcesz komuś przywalić, to nawet się podstawię...

        to już ja się poświęcę. Facet więcej zdzierży.
        Wal Julka!!! (byle nie w jaja, please)
        • julka1800 Re: Doł, dolek, doleczek 02.10.07, 17:01
          kurcze tak sie zastanawiam ..jak wezme duzy zamach noga do tylu i
          walne do przodu, to gdzie Cie trafię?
          tongue_out
          • z.odzysku Re: Doł, dolek, doleczek 02.10.07, 17:02
            julka1800 napisała:

            > kurcze tak sie zastanawiam ..jak wezme duzy zamach noga do tylu i
            > walne do przodu, to gdzie Cie trafię?
            > tongue_out

            dobrze, że uprzedziłaś, wypnę się zawczasu. smile
            • julka1800 Re: Doł, dolek, doleczek 02.10.07, 17:04
              a tak w ogole nie jestem bokserka, nie zamierzam buc ani kopacsmile
              a teraz zamykam net i ide do domku zahaczajac o Monopolowytongue_out
    • cathy_bum Re: Doł, dolek, doleczek 02.10.07, 16:13
      Znowu skaczę po internecie jak pchła - co zechcę coś napisać, to
      mnie coś odciąga.
      Julka, ja dziś w dość dobrym humorze, choć parę spraw mi się też na
      głowę zwala. Naładowałam akumulatory w weekendsmile) Ale znam aż za
      dobrze ten stan. Zwłaszcza ukochane potomstwo potrafi człowieka
      wyprowadzić z równowagisad Cóż Ci mogę rzec? Że będzie lepiej? Głupie
      pocieszenie... No to tylko <głask, głask>.
      • julka1800 Re: Doł, dolek, doleczek 02.10.07, 16:48
        oj Cathy I hope i I know
        ale teraz na wieczor wymyslilam wino czerwone, podobno rosnie od
        niego liczba erytrocytów, moze mi ich brak?tongue_out

        Forumowa Maruda
        • crazyrabbit Re: Doł, dolek, doleczek 02.10.07, 18:48
          julka1800 napisała:

          > oj Cathy I hope i I know
          > ale teraz na wieczor wymyslilam wino czerwone, podobno rosnie od
          > niego liczba erytrocytów, moze mi ich brak?tongue_out
          >
          > Forumowa Maruda

          Oj nie czerwone winko! Od niego kac-morderca!
          Polecam Ballantines'a smile))

          A tak poza tym , klnij , wkurzaj się , miej doły! Jak szaleć to
          szaleć!

          Forumowy Błazen - Królik
          • julka1800 Re: Doł, dolek, doleczek 03.10.07, 10:48
            B. pilam kiedys dawnoooo dawnooo temusmile na imprezie pozegnalnej
            kolegi z pracy oooojjjj dzialo sie wtedy dzialo smile))
    • ivone7 Re: Doł, dolek, doleczek 02.10.07, 16:59
      oj julka...moja akumulatory tez naladowane..ale czasami dolki
      nachodza..raz wieksze raz mniejsze..czerwone winko..swietny
      pomysl..aczkolwiek ja bym wolala biale..hihi
      a watkow na ten temat nigdy za duzo..tylu ile nas jest moze czuc sie
      podobnie..i juz
      • libra22 Re: Doł, dolek, doleczek 02.10.07, 19:22
        Trzymaj się Julkosmile Doły sa normalne i naturalne. Niestety.
        Ja miałam kilka dni temu. Po obejrzeniu stanu konta. Postanowiłam go nie oglądać. Mam w koncu linię debetowąsmile
        Na szczęście one (te doły) mijają. Czego z serca Ci życzęsmile
    • aron95 Czerwone wino 02.10.07, 20:31
      A jakie ? Ostatnio pojawiło się Mołdawskie podobno z winiarni pamiętającej czasy
      Stalina . Uwielbial je .

      • julka1800 Re: Biale wino 03.10.07, 10:33
        ...zwyciezylo jednak, i niemieckie
        smile)
        • z_mazur Re: Biale wino 03.10.07, 11:00
          Jeśli białe i niemieckie, to pewnie delikatny Riesling, bardzo lubię
          wina tego typu. smile
          • julka1800 Re: Biale wino 03.10.07, 11:16
            Z_mazur normalnie byles u mnie w kuchni wczoraj czy co????
            tongue_out
    • z.odzysku Re: Doł, dolek, doleczek 03.10.07, 12:23
      Już Ci dziś lepiej? smile
      Bo ja jeszcze leczę zwieńczenie pleców po tym wczorajszym kopie. wink
      • z_mazur :)))) 03.10.07, 12:36
        > Bo ja jeszcze leczę zwieńczenie pleców po tym wczorajszym kopie.
        wink

        A kto Cię w głowę kopał? ;-P
        • z.odzysku Re: :)))) 03.10.07, 12:48
          z_mazur napisał:

          > > Bo ja jeszcze leczę zwieńczenie pleców po tym wczorajszym kopie.
          > wink
          >
          > A kto Cię w głowę kopał? ;-P

          Sensei Julka1800, 5 dan wink)


          >
          • julka1800 Re: :)))) 03.10.07, 12:53
            Lepiej, dziekuje z.odzysku za poswiecenie tongue_out i wszystkim za
            wszystkosmile

            Do 100% jeszcze troche brakuje ale jest o niebo lepiejsmile))
            • alanka3 Re: :)))) 03.10.07, 13:10
              Julcia... ja co prawda w permanentnie wyśmienitym nastroju od
              rozwodu, czyli od poczatku lipca big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin, już nawet zakwasów na
              pyszczku dostałam od uśmiechu (jak ten joker z batmana smile ), ale
              doskonale Cię rozumiem i też od czasu do czasu dopinguję się
              winkiem, acz czerwonym... tak na wszelki wypadek wink wink

              pomyśl sobie, czy nie dość już dołków zaliczyłaś w życiu? dość smile
              a kto lubi być w dołku? nikt smile
              to jak tylko się pojawi - bierz łopatę i zasypuj smilesmile
              na cholere nam dołki!!!

              buzial smilesmile
              • lilyrush Re: :)))) 03.10.07, 16:23
                dłki maja to do siebie ze sie same kopią
                ale potem sie dzwni albo pisze od jakiejs foremki i znowy wydatnie
                zwieksza sie liczba tych zmarszczek od śmiania wink
                a najlepsze na dobry humor to sa trzy forumowe matki-wriatki z
                pociechami i procentami ogladanie ich na trzeźwo smile))))
                • jasminowo Re: :)))) 03.10.07, 17:21
                  jesss.... skąd w Was tyle optymizmu?.... ale chociaż się jednym
                  kącikiem (prawym) lekko uśmiechnęłam...
                  Przy okazji - dzięki założycielowi wątku z dowcipami.
                  • geo_v Re: :)))) 03.10.07, 17:36
                    A mnie tego optymizmu baaardzo ostatnio potrzeba. Cholera, nawet
                    pies sie nie chce łasić ...uncertain Normalnie urodzaj jakiś na doły. Cóż,
                    łopatę trzeba brać...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka