Dodaj do ulubionych

związek z Rozwodnikiem wbrew Rodzicom

09.10.07, 08:36
Jestem zwiazana od 2 lat z moim Mezczyzna. Postanowilismy zamieszkac
razem przed slubem, chcemy okreslic czas, jak dlugo bedziemy mieszac
razem i wtedy podejmiemy decyzje oz slubie, zeby wspolne mieszkanie
nie ciagnelo sie latami. Moi rodzice sprzeciwiaja sie temu, moja
mama powiedziala, ze zerwie ze mna wszelkie kontakty. Mam 29 lat, a
ktos chce decydowac za mnie. Nie podoba im sie ten pomysl,
sprzeciwiaja sie kategorycznie, Rodzicom nie podoba sie to, ze On
jest rozwiedziony i nie ejst wierzacym katolikiem. Ja liczy sie
wartosc czlowieka. Czuje sie miedzy mlotem, a kowadlem. Czy ktos z
Was byl w takiej sytuacji? Jakie widzicie rozwiazania?
Obserwuj wątek
    • jasminowo Re: związek z Rozwodnikiem wbrew Rodzicom 09.10.07, 08:40
      Z doświadczenia wiem, że wyznanie może być problemem, może ale nie
      musi. Co do reszty - chyba wiesz, że decydujesz Ty? Od razu
      zobaczyłam oczami wyobraźni mojego brata, rozwodnika z trójką
      dzieci... w szczęśliwym nowym związku... i jakoś przyszła teściowa,
      z którą mieszkają potrafiła go zaakceptować. Akceptację zresztą
      widać - pierwszy raz w życiu przestał być chudy smile
      Myśl o sobie - rodzina za Ciebie życia nie przeżyje...
      • a.niech.to Re: związek z Rozwodnikiem wbrew Rodzicom 09.10.07, 11:17
        jasminowo napisała:

        > Z doświadczenia wiem, że wyznanie może być problemem, może ale nie
        > musi.
        Znam przykład wieloletniej zażyłości. Wyznanie nie stanowi problemu
        przy zachowaniu szacunku do innowiercy. Po przegadaniu problemu
        okazuje się często, że różnymi drogami idziemy w tym samym kierunku.
        • jasminowo Re: związek z Rozwodnikiem wbrew Rodzicom 09.10.07, 12:48
          a.niech.to napisała:

          >> Znam przykład wieloletniej zażyłości. Wyznanie nie stanowi
          problemu
          > przy zachowaniu szacunku do innowiercy. Po przegadaniu problemu
          > okazuje się często, że różnymi drogami idziemy w tym samym
          kierunku.

          Dlatego uważam, że nie musi stwarzać problemu ale może. Właśnie
          problem z tym poukładaniem. Może nawet być tolerancja i szacunek ale
          czasem czegoś zabraknie... To może być trudne podobnie do związku z
          bardzo dużą różnicą wieku, wzrostu itp...
    • chalsia Re: związek z Rozwodnikiem wbrew Rodzicom 09.10.07, 10:22
      Rwoziązania sa tylko dwa:
      1. przeżywasz życie po swojemu - narażając się na ostracyzm rodziny
      i brak jej akceptacji, za to masz satysfakcję bo to co i jak robisz
      zależy jedynie od Ciebie (ale równa się to zarówno radość z plusów
      jak i ból z porażek)
      2. robisz jak Ci mama i tata mówią - jesteś przez nich akceptowaną,
      ale za to bezwolną laleczką. Jak Ci się coś nie uda/porażka, to
      zawsze będziesz mogła zwailć winę na decyzję rodziców - to wygodne,
      ale dziecinne (i naprawdę ułudne). A jak coś wyjdzie fajnie 0 to też
      przeciez nie będzie Twoja zasługa.
      Czyli - chcesz być samodzielną, dojrzała/dorosła osobą czy nie?
      • a.niech.to Re: związek z Rozwodnikiem wbrew Rodzicom 09.10.07, 11:19
        chalsia napisała:

        > Czyli - chcesz być samodzielną, dojrzała/dorosła osobą czy nie?
        Uwielbiam takie pytania. Jestem przeciwko aborcji.
        • chalsia Re: związek z Rozwodnikiem wbrew Rodzicom 09.10.07, 11:30
          a.niech.to napisała:

          > chalsia napisała:
          >
          > > Czyli - chcesz być samodzielną, dojrzała/dorosła osobą czy nie?
          > Uwielbiam takie pytania. Jestem przeciwko aborcji.

          chcieć to móc
          • a.niech.to Re: związek z Rozwodnikiem wbrew Rodzicom 09.10.07, 11:36
            No właśnie. Wychodzi na to samo.
            • chalsia Re: związek z Rozwodnikiem wbrew Rodzicom 09.10.07, 12:00
              eeeee, nie zrozumiałam chyba - odniosłam wrażenie, że Twój post (ten
              z odniesieniem do aborcji) był komentarzem negatywnym w wydzwięku do
              mojego postu - przyjęłam jako "uwielbiam takie pytania uncertain/" czyli z
              przekąsem.
          • jasminowo Re: związek z Rozwodnikiem wbrew Rodzicom 09.10.07, 12:50
            chalsia napisała:

            > > chcieć to móc

            A ja nie lubię takich ogólników... w moim świecie jedno nie jest
            równe drugiemu. Chcę być powabną, drobną jasnowłosą dziewoją koło
            dwudziestki a tu ni dydy, nic z tego...
            • chalsia Re: związek z Rozwodnikiem wbrew Rodzicom 09.10.07, 13:08
              > równe drugiemu. Chcę być powabną, drobną jasnowłosą dziewoją koło
              > dwudziestki a tu ni dydy, nic z tego...

              wiesz, to jest tylko kwestia kasy smile
    • a.niech.to Re: związek z Rozwodnikiem wbrew Rodzicom 09.10.07, 11:14
      Rób swoje, zgredy zmiękną.
      • mindsailor Re: związek z Rozwodnikiem wbrew Rodzicom 09.10.07, 12:43
        Rób swoje, zgredy zmiękną

        moje zgredy nie miękna i się na to nie zanosismile
        ale to wyjatkowo trudne przypadki
    • mindsailor Re: związek z Rozwodnikiem wbrew Rodzicom 09.10.07, 12:41
      moi rodzice byli i nadal są przeciwko. szczegółow nie będę opisywać,
      bo nie jest to miłe. efekt jest taki, że mam z rodzicami kontakty
      ograniczone do minimum. właściwe czasem mam wrażenie, że bliższe
      stosunki łączą mnie z sąsiadką niz mamą. odcięłam się emocjonalnie
      od rodziny. finansowo już dawno, także to właściwie nie miało
      znaczenia.
      bardziej pokrzywdzoną stroną jest rodzina, bo jestem jedynaczką. nie
      mogą się z tym pogodzić. temat często wraca przy okazji wymany zdań.
      ale cala sprawa jest na takim etapie, że właściwie juz nic nie da
      sie z tym zrobić. czasem mi bardzo przykro, ale cóz. głową muru nie
      przebiję. nie mam spolegliwego charakteru i nie pozwalam sobą
      sterować.
      poza tym jestem bardzo szczęśliwasmile
    • artemisia_gentileschi Re: związek z Rozwodnikiem wbrew Rodzicom 09.10.07, 12:49
      Rob swoje, jestes duza dziewczynkawink Gdybym miala sie sluchac
      rodzicow, dalej bylabym maltretowana meczennica, do tego jeszcze z
      pieciorgiem dzieciwink
      • i33 Re: związek z Rozwodnikiem wbrew Rodzicom 09.10.07, 13:09
        moja córka związana jest z rozwodnikiem właśnie bedą mieli dziecko-a
        ja wnuczka
        były trudne rozmowy---ja bałam się że za duża róznica,nieskończona
        szkoła chciałam żeby nie było jej za cieżko na starcie...
        ale widze że starają się jak moga i są zgodni----ciesze się
        nade wszystko najważniejsze dla rodziców powinno być byś była
        szczęśliwa-żaden twój wybór nie powinien uruchomić reakcji---"nie
        chcemy cie znać i nie będziemy utrzymywać kontaktów"----to oni są
        niedojrzali,nie ty...
        jeśli posłuchasz się i nie znajsziesz dobrego partnera bedziesz
        miała do końca życia żal do nich i do siebie
        jesteś 2 lata -chyba już sporo poznałaś tego człowieka
        twoje życie i twoje doświadczenie rodzice nie mają prawa ciągle
        trzymać nad tobą parasola i to takiego z szantażem--robią ci krzywde
        stawiają w sytuacji pomiędzy pójściem własną drogą a uczuciem
        szacunku przywiązania---miłości do nich---to okrutne postępowanie
        moi rodzice robili podobne rzeczy
        przemyśl wszystko na trzeżwo liczy wnętrze nie przynależność do
        kościoła czy inne tam jeśli troszczy się o ciebie kochacie sie
        ...życze ci ---wam wszystkiego dobrego
        a oni zmiękną i bedą bawić wnuki--zobaczysz
      • i33 Re: artemisia 09.10.07, 13:16
        i ja---nie chcieli żle--ale niechcący ciemnotą robią krzywde...
        tak to musze ujacnie mam żalu bo inaczej nie umieją a na
        wychowywanie rodziców za póżno
        my love my choice my pain --it,s my life
        pozdrawiam cie iza
        • artemisia_gentileschi Re: artemisia 10.10.07, 14:27
          Moi rodzice sa niemozliwie moherowi (rozwod jest nie do przyjecia
          bez wzgledu na okolicznosci), nie watpie ze glowna motywacja jest tu
          dziwnie pojete dobro moich dzieci a ich wnukow - coz, nie mam zalu
          za regularne trucie, ale i tak zrobie to co uwazam za stosowne.
          Pozdrawiam rowniezsmile
    • lilyrush Re: związek z Rozwodnikiem wbrew Rodzicom 09.10.07, 15:21
      Ale źe że niewierzący czy źle bo rozwiedziony?

      Pytanie zasadnicze dla Ceibie- rozumiem, ze rozwiedzony Ci nie
      przeszkadza- a jak jest z kwestia Towjej wiary? Jeśli Ty jestes
      mocno wierząca to ten fakt może stanowić dla Ceibie problem z
      biegiem czasu
    • tricolour Rozwiązania są dwa: 09.10.07, 15:26
      1. Zyć z mężczyzną, którego kochasz wbrew woli rodziców - Twój wybór ma właśnie
      takie konsekwencje rodzinne.

      2. Zmienić mężczyznę by się spodobał rodzicom.

      Negatywne zdanie Twoich rodziców ma sens jak najbardziej, bo dla nich "wartością
      człowieka" jest właśnie jego wiara i fakt, że nie bedziesz przez niego zmuszona
      do życia w grzechu.
    • akacjax Re: związek z Rozwodnikiem wbrew Rodzicom 09.10.07, 18:27
      Niemożliwe, byś uważała, że my możemy powiedzieć, co lepsze.
      Nie powiemy też-rozwodnicy dobrze rokuja...bo tego nie wiemy.

      Na pewno masz wielki dylemat. Przykre, gdy matka stawia na jednej szali swoją miłość do dziecka, a na drugiej odrzucenie...i karze wybierać. Ale to zakłamanie, czy ma wielkie powody?

      Na pewno byłoby mi trudno zaakceptować, gdyby moja córka zakochała się w muzułmaninie, w hindusie..bo to zupełnie inna mentalność od naszej. Musiałaby mi pokazać, że rezygnuje z "naszego" sposobu postrzegania świata, rodziny, roli kobiety...dopiero wtedy może...

      Na szczęście mam synów.
    • jp66 mój szwagier jest hindusem 09.10.07, 21:16
      są po ślubie 20 kilka lat, bardzo szczęsliwi,mieszkaja w polsce, nie maja
      problemów z wiarą, kiedy była u nich jego mama (3lata) siostra swiadomie
      przestała gotować świninę , a tak na codzień to on - pali, je wieprzowinę ,
      popije zaklnie- POLAK jednym słowem- i bardzo jest rodzinny i lubie go. Jak
      dwoje ludzi kocha sie tak na prawdę to chyba nic im nie przeszkadza....
      • a.niech.to Re: mój szwagier jest hindusem 09.10.07, 23:50
        jp66 napisał:

        > Jak
        > dwoje ludzi kocha sie tak na prawdę to chyba nic im nie
        przeszkadza....
        Miłość to marne panaceum. Ona nie leczy, zniszczy ją natomiast sto
        drobnych rzeczy, wad, niedociągnieć. Wszystko to, co może stać się
        zarzewiem konfliktu, a zakochani nie będą umieli sobie z nim
        poradzić, mniejsza o przyczyny.
        • sylwiamich Re: mój szwagier jest hindusem 10.10.07, 07:56
          Och...za póżno żebyś zrobiła tak jak mój ojciec i jego
          ultrakatolicka zona.Otóż oni nie powiedzieli nikomu że ojciec jest
          rozwiedziony.Bo jej rodzice nie zgodziliby się na ten ślub.Moja
          matka z nim nie miała kościelnegosmile))
        • nangaparbat3 Re: mój szwagier jest hindusem 10.10.07, 08:05
          a.niech.to napisała:

          > jp66 napisał:
          >
          > > Jak
          > > dwoje ludzi kocha sie tak na prawdę to chyba nic im nie
          > przeszkadza....
          > Miłość to marne panaceum. Ona nie leczy, zniszczy ją natomiast sto
          > drobnych rzeczy, wad, niedociągnieć. Wszystko to, co może stać się
          > zarzewiem konfliktu, a zakochani nie będą umieli sobie z nim
          > poradzić, mniejsza o przyczyny.

          Moze to jednak zalezy od jakosci miłosci.
          • jarkoni Re: nanga 11.10.07, 00:08
            To prawda, że nieustanne szykany, kłótnie, brak rodziny i wsparcia,
            niezrozumienie- może zniszczyć coś naprawdę ładnego i wartościowego- nawet z
            facetem z odzysku (wybacz "z.odzysku").
            Wybór wybierającej, czy chce być tatusiową i mamusiową córeczką po kres swoich
            dni, czy oni będą jej systemem nakazowo-rozdzielczym wybierać partnera
            życiowego.. Czy też ona ma swoje zdanie, swój system wartości..
            I jeszcze jedno: czy Mama i Tata wpoili w Nią takie wartości, że nie ufają samym
            sobie, że dobrze wybrała?
            No to chyba przeczą sami sobie i swoim systemom wychowania..
            A z opowieści wielu osób: jeśli jesteś pewna i to na poważnie i wto wierzysz i
            wierzycie- uda się i oni się przekonają, że mieliście rację.
            Oby...
    • anja_pl Re: związek z Rozwodnikiem wbrew Rodzicom 09.10.07, 21:49
      a wiesz dlaczego rozszedł sie z żoną>
      powinnaś sie dowiedzieć,

      w swoim interesie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka