grajfrut
06.12.07, 23:41
Mam już dość, nie radzę sobie. Wróciłam po pracy do pustego
mieszkania, nawet w nienajgorszym nastroju, były napisał jakiegos
refleksyjengo sms-a, nie do końca zrozumiałam ale coś tam
odpisalam, chciałam być miła - mój błąd. Po czym dostałam od jego
nowej miłości kilka nieprzyjemnych sms-ow, o ogólej treści "odczep
się od nas, my się kochamy, ja jestem lepsza bo mam jego a ty
jestes sama, nie przeszkadzaj nam, nie pisz". I znowu mega dół,
łzy, żyć mi się odechciewa. Chciałabym zasnąć i już się nie obudzić.