sadaga
28.12.07, 08:41
Witajcie. Napiszcie mi bo może ja przestaje racjonalnie myśleć (w co
wątpię) - czy Wasi partnerzy też przekonywali Was jacy to wspaniali
są ich kochankowie? Mój mąż wczoraj usilnie starał sie mnie
przekonać o wspaniałości swojej wybranki bo 1.powiedziała ze moze
kiedy chce przyjeżdżać do synka 2. może nam pomagać, gdybyśmy tego
chcieli 3. ona nic do mnie nie ma. Powiem Wam że zdębiałam. Dla mnie
to żenujące. Powiedziałam mu tylko żeby nie opowiadał mi takich
rzeczy, bo ta osoba mnie nie interesuje, a smutne jest to ze on sam
mysleć nie potrafi tylko powtarza takie brednie.
I jeszcze jedno - jak często wasi partnerzy odwiedzają dzieci? nie
chcę utrudniać mezowi kontaktu z synkiem ale mąż nagle chciałby
codziennie być u nas w domu. dla mnie to zbyt często, bo próbuję
dojść do siebie po tym co zrobił. myślałam 3 no max.4 razy w tyg. to
chyba ok? mąż małego zabierać nie może (nie ma gdzie bo wyprowadził
sie i mieszka w hotelu). poradźcie.