Zmolałe rozwodki

21.01.08, 08:28
Po wielkim sukcesie KGC chodzi mi po głowie kolejny projekt twórczy,
a mianowicie klub Zmolałych Rozwódek. Uważam, że ta grupa ma swoje
specyficzne problemy warte rozważenia na Forum.
Z przysłowiową szklanką wody wiadomo jak jest - nie będzie i szlus,
chyba, że co po nie która na pogiętych nóżkach zwlecze się z łoża
boleści i sobie takową umieści na nocnym stoliczku, ale do połowy
pełnej - nie da rady, o nie! Wiadomo, bez czułej męskiej opieki ani
rusz.
A przedtem lata pustki i dławiącej samotności, z którymi nie
wiadomo, co czynić. Najprościej - zostać rodzinnym aniołem słodyczy,
czyli być na maxa użyteczną...i jakoś zleci. Tylko skąd ta gorycz? Z
korzeni poświęcenia? Widać, że nie każde wino z wiekiem polepsza
swój smak.
Nie ma jak facet! Cóż, marzenie ściętej głowy. Mam tylko
jedno "ale"; jeśli za młodu jego bytność nie rozwiązała niczego,
miałoby być to realne na starość, gdy nawyki, choróbska i inne (z
tych)sprawy, a bramy raju zatrzaśnięto przeważnie z trzaskiem?

Otwieram pierwsze walne zebranie klubu ZR pod programowym hasłem
ICD.
    • sylwiamich Re: Zmolałe rozwodki 21.01.08, 09:23
      Dalej to trzeba sobie kupić odmolacz.Odmolacz na fotel.Odmolacz na
      peruke lub tapirek.Odmolacz na myśli przede wszystkimsmile))
      • a.niech.to Re: Zmolałe rozwodki 21.01.08, 10:02
        Ty sobie dworujesz, a tu na człowieka walą syndromy kupą. Wymienię
        tylko dwa: opuszczonego gniazda i domykających się drzwi.sad((
        • isabell1976 Re: Zmolałe rozwodki 21.01.08, 13:59
          E tam, to się nie przyjmiesmile Zajrzyj na któreś forum randkowe, pełno
          facetów w wieku "zmolałym" a nawet "zmumifikowanym"smile
          Po pierwszej 50 świrów, oszołomów i żonatych szukających przygód
          znjadzie się ze dwóch trzech normalnych i nie będzie czasu na
          słuchanie czy dzieci już wylatują z gniazda a drzwi się zatrzaskująsmile
    • livin Re: Zmolałe rozwodki 21.01.08, 15:15
      ...przerażacie mnie... trochę czasu jeszcze mam do
      poczucia "syndromu pustego gniazda"...ale przecież rozwód to nie
      tylko koniec ale i początek!
      • a.niech.to Re: Zmolałe rozwodki 21.01.08, 15:28
        livin napisała:

        > ...przerażacie mnie...
        Spoko...Trochę dystansu do tego, co się tu wypisuje.big_grin
        • panda_zielona Re: Zmolałe rozwodki 21.01.08, 15:53
          O nie smile) do tego klubu nie wstępuję.GC: tak,rozwódka: tak,ale
          zmolała w żadnym wypadku.Na mole kupuję kulki.Co prawda trudno
          trafić w mola kulką,ale czasem się udaje.smile))
    • ivone7 Re: Zmolałe rozwodki 21.01.08, 15:31
      hmmm moja droga a.niech.to....czyzby w twoim mysleniu zalegla sie
      falszywa nuta ze obecnosc faceta ma cos rozwiazywac...alez to
      blad..w rozumowaniu...
      mezczyzna kobiete a kobieta mezczyzna ma wspierac i wspolnie szukac
      rozwiazania....
      dlatego czasami mi smutno, ze po prostu nie trafilam na takiego z
      ktorym to by sie mi udalo....
      ale niech zywi nie traca nadziei...
      • a.niech.to Re: Zmolałe rozwodki 21.01.08, 18:53
        ivone7 napisała:

        > czyzby w twoim mysleniu zalegla sie
        > falszywa nuta ze obecnosc faceta ma cos rozwiazywac...
        Fałszuję okrutnie, ale nie do tego stopnia.smile)
    • crazyrabbit Protestuję! 22.01.08, 01:40
      Zgłaszam oficjalny protest przeciwko zakładaniu klubu ZR!
      Zamiast użalać się nad swoim samotnym jestestwem nawołuję Was ,
      Rozwódki Kochane do działania.
      Nie ma aniołów słodyczy , nie ma pustki , nie ma samotności i
      goryczy i połowy szkalnki.
      Nawołuję do działania miłe Panie. Koniec z użalaniem się nad sobą.

      Proponuje jakieś warsztaty.
      "Jak przestać myśleć o exie?" - wykład i dyskusja;
      "Jak unikać idiotów i psycholi po rozwodzie?" - wykład eksperta ,
      poparty konkretnymi przykładami;
      "Jestem zajebista" - zajęcia praktyczne z uwodzenia i porzucania
      facetów;
      "Jak rozpoznać emocjonalnego ochłapa i jak się przed nim bronić?" -
      wykład i scenki;
      "Jak rozpoznać NORMALNEGO i PORZĄDNEGO faceta?" - dla zaawansowanych;
      "Seks jest przyjemny i satysfakcjonujący" - dla zniechęconych
      kiepskim seksem w byłym związku;
      ""Seks jest naturalnym elementem w związku" - j.w. oraz dla
      niedowiarków.

      Zaawansowane Klubowiczki na tym etapie powinny już dawno być w
      nowych , satysfakcjonujacych związkach , tudzież prowadzić warsztaty
      dla nowych Klubowiczek. Osobiście mogę przygotować parę wykładów i
      warsztatów jako ekspert , będący w satysfakcjonującym związku z
      normalnym facetem smile))

      To może jakiś inny klub założysz A.niech.to? Może ZR przechrzcisz
      na "Zajebiste Rozwódki"???

      A tak notabene... uśmiałam się znowu. Trzymasz fason dziewczyno i za
      to Cię lubie smile
      • a.niech.to Re: Protestuję! 22.01.08, 09:05
        Na trzymanie fasonu dla samego wyprasowanego wyglądu stanowczo
        szkoda prądu.big_grin
        Ty mi o facecie, a ja z szerszą refleksją, jak tu bez niego. Rysuje
        mi się jedna kusząca wizja - zakon kontemplacyjny.tongue_out
        • sylwiamich Re: Protestuję! 22.01.08, 10:42
          I tu sie przydadzą rady lady Simpson.
          Trzeba zaakceptować stan samotności, polubić swoje sam na sam z
          dziećmi i wtedy pojawi się fecet, który z całą pewnością nie powie
          słowa kocham, gdy nie będzie go czuł z całą pewnością.I wtedy
          będziesz miała komu zostawiać przestrzeń życiową i gościć się w niej
          gdy zaprosi.
          • a.niech.to Re: Protestuję! 22.01.08, 12:26
            Jak na razie desperacko miotam się od nogawki do nogawki.big_grin
            • sylwiamich Re: Protestuję! 22.01.08, 12:35
              Od nogawki do nogawki?Czy od nogawek do nogawek?Bo...wybacz..widoki
              inne w międzyczasiewink))
          • panda_zielona Re: Protestuję! 22.01.08, 14:48
            sylwiamich napisała:

            > I tu sie przydadzą rady lady Simpson.
            że głupio zapytam,a kto to jest lady Simpson?

            > Trzeba zaakceptować stan samotności, polubić swoje sam na sam z
            > dziećmi i wtedy pojawi się fecet, który z całą pewnością nie powie
            > słowa kocham, gdy nie będzie go czuł z całą pewnością.I wtedy
            > będziesz miała komu zostawiać przestrzeń życiową i gościć się w
            niej
            > gdy zaprosi.

            Święta racja,szukanie na siłę nie ma najmniejszego sensu.
    • bar221 Re: Zmolałe rozwodki 22.01.08, 20:28
      Protestuje !!!!!GC,ale zmolała NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!MY WSZYSTKIT
      JESTEŚMY PIĘKNE MŁODE I ......BOGATE(na pewno w doświadczenia)
      • a.niech.to Re: Zmolałe rozwodki 22.01.08, 20:30
        Z tym bogactwem w sam raz jak z moją wolnością...big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja