Dodaj do ulubionych

Obowiązkowe lektury - Rozwód

24.03.08, 19:45
Nie ma mocnych,każdy kto musi się zmierzyć z takim przeżyciem jakim jest
rozwód, nosi na sobie "piętno".Odcisk, tych wszystkich problemów z jakimi się
mierzy i z jakimi przyjdzie mu się mierzyć(z tymi wszystkimi
watpliwościami,uczuciami i przekonaniami).
Co zrobić aby wesprzeć siebie? Jak się zachować,jak rozmawiać z drugą połową
czy z dzieckiem?
Rozwód ,to nie jest coś co można złożyć do lamusa i zapomnieć.
Z obowiązkowych lektur warto przerobić konkretny poradnik Kuby
Jabłońskiego,"Rozwód Jak go przeżyć?" Wydawmnictwo WAB,Warszawa 2008r.
Jeśli dysponujecie wartościowymi tytułami poradników, artykułów, książek,
które mogłyby być pomocne w zrozumieniu jak w prosty i mądry sposób wyjść z
tego doświadczenia cało i bardziej rozumnie, to wpisać je można poniżej
podając autora , wydawnictwo,tytuł lub stronę.Dodać można w kilku słowach o
czym jest dana pozycja i jakiego problemu dotyczy.Te obowiązkowe lektury być
może będą pomocne dla innych Pozdrawiam inseg
Obserwuj wątek
    • libra22 Re: Obowiązkowe lektury - Rozwód 24.03.08, 19:47
      "Jedz, módl się i kochaj" Elizabeth Gilbert (mogłam źle napisać naziwsko). Nie jest to poradnik, ale warto. Jak się wyjdzie z dołka najgorszego. Bo wtedy, z tego co pamietam, nic specjalnie mi nie pomagało.
      • inseg Re: Obowiązkowe lektury - Rozwód 24.03.08, 23:16
        "My kobiety używamy mężczyzn częściej niż innych urzadzeń,oczekuje się jednak od
        nas,że same dojdziemy do tego,jak funkcjonują"

        Oczywiście wszystko jest w porządku jak urządzenie działa poprawnie i tak
        jakbyśmy sobie życzyły, jeśli jednak idzie coś nie tak "mamy ochotę wznosić ręce
        do góry i krzyczeć -weźcie tego człowieka z powrotem do fabryki, to wadliwy
        egemplarz"

        Tytuł:"Sekrety mężczyzn, które powinna znać każda kobieta" dr Barbara De
        Angelis,Wydawnictwo Książnica",Katowice 1999r.

        Po przeczytaniu tej książki dotarło do mnie ,że wszystkie mechanizmy
        niezrozumienia,konfliktów,rozłamów tkwią w przyczynach nieznajomości drugiej
        strony.Jak działamy my kobiety bez znajomości natury faceta i jak z tym sobie
        radzić, żeby było prościej.
        A no własnie big_grinlaczego mężczyzni tak bardzo nie lubią się mylić i zawsze muszą
        mieć racje?Dlaczego mężczyzni nie lubią kobiet zbyt zdenerwowanych i zbyt
        uczuciowych?Czemu wydaje się, że mężczyzni przykładaja mniejszą wagę do miłości
        i związku? Gdzie leżą przyczyny...dr Barbara De Angelis ,psycholog podaje na
        tacy odpowiedzi i nowe sposoby postępowania z mężczyznamismile
    • misbaskerwill Re: Obowiązkowe lektury - Rozwód 24.03.08, 23:26
      Jak dla mnie... Łukanienko, Lem, Strugaccy, Asimov... i tak dalej.

      Przede wszystkim podczas trudnego rozwodu trzeba zrobić coś dla siebie, znaleźć
      chociaż 5 minut dziennie spokoju, by nie zwariować. Mi to dawały m.in. takie
      książki (nie tylko fantastyka, również zabawne opowieści, cokolwiek lubicie,
      ważne by było co najmniej 1000 mil odległe od rozwodowego dołka).

      Nie wierzę w poradniki. Pomagają głównie tym, co je piszą... zarobić.

      Mogę uwierzyć w pomoc dobrego psychologa, który - notabene - nigdy nie radzi nam
      co konkretnie zrobić - bo to nasze życie. I sami sobie poradzić musimy.
      A nie autor poradnika, który za bardzo nie ma pojęcia kim jestem i co akurat
      przeżywam. Jestem indywidualnością i cudowna tabletka podana pacjentowi obok
      może mnie zabić. Czyżby w psychologii ta zasada jeszcze nie obowiązywała?
      To by było na tyle osobistych uwagsmile
      • inseg Re: Obowiązkowe lektury - Rozwód 24.03.08, 23:50
        Masz rację.Celna uwaga.
        Żaden szanujacy się terapeuta, psycholog nie daje rozwiązania. To rozwiązanie
        najczęściej musisz wypracować sobie zawsze sam, poprzez bliższe poznanie siebie
        albo po zrozumieniu jak funkcjonują niektóre mechanizmy w podobnych sytuacjach.
        Poradniki i pseudoporadniki to tylko zbiór ogólnej informacji, które możemy brać
        pod uwagę lub nie. Nigdy nie można jej przytaczać do konkretnego przypadku.
        Jak jednak zgłębiać tajniki męskiej,kobiecej duszy? Jak unikać podstawowych
        błędów w obcowaniu z innymi? Jak porozumiewać się by nas zrozumiano i dlaczego
        niektórzy są tacy jacy są?
        • misbaskerwill Odpowiedź jest prosta... 25.03.08, 00:12
          ...a metoda najtrudniejszawink.
          Praktyka.
          Dość zabawne - bo sam jestem zdecydowanie teoretykiem w wielu dziedzinach...
          Ale to droga donikąd.
          Zgłębiając poradnik... zgłębisz książkę.
          Chcesz zgłębić tajniki duszy ludzkiej? Lepiej się komunikować?
          No właśnie.
          Praktyka czyni mistrzemwink
          • inseg Re: Odpowiedź jest prosta... 25.03.08, 00:30
            Zwolennik prób i błędów? Na tym polega zbieranie własnego doświadczenia .

            Ja jako kobieta mam do wyboru trzy możliwości :

            Mogę się złościć,że znowu popełniłam błąd i spedzić życie na narzekaniu tracąc
            na atrakcyjności.

            Mogę zrezygnować z poszukiwań na zasadach prób i błędów .Uznać ,że a może tym
            razem nie brakuje mu jakieś części i fabrycznie to dopracowany model.

            Mogę postanowić ,że nauczę się wszystkiego czego można się nauczyć o mechanizmie
            działania "pluszowego misia".Gdzie się go nakręca i gdzie dokręca śrubkę, a
            gdzie oliwi by wspólne "bycie",przebywanie było czystą przyjemnoścą i związkiem
            na jaki oboje zasługujemy o jakim marzyliśmy. Hough
    • inseg żyć z alkoholikiem? 25.03.08, 01:22
      Małżeństwo na lodzie
      Jak nauczyć się żyć z alkoholikiem
      Woititz G. Janet
      Z recenzji:"Autorka twierdzi, że można nauczyć się żyć z alkoholikiem. Nie tylko
      żyć, ale też być szczęśliwą i produktywną, bez względu na to, co on robi."

      Osobiście znam takie pary i jest to rzeczywiście życie na lodzie... Ta książka
      może Cię wesprzeć, pogodzić Cię z tym problemem i zmieniać spojrzenie,otworzyć
      oczy jak uratować dzieci i siebie...Wybory nad jakimi się trudzimy stają się
      przejrzyste.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka