otylka24
15.04.08, 09:04
Minęły już 3m-ce od rozstania a mnie znowu dopadają nostalgie i
doły. Wiem, że mój m mnie kiedyś bardzo kochał i zrobiłby dla mnie
wszystko. Wszyscy wokół to widzieli. Ja też go kochałam. Wiedziałam
o jego młodzieńczych problemach z prawem a ponieważ był dobrym
człowiekiem zakceptowałam to. Kiedy sprawa się zakończyła i poszedł
do więzienia czekałam na niego 3 lata. Sytuacja w jakiej byłam wtedy
dobiła mnie tak jak ta w której jestem teraz. Zostałam sama. Może
było łatwiej bo wiedziałam, że on niedługo wróci i będziemy razem.
Czekałam, odwiedzałam, pracowałam, uczyłam się, zaakceptowałam swoją
samotność. On wiele razy mi mówił jak jest ze mnie dumny i że mnie
kocha. I wyszedł a ja od razu zaszłam w ciążę. Wydawałoby się że już
nic nam do szczęścia nie brakuje. Myliłam się. Już jak byłam w ciąży
poznał. Przy porodzie powiedział, że jest ze mnie dumny, że dałam mu
dziecko a miesiąc póżniej poszedł z nią do łóżka prawdopodobnie ma z
nią dziecko. Ukrywał to wszystko przez 1,5 roku kłamał, że pracuje a
chodził do niej, wziął ze mną kredyt na budowę a spotykał się z nią,
kłamał na każdym kroku. Gdy wyrzuciłam go z domu powiedział, że mi
się nie dziwi i będzie przychodził do dziecka i dawał pieniądze.
przyznał się do zdrady dopiero 2tyg. później i zamieszkał z nią. A
ja na początku chciałam mu pomóc, załatwiłam psychologa bo
myślałam, że się pogubił. Wiecie co jest teraz? Oni mieszkają razem
a on nienawidzi mnie, nie chce przychodzić do dziecka bo nie chce
oglądać takiej wariatki jak ja ,że teraz to on jest poważnym
człowiekiem i wie że żyje. Jego kochanka odbiera telefon jak dzwonie
w sprawie dziecka i szyderczo się śmieje a on mówi, że ma prawo.
Wiem że to ona mu mówi co ma robić. Widzę że jak by mógł to
wsadziłby mi nóż w serce.
Granica między miłością a nienawiścią jest bardzo cienka ale czy
można tak się zmienić? W końcu to on a nie ja mnie zdradził,
oszukał , wykorzystał i zostawił z dzieckiem, długami.Czy można tak
po prostu kogoś przestać kochać i znienawidzieć.Co nim kieruje? Nie
mogę tego pojąć