Dodaj do ulubionych

Od czasu do czasu....panowie

29.05.08, 12:40
Od czasu do czasu....

bardzo rzadko wchodzę i czytam, kiedyś tu byłam
(od razu uprzedzę niektóre osoby , że Nick nówka sztuka i na próżno
szukać w siecismile
Ale do sedna, co dalej... kochani i piszę to do nowych a nie
do „starych” bywalców,
Dalej jest normalnie , cudownie i następuje powrót do równowagi
Facet, mieszkanie, praca, wakacje, Real....
Owszem na początku jest bardzo ciężko, nie od razu nabiera się
zaufania do kolejnej osoby,
A nawet zdarzają się falstarty smile ale potem jest już tylko lepiej ,
pojawia się ktoś kto spełnia nasze marzenia , oczekiwania ,
wyobrażenia, naprawdę!

A teraz do stałych bywalców , kiedy wchodzę i czytam taki post jak
pewien Pan napisał o tym, że rzuca się w oczy pewne zachowanie
kobiet i mężczyzn na forum to mnie trafia szlag jasny i piorun
świetlisty z drugiej strony! Czy Pan już zapomniał jakie były jego
początki, czy Pan zapomniał jakie wręcz banalne pytania zadawał na
outside forum? Czy wie Pan, że większość wiedzy, którą Pan posiadł w
tematyce rozwodowej pochodzi stąd i z rozmów poza, włączając własne
doświadczenia? A teraz do sedna , proszę Pana czas na jakiś czas
odpuścić sobie bycie na tym forum, dla oczyszczenia umysłu i powrotu
na nie kiedy niechęć , marazm, znudzenie Panu przejdzie, serio.
Każdy stary bywalec to przechodzi powaga! Odchodzi i albo wraca
pełen pozytywnej energii albo nie. Tutaj ludzie przychodzą się
wygadać, cholera tak po ludzku i jak mają prawo napisać nienawidzę
facetów, bo właśnie zarówno kobiety i mężczyźni w okresie około
rozwodowym najchętniej by się pozabijali, wsadzali szpile za
szpilą . A masz! a Ty! I dobrze, bo tak wszyscy kiedyś robiliśmy
nawet sobie nawzajemsmile
No to już proszę iść na zieloną trawkę i słoneczko i nie narzekać.
Zapomniał wół jak cielęciem był?
Bo takie mam nieodparte wrażenie, że jak za dużo tematu rozwodowego
na forum o rozwodzie to trzeba zabłysnąć intelektem i zamachać łapką
jestem i się nudzę, a jasne ale może na forum po przejściach bo to
ono uzbierało byłych forumowiczów (nie ważne z jakich powodów
powstało ale jest po) i może być jednym z etapów po, formą terapii
po rozwodzie, po forum RICD jeśli tematyka się przejadła, taka moja
mała sugestia.
No to się wygadałam. A i to nie żadne osobiste wycieczkismilemożna do
słowa „Pan” dopasować kilka Nicków smile Panie jak zawsze zachowują
klasę , chylę czoła ale to natura kobietsmile!

Obserwuj wątek
    • pucioipucio Re: Od czasu do czasu....panowie 29.05.08, 12:45
      maryalex napisała:

      > Panie jak zawsze zachowują
      > klasę , chylę czoła ale to natura kobietsmile!


      Cholercia, znowu jakaś podstępna baba(chłop??!) prowokuje!!!big_grinD
      -
      Wybaczcie, mam dziś humor jak po kilku głębszychtongue_outP

      • aannex Re: Od czasu do czasu....panowie 30.05.08, 16:22
        pucioipucio napisała:

        > Cholercia, znowu jakaś podstępna baba(chłop??!)

        Mam to samo wrażenie.
        Niby kobieta (wojująca feministka o dobra wspólne - dzielone pomiędzy biedotą
        naturalną w Nigerii a bogactwem 5th Avenue w Nowym Jorku), a z drugiej strony
        mężczyzna (wojujący feminista o prawa mężczyzn do dostępu do pilota
        telewizyjnego i skrzynki browaru).

        Trudno to określić, ale sama puenta "postu zajawczego" wydaje się być
        przychylna, więc odpowiadam jasno:

        ja też jestem za tym, aby wszystko było OK, wszyscy ludzie byli dobrzy, wszyscy
        zdrowi i bogaci, żeby każdy wygrywał w totolotka, żeby każda kobieta miała
        zapewnioną czułość, bliskość, dobro i szczęście; żeby każdy mężczyzna miał
        zapewniony dostęp do browaru i meczów polskiej reprezentacji....

        tylko...

        po co?

        I tak wszyscy pomrzemy.
    • phokara Re: Od czasu do czasu....panowie 29.05.08, 12:46
      To nie ja pisałam, jakby co.
      Ale mogłam.
      Siem zgadzam po całości, wspak i w poprzek i w ogólesmile

      A teraz idę sadzić clematisy na balkonie.
      • to.ja.kas Re: Od czasu do czasu....panowie 29.05.08, 12:47
        A ja od razu pomyslałam, ze to Pho big_grinDDDD
        • z_mazur Re: Od czasu do czasu....panowie 29.05.08, 12:52
          Ja też, tylko, że Pho nie zniżyłaby sie do założenia innego
          nicka'a smile)

          A swoją drogą ciekawe dlaczego nie można było napisac tego samego
          pod "dawnym" ogólnoznanym nickiem?
          • maryalex Re: Od czasu do czasu....panowie 29.05.08, 13:01
            Nie to nie Pho, Pho ma o wiele większą fantazję a ja tylko jak się
            nakręcę smile
            Baba jestem z krwi i kości.
            Dlaczego nie pod starym nickiem?Odpowiedź jest prosta Ziemowit, on
            już nie istnieje.
            Cieszę się,że ktoś ma podobne odczucia bo myślałam, że się wyrwałam
            jak filip z konopii, ewentualnie po jej wypaleniu wink
            też mam dziś taki humor smile)
            • phokara Re: Od czasu do czasu....panowie 29.05.08, 13:21
              > Nie to nie Pho, Pho ma o wiele większą fantazję a ja tylko jak się
              > nakręcę smile

              Farciara, cholera... Bo ja to przez tą moją fantazję to tak jakby
              zawsze siedzę w jakiejs abstrakcji - po kokardkismile))

              Ale post strasznie fajny i z należnym dystansem do tematu. Dokładnie
              tak sobie myślałam, tylko mi się napisac nie chciało, bo ja jestem
              leniem strasznym. A zresztą świetnie wiem, że nie powinnam się
              grzebać już w postach na tym forum, tylko w ziemi balkonowej. Ale
              cholera jakiś mam sentyment do tego miejsca.
              • phokara Re: Od czasu do czasu....panowie 29.05.08, 13:23
                Ponieważ jestem babą - z krwi i kości (a nawet cellulitu) to jakaś
                ciekawość mnie najszła, jaki był stary nick.
                Pokombinuję, kto mi pasuje do portretu pamięciowego, wydłubując
                ziemię spod paznokci.
                • to.ja.kas Re: Od czasu do czasu....panowie 29.05.08, 13:27
                  phokara napisała:


                  > Pokombinuję, kto mi pasuje do portretu pamięciowego, wydłubując
                  > ziemię spod paznokci.

                  Na ziemie pod paznokciami przy grzebaniu w doniczkach na balkonie
                  polecam rekawiczki chirurgiczne .... sprawdziłam...jak sa w dobrym
                  rozmiarze (Tobie polecam najmniejszesmile ) to nie przeszkadzają.
                  Od roku jestem szczesliwą posiadaczka i balkonu i maciupkiego
                  ogródka i jak zawsze gdy się rozszaleje to miejsca za mało smile
                  • phokara Re: Od czasu do czasu....panowie 29.05.08, 13:32
                    Mam tylko rękawiczki zimowe z włóczki, z futerkiem oraz narciarskie.
                    Nie nadają się ni cholery.

                    Na balkonie mam już tyle chwastów róznych, że się teraz zastanawiam,
                    gdzie ja sie tam zmieszczę wraz z kieliszkiem. Chyba przesadziłam.
                    Ostatnio bluszcza przesadziłam, hahaha.
                    • to.ja.kas Re: Od czasu do czasu....panowie 29.05.08, 13:34
                      U mnie teraz pieknie maki kwitną....nie wiem jak w Wawie ale tam
                      skąd pochodzę uprawa maków była zakzana....ciekawe czy mnie
                      zamkną?...

                      Jesli chodzi o picie na balkonie...wystarczy ze zmiesci sie
                      kieliszek....włoz do niego slomke i pij zza progu smile)))
                      • phokara Re: Od czasu do czasu....panowie 29.05.08, 13:51
                        Oczywiście, że Cię w końcu zamkną. Czy za maki akurat to nie wiem,
                        ale za coś to z pewnością.
                        Mnie może zamkną za pijaństwo na balkonie i zakłócanie porządku.
                        Opcjonalnie za zabójstwo (bez premedytacji) jak komuś spuszczę
                        cyprysa na łeb. Mial być mały, a wyrosło z tego drzewo w 3 lata i ja
                        je postanowiłam wkopac na podwórku ogólnospołecznym. Obok konopii,
                        ofc.
                        • to.ja.kas Re: Od czasu do czasu....panowie 29.05.08, 13:59
                          Kurcze i tak Ci wybujał ten cyprys w trzy lata? A czym go
                          podlewałas? Ja w zeszłym roku iglaki wsadziłam i na moje oko nic nie
                          urosły (mają to po właścicielce hahahaha).
                          Próbowałam juz wszystkiego od odżywek po uzywki cholender i nic uncertain

                          Za pijaństwo na balkonie już Cie nie zamkną bo bluszcz i cyprys plus
                          inne chwasty skutecznie Cie przed tym karygodnym acz przyjemnym
                          zachowaniem chronią.....smile))
                          • phokara Re: Od czasu do czasu....panowie 29.05.08, 14:07
                            > Kurcze i tak Ci wybujał ten cyprys w trzy lata? A czym go
                            > podlewałas?

                            No właśnie w tym sęk, że niczym, hahaha. Bo zapominałam ciągle to
                            podlewać - zresztą to bydle cholernie kłuje. mam teorie, że na złośc
                            mi tak wyrosło... ale muszę to usunąć, gdyż albowiem nie mam miejsca
                            na drugą pnącą różę. Proste. Róże pnące są moim ubiegłorocznym
                            odkryciem, zakochałam się po prostu i zamierzam kontynuować
                            pielęgnację owych krzewów, zwłaszcza że spokojnie dają radę
                            przetrwać zimę na balkonie. A wygląda obłędnie. Tylko jakiś młotek
                            mącznik zacząl mi wpierdzielać liście. Ale ja go zwalczę. Mam w
                            zwalczaniu mlotków spore doświadczenie życiowesmile
                            • to.ja.kas Re: Od czasu do czasu....panowie 29.05.08, 14:15
                              Rożę ma jedna w ogródku ...pienną (czyli pien i krzaczor na nim)...i
                              pięęęęknie mi rosnie, tylko ANI JEDNEGO pąka na niej nie ma....tak
                              mi wybujała. I z tej okazji posadziłam na balkonie w skrzynce
                              maki...te rosna jak szalone....kompociku z nich nawarze smile))))

                              I taka ze mnie ogrodniczka jesli chodzi o krzaczory...rosna mi tylko
                              uzywki (musze pszenicę i chmiel posadzić, tudzież tytoń...bede miec
                              wszystko pod ręką i taniej bedzie niż z przemytu tongue_out)
              • to.ja.kas Re: Od czasu do czasu....panowie 29.05.08, 13:25
                phokara napisała:
                > Ale cholera jakiś mam sentyment do tego miejsca.

                Ja też i pewnie te osoby co w pierwszym poscie zasugerowano zeby
                sobie poszły bo juz zasiedziałe sa tez mają sentyment i dlatego tu
                są. A że lenie mniejsze to i piszą.
                Stąd ja się z watkiem tajemniczej autorki nie do konca zgadzam (acha
                i zawsze mozna sie przedstawic...tego podobno grzeczność wymagatongue_out)
                • z_mazur Re: Od czasu do czasu....panowie 29.05.08, 13:31
                  Ja się zgadzam o tyle, że rzeczywiście czasem od forum warto
                  odpocząć, co i od czasu do czasu czynię. smile)))))

                  Czasem pomaga nam w tym wejście z kimś w konflikt i odpuszczenie
                  sobie codziennych utarczek z tym kimś. smile))))
                • maryalex Re: Od czasu do czasu....panowie 29.05.08, 14:28
                  Kasiu zupełnie nie chodziło o wyganianie, ale o przemyślenie
                  dawno temu weszłam tu po raz pierwszy z obawą i mocno pogruchotana,
                  przyjęto mnie ciepło i pomogło, nikt wtedy nie prowadził
                  psychologicznych wywodów nad wyższością kobiet nad mężczyznami i
                  vece versa, nikt nie ganił.Masz dość forum odetchnij.Ot co!
                  Poza tym Kasiu od Ciebie powinni się uczyć dystansu ...
                  • to.ja.kas Re: Od czasu do czasu....panowie 29.05.08, 14:35
                    Nikt a juz napewno Ziemek nie udowadnia wyzszosci jednej płci nad
                    drugą...raczej głosi powszechna równość....z czym ja nie do konca
                    sie zgadzam bo jednak my fajniejsze jestesmy jak nic (i niech Mazur
                    zaprzeczy ze sam nie woli kobiettongue_outPP). Nie wiem czy te Nicki to
                    maja dość RiCD, pewnie nie skoro ciagle tu są...och te sentymenty :-
                    )))) Sama jak widac wpadłam w ich sidła.

                    Dziękuję za uznanie...dystans zaposiadam??? Ooooo dziękuję, czyli
                    napewno wykluczyłam kilka nicków smile)))))
                    • z_mazur Re: Od czasu do czasu....panowie 29.05.08, 14:39
                      No i masz mnie, cholera, rzeczywiście wolę babeczki. Kurde
                      wytrąciłaś mi wszelkie argumenty z ręki. Przy okazji wyjaśnia się co
                      ja tu robię, tyle tu babeczek... smile
                      • mary171 Re: Od czasu do czasu....panowie 29.05.08, 15:47
                        Ja się też zgadzam z autorką ( z przedmówcą nie, bo jednak wolę facetów wink.
                        Fajny i potrzebny post. Szkoda, że nie chce się przedstawić, prościej by było smile)
                        • crazyrabbit Re: Od czasu do czasu....panowie 29.05.08, 16:14
                          > Fajny i potrzebny post. Szkoda, że nie chce się przedstawić,
                          prościej by było :
                          > ))

                          A po co ma się przedstawiać , skoro stary nick nie istnieje? Jest
                          nowe życie , nowy nick i na pewno nowe spojrzenie smile
                          Ja tam "obstawiam" jedną ze starych bywalczyń , ale of kors mogę się
                          mylić.

                          A post niezły - trafiony , zdystansowany , z lekką nutką
                          dekadencji... respect smile
                      • sagaretia Re: Od czasu do czasu....panowie 29.05.08, 16:09
                        A wolisz białe ,czekoladowe ,czy marmurkowe mazurze ? wink))

                        Wyobraziłam sobie siebie w lukrze ,albo posypaną cukrem pudrem
                        hihi ....

                        Pozdrawiam wszystkie babeczki smile))

                        Kurcze mam dziś taki zabajony humor ....az się boję ,że po śmiechu
                        przyjdzie płacz :]
    • young_and_bored Re: Od czasu do czasu....panowie 29.05.08, 15:47
      Post Mazura nie odnosi się do relatywizmu osób szukających pomocy na
      forum, bo nowe osoby głównie piszą o sobie i zadają pytania, bardzo
      rzadko coś komentują. Odnosi się do komentarzy pań, które tak jak on
      pisują na tym i na innych forach od jakiegoś czasu.
      A kierując swoją uwagę ogólnie do "Panów" skumulowanych w osobie
      Mazura robi Pani w gruncie rzeczy dokładnie to samo co on - czyli
      wartościuje Pani ze względu na płeć. No i co z tym deklarownym
      dystansem ? smile
      • z_mazur Kurde young.... 29.05.08, 16:04
        ... myślisz, że to było do mnie?

        Cholera, nie pomyślałbym. wink
        • to.ja.kas Re: Kurde young.... 29.05.08, 16:08
          No patrz ja tez obstawiałam Ciebie Ty bawidamku...i tak ładnie
          najpierw Pan, a potem słodko po imieniu smile))))

          Wiedziałam ze z Ciebie niezłe ziólko...od początku...dlatego trzymam
          sie z daleka bo ja nie lubie facetów do których przez tłum trzeba
          sie przedzierac...wygodna jestem tongue_outPPPPP
      • plujeczka Re: fajny 30.05.08, 09:48
        fajny poscik i taki prawdziwy z życia wziety .Nie ma w nim
        zacietosci, uporu a za to ile prawdy?..ha, ha...dzieki za takie miłe
        słowa i komplementy pod adresem kobiet a dla Panów na osłodę..bez
        Was swiat byłby ubozszy i bez doznań.
    • aron95 Witaj maryalex 29.05.08, 17:00
      Poprzedni nick bardziej mi się podobał .
      Miło słyszeć że Tobie sie ułożyło .
      Pozdrawiam
      • maryalex ... 29.05.08, 20:13
        Young...napisałam bo sama miałam takie przemyślenia jak Mazur... kiedyś, stąd
        wiem,że należy odpocząć aby spojrzeć świeżym okiem,
        jak napisałam nakręciłam się,dystans przede wszystkim należy mieć do siebie.
        Króliku szkoda,że nie miałyśmy nigdy okazjiwink
        Aron nie podpuszczaj mniesmile
        Miłego wieczoru wszystkim.
        • crazyrabbit Re: ... 30.05.08, 16:10
          maryalex napisała:

          >dystans przede wszystkim należy mieć do siebie.
          Zgadzam się w zupełności smile

          > Króliku szkoda,że nie miałyśmy nigdy okazjiwink
          Szkoda , ale życie płata czasem miłe niespodzianki , więc kto wie?
        • nangaparbat3 Re: ... 30.05.08, 19:30
          Ja cie....
          Moja przyjaciółka mawia, ze zycie często pisze scenariusze, ktorych nigdy bysmy
          nie wymyslili.
          Dobre.
          Pozdrawiam, Dziewczyny.
          I Arona z MAzuremwink
          • to.ja.kas Precz z podwójnymi loginami :-)))) 31.05.08, 10:56
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24087&w=64784533&a=64892467
            • z_mazur Login nie jest podwójny. :)))) 31.05.08, 11:15
              Jak nam wytłumaczyła autorka, stary nie istnieje, więc ten jest jak najbardziej pojedynczy. smile))))
              • ivone7 Re: Login nie jest podwójny. :)))) 31.05.08, 15:00
                hihi i tak sobie tlumacz..szkoda, ze ze zmiana nicku nie poszla
                zmiana stylu pisania..
                najwazniejsze ze dawna forumowiczka czuje sie szczesliwa, nabrala
                dystansu..duzo zdrowia, szczescia i milosci jej zycze..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka