witajcie,
odwazylam sie. zlozylam pozew o rozwod. za 2 tygodnie mam pierwsza
rozprawe.mam nadzieje ze jedyna.
moj maz jest uzalezniony.od alkoholu.
postanowilam przerwal swoje cierpienia.
zlozylam pozew bez orzekania o winie.
teraz dopiero zaczyna sie wojna. moj maz teraz pokazuje na co go
stac. terror psychiczny. wykorzystuje naszego 3letniego syna, mowiac
mu rozne rzeczy o mnie.masakra.
nie jest latwo.ale mam wsparcie.
bede go tez szukac tutaj....