zdziwiona.2
03.07.08, 07:46
Czuję się jak zbity pies, to najlepsze określenie. Czekam sobie
kiedy to przejdzie. Wczoraj cały dzień męczyła mnie sprawa alimentow
i nadal zastanawiam się, czy jeżeli jestem na urlopie wychowawczym i
nie mam żadnych dochodów, to mogę wystąpic o alimenty na siebie, do
czasu powrotu do pracy. Nie odbierzcie tego, że mi się pracować nie
chce, poprostu nie mam komu dziecka wcisnąć, a koszty opiekunki do
rocznego dziecka to moja pensja, niestety żłobek odpada-bo tam
choroby, a mój pracodawca zwolnień nie toleruje i szybko mnie się
pozbędzie. Powiedzcie proszę, czy mogę wystąpić o alimenty na
siebie, jeśli wiecie?