jumanji_7
21.07.08, 03:00
Byłem na forum psychologi, ale jednak tu chyba warto by zadać to pytanie, co
człowiek może, co powinien w takiej sytuacji uczynić??? Napisze krótko tak,
rozwód z trakcie, dzieci wędrują raz od jednego do drugiego rodzica, nikt
nikomu alimentów nie płaci, jedno dziecko niepełnosprawne od lat wielu w
trakcie leczenia w szpitalu.
Wakacje, pozostałe dzieci z matką i z jej kolejnym narzeczonym planują wyjazd
na wczasy nad morze w Grecji. Nagle niespodziewana sytuacja, w przeddzień
wyjazdu matka znajduje się w więzieniu, za jakieś drobne występki z
przeszłości i nieuregulowane zobowiązania nakazane wyrokiem sądu.
Kobieta wyjeżdża na dość długo, jej narzeczony podpisuje kwit, że zaopiekuje
się małymi dziećmi, ojca dzieci nikt oficjalnie nie informuje o zaistniałej
sytuacji. Prawdopodobnie starsze dziecko będzie musiało zrezygnować z
leczenia, co kiedyś zaowocować musi, bo ten pan nie ma pojęcia nawet jak
ugotować herbatkę, a najgorsze w tym wszystkim, jak ojcu dzieci o tym powiedzieć?
Co byście w takiej sytuacji radzili???