Dodaj do ulubionych

malzenstwo z Arabem

08.08.08, 09:26
witam,moja kolezanka wpakowala sie w malzenstwo z Arabem. Trudno,
stalo sie, oczywiscie zachowania stereotypowe, lacznie z biciem.
Slub zawarli w Egipcie, zalegalizowali w Polsce. Teraz chce sie od
niego uwolnic, rozpoczela cala procedurę. Pare dni temu wyszlo, ze
gosc ma juz jedną zonę, ona jest drugą, ta pierwsza jest podobno
niemką. Pytanie, czy to ze ona jest jego drugą zoną może pomóc w
szybkim zalatwieniu rozwodu lub tez unieważnieniu małzenstwa przez
są? czy ktos sie z czyms takim spotkał?
Obserwuj wątek
    • aron95 Re: malzenstwo z Arabem 08.08.08, 09:57
      U nas ma szanse na unieważnienie .
      Natomiast w Egipcie to jest normalne i raczej nie ma tam szans .

      zaproś ją tu do zaprezentowania swoich rozważań , sądzę że niejedna
      z pań po tym , doceni polskich facetów
      • mindsailor Re: malzenstwo z Arabem 08.08.08, 10:05
        aron95 napisał:

        > zaproś ją tu do zaprezentowania swoich rozważań , sądzę że
        niejedna
        > z pań po tym , doceni polskich facetów

        nigdy nie rozumiałam porównywania sie z gorszymi. czemu to ma
        służyć? zawsze lepiej sięgac wyżej, niz się pocieszac, ze inni maja
        gorzej
        • aron95 Re: malzenstwo z Arabem 08.08.08, 10:26
          A wyżej to gdzie/kto ? Ufoludki ?
          • mindsailor Re: malzenstwo z Arabem 08.08.08, 10:52
            jak juz się porównywac, to z lepszymi, a nie gorszymi
          • lampka_witoszowska Re: każda mądra kobieta wychodzi za Araba 02.09.08, 21:40
            jakby co, cały naród za nią w przypadku rozwodu, całe prawo, nie ma
            gdybania, czy dziecko zostanie przyznane tatusiowi i takie tam...

            usa tez ewentualnie się wstawią za taką żoną arabską, a to już nie w
            kij dmuchał wink
      • natasza39 Re: malzenstwo z Arabem 11.08.08, 00:45
        aron95 napisał:


        > zaproś ją tu do zaprezentowania swoich rozważań , sądzę że niejedna
        > z pań po tym , doceni polskich facetów

        A w jakim sensie Polak który leje po mordzie żonę jest lepszy od Araba lejącego
        po mordzie zonę?
        Bo jakoś nie rozumiem.
        Ten drugi, przynajmniej ma dwie do lania. Znaczy się jak dostaje po mordzie nr 1
        to nr 2 ma luzik i odwrotnie.

        Znam przynajmniej kilkunastu Polaków, którzy zachowują się gorzej od tych kacapów.

        ---------------------------------------------------------------------
        Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
        głupcami.
        • aron95 Re: malzenstwo z Arabem 11.08.08, 11:23
          U araba to norma bo u nich laska nie podskoczy , swoje miejsce w szeregu zna .
          polak leje po pijaku najczęściej , arab nie pije

          Więc lepiej byc żoną polaka czy araba nawet 10 tą ?
          • natasza39 Re: malzenstwo z Arabem 11.08.08, 13:52

            aron95 napisał:

            > U araba to norma bo u nich laska nie podskoczy , swoje miejsce w szeregu zna .
            > polak leje po pijaku najczęściej , arab nie pije
            >
            > Więc lepiej byc żoną polaka czy araba nawet 10 tą ?

            Generalizujesz.
            Lepiej być 10-ta żoną szejka arabskiego, który np. skończył Oxford niż jedyną
            żoną Jaska Kowalskiego, który chleje.
            Ja tam akurat nie jestem chytra i nie zmydli sie ta część ciała przy 10 żonachsmile
            ---------------------------------------------------------------------
            Szarańcza jest plagą, chociaż jeden owad nie stanowi plagi. Podobnie jest z
            głupcami.
            • aron95 Re: malzenstwo z Arabem 11.08.08, 14:32
              Bo arab inteligentniej uderzy , po Oxfordzku ?
              natasza39 wyjątkowo by Ci sie przydało takie doświadczenie życiowe
              jak być żoną araba .
              żadnego pyskowania i czekanie w kolejce na powinności małżenskie
          • panda_zielona Re: malzenstwo z Arabem 11.08.08, 15:41
            Arab nie pije? Oj zdziwiłbyś się.
            I dziwię się młodym dziewczynom,że wchodzą w związki z Arabami,a już
            szczytem głupoty jest wyjazd z dziećmi do kraju męża.
            • sauber1 Re: malzenstwo z Arabem 11.08.08, 17:27
              panda_zielona napisała:

              > Arab nie pije? Oj zdziwiłbyś się.
              > I dziwię się młodym dziewczynom,że wchodzą w związki z Arabami,a już
              > szczytem głupoty jest wyjazd z dziećmi do kraju męża.

              Tu muszę przyznać Ci racje w 120 procentach, ale te trzeba znać trochę życia.
          • sauber1 Re: malzenstwo z Arabem 11.08.08, 17:19
            aron95 napisał:

            > U araba to norma bo u nich laska nie podskoczy , swoje miejsce w szeregu zna .
            > polak leje po pijaku najczęściej , arab nie pije
            >
            > Więc lepiej byc żoną polaka czy araba nawet 10 tą ?

            A widział Ty Araba z bliska??? wink))
            • aron95 Re: malzenstwo z Arabem 12.08.08, 07:17
              Widział i na weselu był .
              Podali : wode , colę i ciasteczko
              Na drugi dzien pan młody zrobił grill na którym było piwo (po szt.1)
              i sami panowie .
              Nie było to wesele biednego araba
    • a.b1 Re: malzenstwo z Arabem 08.08.08, 11:11
      gdzie przebywa znajoma?
      sugeruje zapytać w organizacji, które pomagają kobietą, przychodzi
      mi do głowy La strada, fakt, ze oni skupiają się na kobietach
      uprowadzonych i zmuszanych do seksu, jednak moga mieć pewne
      doświadczenie jak ugryźć problem, albo kto może pomóc
      Tyle przychodzi mi do głowy
      niestety inaczej nie moge pomóc, problem dla mnie egzotyczny
    • kurka_wodna2 Re: malzenstwo z Arabem 10.08.08, 23:56

      www.forum.hurghada.pl/
    • jumanji_7 Re: malzenstwo z Arabem 11.08.08, 03:34
      kochanek10 napisał:

      > witam,moja kolezanka wpakowala sie w malzenstwo z Arabem.

      W tym temacie tylko jedno zdanie, kto się szanuje ten się ceni.
    • straszny_nudziarz Re: malzenstwo z Arabem 02.09.08, 21:13
      kochanek10 napisał:

      > witam,moja kolezanka wpakowala sie w malzenstwo z Arabem. Trudno,
      > stalo sie, oczywiscie zachowania stereotypowe, lacznie z biciem.
      > Slub zawarli w Egipcie, zalegalizowali w Polsce. Teraz chce sie od
      > niego uwolnic, rozpoczela cala procedurę. Pare dni temu wyszlo, ze
      > gosc ma juz jedną zonę, ona jest drugą, ta pierwsza jest podobno
      > niemką. Pytanie, czy to ze ona jest jego drugą zoną może pomóc w
      > szybkim zalatwieniu rozwodu lub tez unieważnieniu małzenstwa przez
      > są? czy ktos sie z czyms takim spotkał?

      Po pierwsze - zgodnie z polskim prawem bigamia jest przestępstwem, a także powodem unieważnienia małżeństwa.
      Szczegóły znajdziesz w Kodeksie Karnym i Kodeksie Rodzinnym i Opiekuńczym.
      • jarkoni Re: malzenstwo z Arabem 03.09.08, 17:37

        straszny_nudziarz napisał:
        > Po pierwsze - zgodnie z polskim prawem bigamia jest przestępstwem, a także powo
        > dem unieważnienia małżeństwa.
        > Szczegóły znajdziesz w Kodeksie Karnym i Kodeksie Rodzinnym i Opiekuńczym.

        Prawdopodobnie tak, nie wypowiadam się.
        Ale co do niepijących i szanujących kobiety Arabów... Ojejejejejejej.
        I piją i nie szanują, i to w przeważającej masie.
        Twoja znajoma jest z kosmosu?
    • nie.moge.w.nocy.spac A gdzie obecne miejsce pobytu kolezanki? 05.09.08, 05:10
      Jesli kolezanka przebywa w Polsce, nie ma problemu, malzenstwo mozna uniewaznic. I tu przeciez ma ludzi, ktorzy jej pomoga. Gorzej, jesli jest w Egipcie. Tam prawo po jego stronie. Niestety. Ale to fakt. Czytalam wypociny niektorych tutaj i chyba nie maja oni zielonego pojecia o smaglolicych. Mieszkam w Berlinie, ledwo wyjde na ulice, widze ich cale setki, a nawet tysiace. Paru tez znam. Moja najblizsza kolezanka jest akurat z Kurdem. Maja dwojke dzieci. Zapewniam, ze lepiej byc zdradzana przez meza Polaka, niz przez meza smaglolicego. U nich maja powazanie tylko kobiety z ich kultury. Najlepiej jeszcze, gdyby urodzila syna. Ponadto ich kobiety od najmlodszych lat maja wpajana solidarnosc z mezem i wiernosc. One nie wyobrazaja sobie, ze mozne byc inaczej. Sa sprzedawane lub obiecane facetom smaglolicym juz w wieku kilku lat. Wlosy sa farbowane wowczas na fioletowo, co ma odstraszac innych chetnych. Tam nie ma rozwodow. I dlatego faceci sa pewni siebie i mysla, ze moga w ten sposob tez postepowac z "bialymi" kobietami. A te sie nie zgadzaja. No wiec ta moja kolezanka ma z nim dwie corki. Bylo im super przez pierwsze dwa lata zwiazku. Teraz on przychodzi o 3 rano, idzie do "pracy" o 10. Wolne ma raz na dwa tygodnie. Wierzycie? Pieniedzy jej nie daje. Niby ciagle dlugi splaca. Ich 4-miesieczne dziecko nie ma wozka,, lozeczka, ubranka od znajomych. Dowiedziala sie niedawno, ze rodzina szuka mu zony z jego kultury i teraz biedna tylko patrzy po jego powrocie do domu, czy nie ma on palcow umoczonych w hennie, co oznaczaloby, ze jest on wlasnie po slubie ze "swoja". A moze ma juz kobiete w nieformalnym zwiazku i tylko czeka na okazje? A ona ma 31 lat, dwojke dzieci z jeszcze poprzedniego zwiazku i jest bezradna. Nie chce zostac sama i zgadza sie na wszystko.
      • leptis ... 05.09.08, 07:07
        Witam wszystkich bladolicych....smile))
        Nitkosmile czy się opaliłaś latem...smile))

        Czy się wierzy...czy jest się katolickim ignorantem...
        pomoc Matce z pierwszo-komunijnym dzieckiem się należy...
        a durność paru porad przeraża...
        chyba bardziej niż niektórzy smaglo-dzicy....

        jako znawca świata arabskiego stwierdzam, że wystepuję...z
        następującą myślą...
        nie wyszedłbym za Arabkę, bo Ona by się wstydziła biegać ze mną...
        po urodzeniu naszego pierwszego dziecka nawet by nie pomyślała o
        odzyskaniu linii...o symetrii łydek nie wspominając...
        Bier-Doniusmile)) żyjesz???...
        natomiast chętnie tam pojadę...szutrowe drogi...
        powszechny kurz...powszechny brak asfaltów...
        miejsca, gdzie pozostaje tylko jechać na...ewangelicznym osiołku...
        choć akurat TAM, żeby zobaczyć teatr, a za nim błękit....
        nie trzeba osiołka...wytarczy visa..

        miłego weekendusmile)
    • noona222 Re: malzenstwo z Arabem 07.12.08, 16:39
      Trafiła na złego faceta ale jej błędem było to, że nie sprawdziła jakim
      człowiekiem jest. Mój mąż (arab) przed zawarciem ślubu podpisał kontrakt
      zrzekający się prawa do poślubienia innej kobiety a nawet dał mi wolną rekę w
      wyborze religii dla naszych dzieci. Proszę tylko, nie oceniajcie aeabów na
      podstawie pojedynczych historii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka