Dodaj do ulubionych

Szanse apelacji...

27.08.08, 15:13
Byłabym ogromnie wdzięczna gdyby ktokolwiek raczył mi odpowiedzieć.

Nie dostałam rozwodu, czekam na uzasadnienie wyroku. Rozwód miał być z jego
winy (zdrada, pobyt w więzieniu, potem przemoc, poniżanie). Mamy 2 letnie
dziecko (nie było RODK bo sędzina stwierdziła że dziecko jest za małe) a potem
nie dała rozwodu tłumacząc że dziecko jest za małe, że krótki czas upłynął
między wyprowadzką (a raczej ucieczką z domu z dzieckiem na rękach w środku
nocy) a złożeniem pozwu...

I tu pada moje pytanie: jakie są szanse że sąd II instancji zmieni wyrok na
podstawie akt bez ponownego rozpatrzenia sprawy??

I czy zawsze sprawa wraca do I instancji by to wszystko od nowa sie toczyło????
Szczerze mówiąc nie mam już ochoty zeznawać i mówić że dziecko boi sie ojca
skoro już trochę sie z nim oswoiło.
Jak myślicie??
Obserwuj wątek
    • to.ja.kas Re: Szanse apelacji... 27.08.08, 15:15
      Na apelacjach się nie znam. Załóż sprawę o znęcanie się. jak wygrasz
      masz rozwód z orzeczeniem o winie podany na tacyu. Ja tak zrobiłam.
      Jak wygrasz apelację, to CHYBA sprawa wróci do sądu I isntancji do
      ponownego rozpatrzenia, niestety uncertain
      • chalsia Re: Szanse apelacji... 27.08.08, 16:31
        > Jak wygrasz apelację, to CHYBA sprawa wróci do sądu I isntancji do
        > ponownego rozpatrzenia, niestety uncertain

        Nie.

        Sąd apelacyjny może:
        - odrzucić apelację (czyli podtrzymać wyrok I instancji)
        - orzec zgodnie z apelacją (czyli zmienić wyrok I instancji zgodnie z tym o co
        wnoszono w apelacji)
        - przekazać sprawę do sądu I instancji do ponownego rozpatrzenia (i wtedy są do
        sądu konkretne wskazówki co powinien jeszcze zbadać itp)

        Jesli jedynym powodem nieudzielenia rozwodu był zbyt krótki czas całkowitego
        rozpadu więzi (czyli brak trwałości rozpadu), to w apelacji ten czynnik juz nie
        będzie istniał, bo między sprawą w I a II instancji upłynie kilka miesięcy - a
        to jest jakby nowy fakt dla tej sprawy.
      • sauber1 Re: Szanse apelacji... 27.08.08, 17:43
        to.ja.kas napisała:

        > Na apelacjach się nie znam. Załóż sprawę o znęcanie się. jak wygrasz
        > masz


        Ale sobie historyjki wymyślacie, potrzeba by wam doradcy dzielnicowego, nie tak
        dawnego traktorzysty z SKR-u, łon by wszystko pięknie spreparował i to całkiem
        za nie duże piniądze ...
    • z_mazur Re: Szanse apelacji... 27.08.08, 15:25
      Ciekawe jak będzie wyglądło uzasadnienie wyroku przez sąd pierwszej
      instancji, bo od tego sporo zależy, jak przygotować apelację, o co w
      niej wioskować, jakie uzasadnić wniosek.

      Jeśli uzasadnieniem sądu I instancji będzie tylko zbyt krótki czas
      rozpadu, to można próbować podważyć tą ocenę sądu i liczyć, że na
      tej podstawie sąd apelacyjny zmieni wyrok.
    • young_and_bored Re: Szanse apelacji... 27.08.08, 19:52
      Na pewno masz szansę, sędziowie drugiej instancji zwyczajnie mogą
      być innego zdania.
      • young_and_bored (Sądzą jak chcą...) 27.08.08, 19:53
    • timi_i_aga Re: Szanse apelacji... 31.08.08, 13:20
      No to teraz z drugiej strony zapytam...

      Mąż stwierdził, że chce mieć to jak najszybciej za sobą i powiedział, że może
      iść do mojej adwokatki i napisać oświadczenie że da mi rozwód na wszystkich
      moich warunkach!!!
      Fakt że może to zrobić w odpowiedzi na apelację...ale...
      co teraz z apelacją??

      Dajmy na to że tak zrobi jak mówi (bo jemu nie da sie wierzyć) i co wtedy? Sąd
      apelacyjny daje nam rozwód, czyli automatycznie zmienia wyrok I instancji??
      Bardzo mnie to ciekawi bo on chce to już jutro zrobić...
      • sauber1 Re: Szanse apelacji... 31.08.08, 17:57
        To nie mąż, ani nie żona daje rozwód, tylko jak spełnione są przesłanki sąd. A
        co do apelacji, wystarczy poczytać najczęściej dość obszerne uzasadnienia, w
        nich wszystko zawarte, w życiu bywa tak, że jedni zyskują, inni tracą, a żyć z
        czegoś też trzeba ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka