timi_i_aga
27.08.08, 15:13
Byłabym ogromnie wdzięczna gdyby ktokolwiek raczył mi odpowiedzieć.
Nie dostałam rozwodu, czekam na uzasadnienie wyroku. Rozwód miał być z jego
winy (zdrada, pobyt w więzieniu, potem przemoc, poniżanie). Mamy 2 letnie
dziecko (nie było RODK bo sędzina stwierdziła że dziecko jest za małe) a potem
nie dała rozwodu tłumacząc że dziecko jest za małe, że krótki czas upłynął
między wyprowadzką (a raczej ucieczką z domu z dzieckiem na rękach w środku
nocy) a złożeniem pozwu...
I tu pada moje pytanie: jakie są szanse że sąd II instancji zmieni wyrok na
podstawie akt bez ponownego rozpatrzenia sprawy??
I czy zawsze sprawa wraca do I instancji by to wszystko od nowa sie toczyło????
Szczerze mówiąc nie mam już ochoty zeznawać i mówić że dziecko boi sie ojca
skoro już trochę sie z nim oswoiło.
Jak myślicie??