Dodaj do ulubionych

Problemy przed rozwodem

20.09.08, 17:42
Proszę pomóżcie czy ktoś był w podobnej sytuacji, od 7 lat jestem mężatką,
mamy 6 letnia córkę. Niedawno złożyłam pozew o rozwód. Nasze małżeństwo od
początku się nie układało. Mąż zapewniał mnie przed ślubem że w domu którym
mieszkamy piętro należy do niego a druga kondygnacja do siostry, również
dzielimy podwórko z teściową bo mieszka w domu obok. Od samego początku
ingerowały i gnębiły mnie psychicznie a mąż na to przystawał. Mało tego
dowiedziałam się po ślubie o jego chorobie psychicznej( padaczka). Gdy
dowiedział się że złożyłam pozew mąż wyrzekł się mieszkania i wszystko
jest na siostrę. Niedawno wykorzystał sytuację gdy wróciłam z pracy po
alkoholu okaleczył się sam nożem wzywając policję że to ja zrobiłam.
To doprowadziło mnie do desperackiego czynu próby samobójczej. A zaznaczam że
do męża wiele razy wzywana była policja, mam założoną niebieską kartę. Mąż za
wszelką cenę chce mnie zniszczyć, boje sie ze jest zdolny do wielu innych
podłych czynów. Czy to że ten krok który popełniłam a mówię o targnięciu się
na życie może mi utrudnić przy rozprawie rozwodowej w orzekaniu o jego winie.

Obserwuj wątek
    • majowamama77 Re: Problemy przed rozwodem 21.09.08, 11:34
      witaj
      po pierwsze nie jestem do konca pewna czy padaczka to choroba
      psychiczna, wydaje mi sie ze neurologiczna.
      co do próby samobójczej to wydaje mi sie ze moze to byc problemem
      przy ustanowieniu opieki nad córką, a raczej nie przy orzekaniu o
      jego winie przy sprawie rozwodowej
      • iza_luk Re: Problemy przed rozwodem 21.09.08, 21:23
        tak już wiem że padaczka to choroba neurologiczna, co do mnie to już zmądrzałam
        i oczywiście żałuję tego głupiego czynu ale zrozumcie mnie to był impuls i
        pękłam, ale sie właśnie obawiam czy przy ustanowieniu opieki nad córką będę
        miała problem, ale czy taki incydent może zaważyć o losie mojego dziecka?
        • nicol.lublin Re: Problemy przed rozwodem 21.09.08, 22:41
          a na czym polegała ta próba samobójcza? jakie były tego konsekwencje?
    • mariaeva Re: Problemy przed rozwodem 21.09.08, 17:36
      padaczka nie jest choroba psychiczna
      a c do opisanych zachowan to trudno byc obieltywnym
      mysle ze oboje powinniscie sie zastanowic nad przyszloscia nie tylko
      Wasza co nade wszystko Waszego dziecka
      to jak sie zachowujecie jest przykladem kompletnego zdesperowania i
      proby samobojcze policja itp swiadczy o tym ze chyba...niestety....
      nie jestescie dojrzali do zwiazku
    • pc_maniac Re: Problemy przed rozwodem 21.09.08, 22:49
      > Gdy dowiedział się że złożyłam pozew mąż wyrzekł się mieszkania i
      > wszystko jest na siostrę.

      Hola hola, tutaj jeśli pamięć mnie nie myli, to coś takiego może zrobić bez
      Twojej wiedzy i zgody jedynie jeśli mieliście rozdzielność majątkową orzeczoną
      przed ślubem.

      Bo jesli w tym momencie byłaś jego żoną, to działanie na szkodę rodziny może być
      podstawą do ubiegania się o zadośćuczynienie finansowe wobec Ciebie
      • pc_maniac Re: Problemy przed rozwodem 21.09.08, 22:55
        I jeszcze jedno z całkiem innej beczki co mi się nasunęło z Twojego postu.

        Sądzę, że Wasze problemy leżą w zbyt bliskim sąsiedztwie rodziny męża.
        I od tego by ten stan diametralnie zmienić zacząłbym, nie zaś od rozwodu.
        Na rozwód zawsze możesz się zdecydować później, a każdy rozwód to największe
        nieszczęście dla dziecka, a nie dla rodziców, bo o ile dorosły potrafi zrozumieć
        powody, to dziecko niestety nie.

        Po prostu wynieście się z tego "skażonego"wtrącanie się osób trzecich miejsca i
        spróbujcie się od nich odizolować całkowicie.

        Może wtedy okaże się, że to otoczenie zmarnowało Wam życie swoim włażeniem w
        gumiakach w Wasze sprawy.
        • iza_luk Re: Problemy przed rozwodem 22.09.08, 17:43
          tak ja wiem, wiele razy próbowałam ratować nasz związek, mówiłam żeby sie
          wyprowadzić lecz niestety mąż to nieodcięta pępowina od matki i siostry, to ile
          mi zdrowia napsuli i naszej córce to nikt by nie uwierzył, ja mam 30 lat on jest
          ode mnie starszy o 14 i myślałam że jest odpowiedzialny jak za niego wychodziłam
          lecz wszystko się zmieniło po ślubie, wyszło że ma ta padaczkę alkoholową a mi
          przed ślubem mówił , że ma rentę bo sobie załatwił, były zwolnienia w pracy i
          żeby miał jakieś zabezpieczenie. Może na początku trochę się pilnował, nie pił
          ale potem to już gehenna, a tego co zrobiłam a mówię o połknięciu leków to się
          wstydzę, dzięki Bogu to wyszłam z tego i mam nadzieję że przez to przejdę,
          wspierają mnie koleżanki z pracy, bo rodzina mieszka dalej i nie moga przy mnie
          stale być.
          • alfika Re: Problemy przed rozwodem 22.09.08, 21:57
            idź na psychoterapię
            będziesz miała jakies zabezpieczenie, gdyby sprawa otarła sie o tę
            glupią próbę, to pierwsze
            a drugie - i o niebo ważniejsze - poukładasz sobie to, co dzieje sie
            w twojej głowie
            bo przy dziecku i męzu z taką przypadłoscią jak piszesz to juz nie
            jest normalne próbowac odebrac sobie życie
            jest przynajmniej milion innych sposobów, by wyjsc z najbardziej
            gównianej sytuacji

            (pierwszych 10 sposobów moge podac od ręki, ale po terapii sama je
            sobie wykombinujesz - bo będziesz miała siłę i motywację do życia)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka