Witam!
W końcu z mężem podjęliśmy decyzję o rozwodzie, oczywiście jak
zwykle przygotowanie wszystkiego zostało zrzucone na mnie, bo panu
małżonkowi wygodnie w takim układzie i dobrze, jak by ktoś to za
niego zrobił nie zawracając mu głowy

Zdecydowaliśmy się na rozwód
bez orzekania o winie, mimo paru numerów jakie mi wywinął - nie chcę
się w tym babrać. Nie mamy dzieci, mieszkamy na razie razem -
chwilowo nie ma się gdzie wyprowadzić, mamy rozdzielność majątkową,
ale mieszkanie było kupione jeszcze przed ustanowieniem
rozdzielności, czyli jest wspólne. Chcemy jednak pozostawić je jako
współwłasność - z różnych względów. Jak powinien wyglądać w takim
przypadku pozew? Będę wdzięczna za podpowiedź..