darrem
17.11.08, 19:25
Witam
Pisalam już o mojej sutuacji forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=24087&w=86938034&a=86938034. Mam do Was kilka pytań, czy mogę
założyć w tej chwili sprawę o ograniczenie praw rodzicielskich ojcu
dzieci? Powiem szczerze nie chciałabym ograniczac mu kontaktów z
dziećmi, ale jest to człowiek nieobliczalny, niezrównoważony
psychicznie. Do tej pory byly awantury, interwencje policji. Po
naszej wyprowadzce pan mąż znęca się nad swoim ojcem, policja nadal
przyjeżdża. Mi przez telefon także się odgraża, że powinnam uważać,
że powinnam dobrze pilnować dzieci, bo się rózne wypadki zdarzają.
Boję się tego człowieka. Dzisiaj się dowiedziałam, że jeżeki pan mąż
nie uzyska w sądzie tego co sobie życzy zabije mnie i swojego ojca,
że do sądu nie wniesie noża, bo nie wpuszczą( nie przejdzie przez
bramkę), ale jakiś ostry platyk napewno uda mu się wnieść. BOJĘ się
o dzieci i o siebie, bo wiem ,żę tego pana na wiele stać. NA sprawę
nie pojadę sama to wiem napewno, znajomi mają mnie wspomóc. Ale jak
się uwolnić od niego. Chyba nie ma w POlsce jeszcze zakazu zbliżania
się?
Piozdrawiam