Dodaj do ulubionych

odrzucona apelacja - co dalej

31.01.09, 20:46
Najpierw wspólne ustalenia o rozwodzie w zgodzie, składam pozew
(zgodnie z ustaleniami)i licze na bezbolesne rozwiązanie. Ale życie
to nie bajka. Na sprawie pozwany składa odpowiedz na pozew w ktorym
chce orzeczenia o mojej winie, bo... za duzo pracowalam
(utrzymywalismy sie z mojej pensji). Więc zmieniam pozew i chce jego
winy. Mam dowody jego uzaleznienia, wypis z poradni w ktorej
porzucił leczenie bo uznał ze jest zdrowy. Kolejne rozprawy,
świadkowie i nagle gdy juz prawie jest koniec a on czuje że przegra
mówi że wycofuje wszystko bo mnie kocha i chce ze mna być. Potem
wyrok - odrzucili mój pozew! Moje poczucie niesprawiedliwości,
zalamanie wiary i wszystkich ideałów. Złozylam apelacje, czekalam
cztery miesiące, w koncu jest, styczeń 2009 apelacja. W ciągu
czterech miesiecy mój jeszcze maż w ogole sie ze mna nie kontaktuje,
nie probuje w żaden sposob ale na rozprawie znow mówi że widzi
realne szanse utzrymania malżeństwa. A sad poucza mnie że 11
miesięcy to nie jest trwały rozpad malżenstwa, że rozprawy wzbudzaja
wiele emocji i jak ustaną na pewno sa szanse na pogodzenie się. I
niczym jest moje zdanie ze on dla mnie juz nie istnieje, ze nie chce
miec z nim nic wspólnego, ze on to robi żeby utrudnić mi życie, że
gra, udaje. sad apelacyjny odzruca apelacjesad(( Bylam załamana,
miałam żal do calego świata. A terz zastanawiam się czy warto udać
sie do Sądy najwyższego o kasację. Czy ktoś tego próbował???
Obserwuj wątek
    • mstawarz Re: odrzucona apelacja - co dalej 01.02.09, 18:28
      Sąd chyba oddalił, a nie odrzucił apelację. W sprawach o rozwód nie przysługuje
      skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego. Sprawa jeśli apelację oddalono, jest
      prawomocnie zakończona.
      • pomocyrozwod Re: odrzucona apelacja - co dalej 01.02.09, 19:59
        Dziękuje za wyjasnienie. Myslę że gry słow nie będziemy się czepiać
        czy odrzucił czy oddalił bo i tak efekt końcowy jest jeden. Teraz
        wiem że na pewno pozostaje mi tylko kolejny pozew do Sądu I
        instancji.
        • mariefurie Re: odrzucona apelacja - co dalej 01.02.09, 20:10
          pomocyrozwod napisała:

          > Dziękuje za wyjasnienie. Myslę że gry słow nie będziemy się czepiać
          > czy odrzucił czy oddalił bo i tak efekt końcowy jest jeden. Teraz
          > wiem że na pewno pozostaje mi tylko kolejny pozew do Sądu I
          > instancji.

          Może w Twoim przypadku, to i nie jest istotne. Bo wiesz na czym stoisz i w
          sposob nieswiadomy stosujesz odrzucenie a oddalenie pozwu jako zamienniki.
          Jednakże, prawda jest taka, ze nieznajomosc prawa z odpowiedzilanosci nie
          zwalnia. A olewanie słow moze rodzic pewne kłopoty.
          To tak, oczywiscie, nawiasem mówiac, ku przestrodze. Ze słowa są bardzo wazne.
          Szczególnie w prawie. Ich znaczenie.
          Oddalenie a odrzucenie pozwu mają zupełnie inne przesłanki a w skutek tego
          zupełnie inne kosekwencje. Warto o tym pamiętac.
        • tricolour Mnie decyzje sądu nie dziwią... 01.02.09, 20:38
          ... gdy sąd zauważy, że strony z początku się układają, a potem w trakcie
          procesu zmieniają stanowiska, wzajemnie się oskarżają i kluczą. Jeśli nie ma
          konsekwencji w działaniu, to także nie ma przesłanek, że małżeństwo uległo
          rozkładowi - częste zmiany stanowiska mogą sugerować, że w końcu także się
          dogadają.
          • pomocyrozwod Re: Mnie decyzje sądu nie dziwią... 01.02.09, 21:43
            Momencik. Czegos nie rozumię - bronic sie nie powinnam. Ja od
            początku do końca twierdziłam że z tym czlowiekiem nie mam i nie
            chce miec już nic wspolnego. Zdarza sie chyba że oboje małżonkowie
            dochodza do wniosku że nic ich nie łączy i chca sie rozwieść, tym
            bardziej że nikt nie chce wyciągać brudów i ciagac świadkow po
            sądach. Na pierwszej rozprawie mąż zmienia afront i chce rozwodu z
            orzekaniem o mojej winie wieć musiałam stawić mu czoła i się bronić.
            Czy to są te częste zmiany stanowiska i brak konsekwencji?! A nie
            mieszkam z nim rok, czy to nie trwały rozpad małżeństwa i nie
            kontaktujemy się ze sobą. A juz na pewno nie ma szans na ratowanie
            czegokolwiek.
            • tricolour Właśnie - momencik... 01.02.09, 21:53
              ... to nie jest tak, że przedstawiasz w sądzie materiał, a sąd zastanawia się,
              jaki by tu wyrok wymyślić.

              Jako powód miałaś udowodnić, że nastąpił trwały i nieodwracalny rozpad, a
              pokazałaś, że na najpierw układasz się z mężem, a potem oboje dopasowujecie
              posunięcia. Tymczasem konsekwencja polega na jasnym i klarownym stanowisku przez
              cały proces - na wojnie nie ma negocjacji.
              • pomocyrozwod Re: Właśnie - momencik... 03.02.09, 13:27
                Teraz to wiem, ale wcześniej myslałam że to nie wojna. Myślalam ze
                rozstaniemy się w zgodzie i ten człowiek zniknie z mego życia. Masz
                rację, na wojnie nie ma negocjacji i na to się przygotuję juz w
                czerwcu.
      • chalsia Re: odrzucona apelacja - co dalej 03.02.09, 14:21
        > W sprawach o rozwód nie przysługuje
        > skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego.

        alez oczywiście, że kasacja PRZYSLUGUJE (np. Wyrok SN III CKN 1032-
        99 Izba Cywilna).
        • fragile66 Re: odrzucona apelacja - co dalej 05.02.09, 16:37
          > alez oczywiście, że kasacja PRZYSLUGUJE (np. Wyrok SN III CKN 1032-
          > 99 Izba Cywilna).

          Ten wyrok jest z 2000 roku.
          W 2005 roku weszła w życie nowelizacja kodeksu postępowania
          cywilnego:
          Art. 3982. § 2. Skarga kasacyjna jest niedopuszczalna także w
          sprawach:
          1) o rozwód, o separację, o alimenty, o czynsz najmu lub
          dzierżawy oraz o naruszenie posiadania
          • chalsia Re: odrzucona apelacja - co dalej 05.02.09, 21:29
            > W 2005 roku weszła w życie nowelizacja kodeksu postępowania
            > cywilnego:

            no to dzięki za info o zmianie i pdst prawną

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka