Dodaj do ulubionych

to już jutro o godzinie 11:00 w piątek 13-stego :(

12.03.09, 09:25
Witam wszystkich ponownie.
Dzisiaj ostatni dzień w pracy i jutro czeka mnie pierwsza sprawa mam
nadzieję że ostatnia.
Jakikolwiek będzie wyrok chce mieć to za sobą i uwolnić sięsad
Pozdrawiam i życzcie mi dużo sił.
Aga
Obserwuj wątek
    • pokopanka Re: to już jutro o godzinie 11:00 w piątek 13-ste 12.03.09, 09:42
      życzę szczęśliwej 13 w piątek
      ja tez miałam nadzieję na jedną sprawę, ale nie wyszło, oby do maja
      niech Ci ta 13tka przyniesie rozwiązanie jakiego chcesz smile
      • gggusia Re: to już jutro o godzinie 11:00 w piątek 13-ste 12.03.09, 09:55
        pokopanka nie nastawiam się na nic ,wiem tylko że człowiek chce
        pewne rzeczy aby się zakończyły szybko.Bardzo mi przykro ze Tobie
        sie nie udało ,ja mam mieszane odczucia bo mój M ,złożył pozew o
        rózwód z mojej winy więc nastawiam się na batalie i wojne.


        • pokopanka Re: to już jutro o godzinie 11:00 w piątek 13-ste 12.03.09, 10:26
          to dobrze, ja się przejechałam na nastawieniu, ze jak jest zgoda na
          papierze, to się na 1 skończy, ale pan pełnomocnik tak namieszał, ze
          nowy termin postawiono
          a czy pozwany się stawi to nna bajka
          w moim przypadku to ja złozyłam pozew, bez winy, z nadzieją że
          będzie współpraca
          ale jest bardzo nieprzyjemnie, z zagrywkami poniżej pasa,
          wulgaryzmem i całą resztą
          bądź dzielna
    • useless00 Re: to już jutro o godzinie 11:00 w piątek 13-ste 12.03.09, 23:39
      Ja tez mam jutro, ale o 12.00.

      13 piątek i w samo południe.

      Pięknie...
      • catrinceoir Re: to już jutro o godzinie 11:00 w piątek 13-ste 12.03.09, 23:45
        trzymam kciuki, zeby dla Was ten 13ty wlasnie szczesliwym dniem sie okazalsmile
      • leptis ... 13.03.09, 06:42
        Useless, Przede wszystkim dojedz spokojnie na miejsce rozprawy,
        bo to chyba kilkaset kilometrow.

        Aga, tez sie tam nie daj zjesc nerwom.
        • gggusia juz po sprawie! 16.03.09, 10:42
          Witam kochani!
          Chciałabym się podzielić z wszystkimi moim ,nawet nie wiem jak to
          nazwać "szczęściem"? "wolnością? .....powiedzmy że ja to nazywam
          lepszym złem.
          Moj były bo tak już będę go nazywać ,zmienił stanowisko w ostatniej
          chwili i stwierdził że nie będzie walczył .Dostałam rozwód w ciągu
          10 minut .Czuje się rewelacyjnie ! Były nawet nie podał mi ręki na
          do widzenia bo uciekł.Na sprawie moi kochani ,były pomylił datę
          ślubu ,zachowanie poprostu żenujące.
          no cóż to już koniec gehenny.Dziękuje tej stronie ,bo jestem tutaj
          • gggusia Re: juz po sprawie! 16.03.09, 10:54
            gggusia napisała:

            > Witam kochani!
            > Chciałabym się podzielić z wszystkimi moim ,nawet nie wiem jak to
            > nazwać "szczęściem"? "wolnością? .....powiedzmy że ja to nazywam
            > lepszym złem.
            > Moj były bo tak już będę go nazywać ,zmienił stanowisko w
            ostatniej
            > chwili i stwierdził że nie będzie walczył .Dostałam rozwód w ciągu
            > 10 minut .Czuje się rewelacyjnie ! Były nawet nie podał mi ręki na
            > do widzenia bo uciekł.Na sprawie moi kochani ,były pomylił datę
            > ślubu ,zachowanie poprostu żenujące.
            > no cóż to już koniec gehenny.Dziękuje tej stronie ,bo jestem tutaj
            od października 2008 i mam nadzieję tutaj dalej byćsmile
            Pozdrawiam was kochani ,tych wspierających ,tych negujących moją
            sytuacjesmile
    • czasnarozwod Re: to już jutro o godzinie 11:00 w piątek 13-ste 16.03.09, 16:46
      zycze sobie tego samego co i Tobie.
      mimo iz pojawilem sie "dopiero co" na forum to rozwód za 2 tygodniesmile
      • gggusia Re: to już jutro o godzinie 11:00 w piątek 13-ste 17.03.09, 10:50
        czasnarozwod napisał:

        > zycze sobie tego samego co i Tobie.
        > mimo iz pojawilem sie "dopiero co" na forum to rozwód za 2
        tygodniesmile

        czasnarozwod mi pojawienie sie na tym forum dało bardzo
        dużo.Usłyszałam wiele słów i były ciężkie,dołujące ale właśnie z
        tych słów wyciągałam wnioski.
        Tobie życzę sił ,wiary i przede wszystkim w lepsze jutrosmile
        Pozdrawiam Aga
        • czasnarozwod Re: to już jutro o godzinie 11:00 w piątek 13-ste 17.03.09, 11:42
          cóż, wiara jest na pewno aczkolwiek przyznam że niedawno miałem załamanie, na
          szczęście trwało tydzień bo po tygodniu ktoś mi uświadomił że idę na psychiczne dno
          to że ktoś mi pokazał, cholernie szczerze, co się ze mną dzieje pozwoliło mi z
          dnia na dzień wstać na nogi i tą, chwilowo uraconą wiarę, odzyskać

          boli mnie tylko to że wszystkie moje mury i bariery ochronne jakimi odgradzałem
          się przed odczuciami i uczuciami runęły w pył i teraz naprawdę bardzo łatwo mi
          dowalić...
          • gggusia czasnarozwod:) 17.03.09, 12:00
            wiesz co od mojej sytuacji beznadziejnej minęło 5 miesięcy i wiem że
            to co napisze ktoś może uznać za standardowe i takie niby normalne
            ale bardzo dużo pomogła mi moja rodzina mówie tutaj o
            najbliższych,ale też przyjaciele ,może nie mam ich dużo ale wiem że
            mogłam i mogę liczyć na nich.To właśnie od nich dostałam
            przykre ,dosadne słowa ale wiem że mówili mi to w dobrej wierze.
            To oni mi ruszyli cztery litery abym sie nie zasiedziała wzięła sie
            za siebie bo byłam w fatalnym stanie psychicznym nie mówiąc o
            wyglądzie.Znalazłam pracę ,może nie jest satysfakcjonująca ale jak
            narazie ciesze sie z tego co jest.
            Reagujesz jak człowiek kótry kochał i kocha więc tzw"dowalanie"
            powinno być dla ciebie najmniejszym problemem.
            Mi wczoraj eks oznajmił że zrobił źle że nie walczyl ,że pięknie
            wyglądałam na rozwodzie ,że chce rozmowy i uwierz mi po nie
            wzruszaja mnie jego brednie.
            Powoli się zbieram psychicznie na to aby mówić że mi się nie
            udało,że będę szła do urzędów i bedę jako rowódka,że w pracy będą
            szeptać ale to juz najmniejszy problem ,skoro tyle przeszłam wiem że
            z tym rade sobie dam.Tobie też tego zyczę smile

            • czasnarozwod Re: czasnarozwod:) 17.03.09, 12:10
              hmm

              ja wyprowadziłem się po wakacjach więc niejako już wtedy sam się zmusiłem aby
              zacząć radzić sobie sam ale... ale to dno ku jakiemu ostatnio zmierzałem nie
              było, co ciekawe, spowodowane rozwodemsmile
              w krótkim zdaniu: zamieszkałem z bardzo dobrym przyjacielem znanym od lat
              wielu... jednak przejrzałem na oczy i zobaczyłem że człowiek jest pijawką i
              pasożytem który ciągnie mnie mnie z uporem maniaka na dno ze sobą, to historia
              na oddzielnego i dłuuuugiego posta, generalnie osoba która mi pomagała poskładać
              się po wyprowadzce wykorzystała moją wdzięczność prawie w każdym możliwym sensie
              od psychicznego po finansowy

              to mnie tak dobiło... zdradził jedyny przyjaciel jakiego miałem, na 3 tygodnie
              przed rozwodem kiedy pewnie bym najbardziej go potrzebował, skończyło się na
              wywaleniu go z mojego mieszkania z dnia na dzień

              a rozwód? cóż... po prostu realizuję coś do czego od dawna się
              przygotowywałem... dokładnie od roku kiedy pojawiły się pierwsze myśli na ten
              temat gdy zacząłem budzić się z mojego własnego prywatnego matrixa...
              • gggusia re 17.03.09, 12:28
                nie wiem czy mam się cieszyć czy też nie że nie dane mi było poznać
                taką pijawkę w swoim zyciu no chyba że mój eks.

                Dlatego fajnie że jesteś tutaj ,być może w dobie
                internetu ,cyberwszystkiego poznasz wielu wartościowych tutaj ludzi
                co mają większe piekło od nas samych.
                a ta twoja pijawka(niby przejaciel) dobrze wiedział że jest ci
                ciężko i o jedno ciebie prosze nie nazywaj go nawet "byłym
                przyjacielem" bo nie zasługuje na taką nazwę.

                Jestem ciekawa czy rozwodzisz się z orzekaniem czy bez.
                Pzdr gggusia
                • czasnarozwod Re: re 17.03.09, 12:41
                  tak naprawdę nazywam go byłym znajomym, a i na to nie zasługuje...
                  ale... ale jakoś się zbieram powoli acz pewnie troszkę zajmie odbudowanie
                  własnych murówsmile

                  przeglądam to forum od pewnego czasu i wiem że ludzie mają znaaaacznie większe
                  problemy

                  bez orzekania o winie + wspolna opieka nad dzieckiem bez jej ograniczania, nie
                  podnosimy spraw majątkowych (zresztą i tak nie chcę nic z mojego poprzedniego
                  życia, wolę zacząć wszystko od zerasmile), generalnie przychyliła się na piśmie do
                  wszystkich moich wniosków w piśmie rozwodowym

                  oby tak było za 2 tygodnie
                  • gggusia Re: re 17.03.09, 12:49
                    Pamietaj że to wy się rozwodzicie a nie dziecko więc ciesze się że
                    macie porozumienie w tej sprawie .
                    Gdybym miała ja dziecko wiem że ono byłoby najważniejsze.

                    Życze ci szczerze powodzenia i jeżeli chcesz rozstania ,to nie walcz
                    ale walcz o swoje i wasze dobro dzieckasmile

                    Pzdr
                    • czasnarozwod Re: re 17.03.09, 13:11
                      wazny jest dla mnie moj swiety spokoj a najwazniejsze oczywiscie dziecko i w tej
                      kwestii na pewno się zgadzamy - to najwazniejsze...
                    • gggusia Re: re 17.03.09, 13:51
                      Mam nadzieję że za dwa tygodnie pochwalisz się swoja sytuacją.
                      Pzdr.
                      • czasnarozwod Re: re 17.03.09, 14:42
                        oby było się czym chwalićsmile
                        • gggusia Re: re 17.03.09, 14:55
                          i oby kiedyś wasze dziecko Was pochwaliło za decyzjesmile
                          głowa do góry będzie dobrzesmile

                          • czasnarozwod Re: re 17.03.09, 15:37
                            musismile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka