Dodaj do ulubionych

Rozwiodłam się

28.03.09, 01:50
Dziś o godzinie 11.20 Sad orzekł o rozwiązaniu małżeństwa. 2 sprawy, mediacje,
trochę czekania i od dziś jestem wolną kobietą.

Dziękuję za rady i odpowiedzi na pytania. Miło, że mało pisałam, to jednak
często tu zaglądałam. Teraz pozostaje poukładać życie na nowo i razem z Młodą
iść do przodu smile
Obserwuj wątek
    • useless00 Re: Rozwiodłam się 28.03.09, 08:09
      Od siebie posylam Ci życzenia slonecznych dni, takich jak dzisiejszy poranek w Poznaniu, no i aby kazdy deszcz kończył się tęczą.
    • vadera12345 Jeszcze 21 dni ( co najmniej ) jesteś mężatką 28.03.09, 08:30
      Jeszcze 21 dni ( co najmniej ) jesteś mężatką - gdyż wyrok nie jest
      prawomocny.To tak na ostudzenie emocji.
      • catrinceoir Re: Jeszcze 21 dni ( co najmniej ) jesteś mężatką 28.03.09, 09:32
        zazdroszcze, ze jestes juz po - ja mam pierwsza rozprawe dopiero 4 maja. ale
        zdaje sie, ze Ty tez tak dlugo czekalas w Krakowie, wiec uzbrajam sie w
        cierpliwosc...
        duzo dobrego i powodzenia w ukladaniu zycia od nowa! smile
        • grzegorczykp ... 28.03.09, 09:56
          wiem, ale w sumie nie szaleje z radosci ani nic z tych rzeczy, nawet nie mam
          czasu sie nad tym zbytnio zastanowic.
          Co do tych 21 dni - nie sadze, zeby eks cos wymyslil - ale moge sie mylic. Sam
          oswiadczyl, ze sie zgadza na rozwod na warunkach jakie ustalilismy u mediatora.
          • sauber1 Re: ... 28.03.09, 10:26
            Może ja się się na tym nie znam, ale to też zapewne ulotna radość, podobnie jak
            z zamążpójścia? Ja mam taki luksus że po drugiej apelacyjnej od 24 prawomocnie
            też jestem wolnym człowiekiem i teraz zastanawiam się jakie piętno na mojej
            psychice wywarło 25 lat zniewolenia, i tak w imieniu forum ...??? wink
            • grzegorczykp Re: ... 28.03.09, 13:10
              Hm... do mnie to nie dotarło chyba. Prędzej ulga, że się skończyło.
              U mnie od małżeństwa do rozwodu minęły niecałe 4 lata.
              A co dalej?
              Czas pokaże smile
            • useless00 Re: ... 28.03.09, 21:25
              Ta radość to przecież nie z tego, że coś takiego jak rozwód miał miejsce, ale z powodu tego, że coś bolesnego, zimnego, proceduralnego się skończyło. I że zamknięte zostały jakieś drzwi.
    • monika.k81 Re: Rozwiodłam się 28.03.09, 21:12
      Gratuluję i zazdroszczę. Ja mam wszystko przed sobą. Pierwsza sprawa dopiero 14
      kwietnia i czekałam na nią w Krakowie 3 miesiące. Na samą myśl o tym cierpnie mi
      skóra.
      • grzegorczykp Re: Rozwiodłam się 28.03.09, 21:39
        bedzie dobrze smile
        • gggusia :) 29.03.09, 15:46
          po chwilach emocji ,przychodzi radość z faktu że jest się wolnym,ale
          po chwili zaczyna człowiek wyprzedzać myśli swoje i oby te myśli
          były optymistyczne,czego tobie i wam życzęsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka