Dodaj do ulubionych

adwokat czy bez?

04.05.09, 20:11
witam,czy w sprawach rozwodowych bierzecie adwokatów czy można
poradzic sobie samemu jak to jest?prosze podpowiedzcie
Obserwuj wątek
    • rybak Re: adwokat czy bez? 04.05.09, 20:26
      Jeśli polubownie- można bez. Ewentualnie zapłacić góra kilkaset złotych za
      napisanie pozwu.
      Ale jeśli na ostre udry - tylko z adwokatem. Dobrym. Żadnym tam groszowym radcą
      prawnym od groszowych spraw. Zawsze przy takich pytaniach powtarzam - kto
      adwokata dobrego znalazł - skarb znalazł. Ja na swojego wydałem... no, dużo
      wydałem. Chyba najwięcej na tym forumsmile
      I nie żałuję ani jednej złotówki.
      Pamiętaj - jak idziesz na wojnę, potrzebujesz amunicji, dobrych planów oraz
      obrony przed podstępnym uderzeniem z flanki. I nie masz się czuć sama. Adwokat
      jest właśnie od tego.

      • moniawilk Re: adwokat czy bez? 04.05.09, 20:47
        nie wiem czy to bedzie wojna?ach strach pomyslec tak sie boje ale
        mąż mi nie podaruje jednej złotówki to możę bedzie wojna,musze sie
        chyba jakoś zabezpieczyc ale jak...dzięki za odpowiedz,a nie wiesz
        moze jak wyglada rozdzielnosc majatku bo chciałam od tego zacząc bo
        nie jestem gotoaw na rozwod,
        • young-and-bored Re: adwokat czy bez? 04.05.09, 23:40
          W toku ostatniego weekendu miałem niewątpliwą przyjemność smile
          powziąć informację o tym, że w najbliższą sobotę (9. maja) odbędzie
          się dzień bezpłatnych porad prawnych udzielanych w ramach
          akcji "Adwokaci pro bono" w kancelariach w całej Polsce.

          Jeżeli miałabyś ochotę skorzystać, to zachęcam do kliknięcia
          w załączony poniżej link, w celu pobrania w plikach pdf informacji
          prasowej i listy kancelarii, które biorą udział w inicjatywie:

          www.nra.pl/nra.php?id=530&rtnl=1
        • rybak Re: adwokat czy bez? 04.05.09, 23:46
          Można wystąpić z oddzielną sprawą o rozdzielność - oczywiście. To
          kosztuje bodajże 300 złotych w pierwszej instancji. Ale już nie
          pamiętam dobrze, ile.smile
          Można nawet z mocą wsteczną rozdzielności zaźądać, jesli się ma
          argumenty za.
          Ale tu też powtórzę - to też już jest wojna. Ale ten proces warto
          akurat robić wcześniej, bo sprawa o rozdzielność to pół roku, ew,
          rok z apelacją, a rozwód plus apelacja potrafi się toczyć latami.
          I jeszcze jedna rada - jesli wasze relacje majątkowe są
          skomplikowane, warto nie wkładać ich w samą sprawę rozwodową
          (podziału majątku znaczy), ale prowadzić oddzielnie - natychmiast po
          uprawomocnieniu się rozdzielności.
          • ona_37 Re: adwokat czy bez? 05.05.09, 10:04
            Sam rozwód daje rozdzielność majatkową,nie zawsze ma to dobre strony przed rozwodem.W razie ugody,na sprawie rozwodowej można wskazać podział,jeśli nie to po i wojna.....
    • plujeczka Re: adwokat czy bez? 04.05.09, 21:32
      znów powiem ze swojego doświadczenia, gdybym zaczynała rozwód NIE
      brałabym adwokata.To ludzie, którzy zeruja na nieszczęsciu innych,
      niewiele pomoga no chyba ,ze wywęszą pieniądz i to wielkie z
      kilometra a tak..przekonasz sie na sali sądowej, choc nędzie CIe
      zapewniał ,ze jest przygotowany z trudnościa będzie przypominał
      sobie twoje imie i nazwisko pod salą rozpraw.OBYM SIE MYLIŁA, U MNIE
      TAK BYLO I TO JEST PRZYKRE.
    • majkel01 Re: adwokat czy bez? 04.05.09, 22:11
      zdecydowana większość ludzi występuje bez adwokatów i dobrze im idzie. Adwokat
      to niestety spory koszt, i na końcu okazać się może że wynik końcowy nie był
      warty tych pieniędzy.
      Oczywiście najlepiej spróbować się dogadac między sobą i wówczas żaden adwokat
      nie jest potrzebny. Napisanie pozwu to prosta sprawa (w necie masz mnóstwo
      wzorów), a przed sądem można sobie poradzić. Napisanie pozwu to już przynajmniej
      200 PLN... kosmos.
      Jeśli walka idzie na noże i druga strona ma adwokata to niestety lepiej o
      adwokata się postarać. Pamiętaj że nie musisz brać adwokata od razu. Możesz go
      wynająć w miarę rozwoju wypadków, aczkolwiek tak by nie hamowało to przebiegu
      procesu.
    • ona_37 Re: adwokat czy bez? 05.05.09, 10:01
      Nie ,ja nie brałam i poradziłam sobie doskonale ,dostał z orzeczeniem jego winy.Podobny temat był w wątku"kiedy to do mnie dotrze"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka